Świat

Transpłciowa kobieta miała grozić żonie śmiercią. Zastrzelili ją teściowie

opublikowano:
pexels-quachtungduong-34730354
(fot. ilustracyjna Pexels)
Transpłciowa kobieta została zastrzelona przez swoich teściów. Teraz media ujawniły, że wcześniej miała grozić swojej żonie śmiercią.

Sprawa miała swój początek w sobotę. Ok. 15:08 policjant z kalifornijskiego miasta Dublin przejeżdżał koło parkingu przed ośrodkiem sportowym, gdy zauważył leżącego na nim mężczyznę. Zatrzymał się, by sprawdzić, co się stało. W tym samym momencie wiele osób zaczęło dzwonić na numer alarmowy policji, by zgłosić, że w tym miejscu doszło do strzelaniny.

Zamordowali ją teściowie 

Ofiara miała wiele ran postrzałowych i nie udało się jej uratować. Później zidentyfikowano ją jako 40-letnią Jonathan McKinsey, która urodziła się jako kobieta, ale zmieniła płeć w 2010 roku. Od początku 2023 roku pracowała dla dziennika New York Times jako dyrektor ds. inżynierii w oddziale, który zajmował się grami internetowymi dla czytelników.

Po przesłuchaniu świadków policja zatrzymała małżeństwo, Shouyong Zhanga i Shili Chen. Oboje mają po 77 lat. Według świadków strzelali do niego na zmianę, po czym odeszli z miejsca zbrodni, ale pozostali w bliskiej okolicy. Policja nie ma w tej sprawie innych podejrzanych. Oboje zostali aresztowani, a jeszcze dziś staną przed sądem.

Oskarżała ją o przemoc domową

Policja ujawniła, że zatrzymani są teściami ofiary. Ich córka, Candince Jang wyszła za niego za mąż w 2010 roku, wychowywali wspólnie trójkę dzieci. Jak donosi New York Post, w 2025 roku złożyła pozew o rozwód, twierdząc, że zaczęła prześladować ją i jedno z dzieci. Oboje walczyli też w sądzie o prawo do opieki nad nimi.

Jak donosi portal Mercury News, Jang oskarżała McKinsey o brutalne traktowanie ich dzieci. W zeszłym roku powiedziała sądowi, że podczas kłótni o klocki uderzyła jednego z chłopców w twarz, zostawiając na jego twarzy duży siniak. Domagała się, by sąd wydał mu zakaz zbliżania się do niej i do dzieci. Innym razem twierdziła, że złapała ją za nadgarstek tak silnie, że zostawiło to siniaki. Podczas śledztwa policja ustaliła także, że wyszła na zakupy, zostawiając 2-latka samego w domu.

McKinsey usłyszała w związku z tymi incydentami dwa zarzuty, ale miały być wycofane po tym, gdy skończy dobrowolny kurs rodzicielstwa. W późniejszym pozwie Jang twierdziła, że takich incydentów było więcej, a ona boi się zostawiać dzieci pod jej opieką.

Miała grozić jej śmiercią 

Dziennik Califorina Post ujawnił także, że w sierpniu napisała w dokumencie sądowym, że ona i dzieci nauczyły się, by udawać, że są przy nim szczęśliwi, by go nie sprowokować do gniewu. Twierdziła także, że miał grozić jej i jej rodzicom śmiercią. Raz miał im także dać w prezencie książkę, której tematem była mała dziewczynka, która przeżywa żałobę po zmarłej matce. Biorąc pod uwagę jego wcześniejsze groźby przeciwko mojemu życiu, uznałam ten wybór za głęboko niepokojący i przerażający.

McKinsey również oskarżała Jang o przemoc domową, która rzekomo miała trwać od początku małżeństwa. Twierdziła, że trwało to od początku ich małżeństwa. W 2013 roku miała ją uderzyć patelnią, oskarżyła ją także o poniżanie dzieci. Twierdziła także, że jej matka używała homofobicznych obelg w stosunku do niej i jednego z dzieci a jej ojciec uderzył ją w klatkę piersiową, gdy dochodziła do siebie po operacji usunięcia piersi.

Policja na razie nie ujawniła potencjalnego motywu zbrodni. Jak jednak informuje New York Post, śledczy są przekonani, że to właśnie rodzinny konflikt w jakiś sposób stoi za jej zabójstwem.

źr. wPolsce24 za New York Post, Fox News, Mercury News

Świat

13-latek przyszedł do szkoły z nożem. Zamordował nauczycielkę, uczennica walczy o życie

opublikowano:
13-letni Słowak zadźgał nożem nauczycielkę i zranił kolejną oraz uczennicę
(fot. ilustracyjna Pexels)
W wiosce Staškov na Słowacji doszło do ataku w szkole, w którym życie straciła nauczycielka, a dwie osoby zostały ciężko ranne. Napastnikiem był 13-letni uczeń ósmej klasy.
Świat

Marco Rubio bije na alarm: Udaremniono atak na bazę USA w Anglii i wskazuje na „obcego aktora”

opublikowano:
Uzbrojony funkcjonariusz policji przy kordonie bezpieczeństwa przed bazą RAF Fairford w Gloucestershire w Wielkiej Brytanii, 28 września 2026 r. Pięciu mężczyzn zostało aresztowanych pod zarzutem przestępstw związanych z materiałami wybuchowymi i terroryzmem po ogłoszeniu poważnego incydentu w bazie lotniczej w zachodniej Anglii.
Udaremniony spisek w brytyjskiej bazie RAF Fairford. Waszyngton wskazuje na „obcego aktora”, Londyn bada wątek irański (fot. PAP/EPA)
Brytyjskie i amerykańskie służby badają kulisy incydentu wokół strategicznej bazy lotniczej RAF Fairford w zachodniej Anglii, z której korzystają siły zbrojne Stanów Zjednoczonych. Sekretarz stanu USA Marco Rubio potwierdził, że za przygotowywanym atakiem stoi „zagraniczny aktor”, wprost łącząc sprawę z działaniami wrogich reżimów, w tym Iranu. Sprawa wywołała napięcia polityczne po obu stronach Atlantyku, m.in. z powodu zwolnienia zatrzymanych za kaucją.
Świat

Koszmar przez AI. Kobieta spędziła pół roku za kratami za zbrodnię, której nie popełniła

opublikowano:
policjant stojący tyłem  na ciemnym nocnym tle, z napisem "police" na koszuli
Opiekowała się dziećmi, gdy otoczyła ją policja z bronią. Skandal z systemem rozpoznawania twarzy w USA. Zdjęcie ilustracyjne (fot. pixabay)
Opiekowała się dziećmi sąsiadów, gdy jej dom otoczyły uzbrojone służby. 50-letnia Angela Lipps z Tennessee spędziła niemal pół roku w areszcie, oskarżona o serię zuchwałych oszustw bankowych w odległym stanie Północna Dakota. Wszystko przez błąd algorytmu sztucznej inteligencji do rozpoznawania twarzy oraz rażące zaniedbania policji, która potraktowała cyfrową sugestię jako niezbity dowód winy. Kobieta złożyła pozew przeciwko miastu i funkcjonariuszom.
Świat

Koniec wolności sumienia? Drakońskie prawo uderza w chrześcijan - kościoły zmuszone spisywać wiernych

opublikowano:
Wnętrze kościoła, ołtarz z krzyżem i świecami – zdjęcie ilustracyjne do artykułu o ograniczeniach wolności religijnej i modlitwy.
Zwykła modlitwa w kościele obarczona ryzykiem oskarżeń o „nielegalną konwersję” (fot. Fratria)
„Przyszedłem pomodlić się z własnej, nieprzymuszonej woli” – takie oświadczenia muszą podpisywać wierni wchodzący do kościołów w Bombaju i okolicach. To dramatyczna reakcja duchownych na wejście w życie nowych, rygorystycznych przepisów o zakazie konwersji w stanie Maharasztra. Za „nielegalną zmianę wyznania” grozi tam nawet do 10 lat więzienia.
Świat

Brytyjska ochrona nuklearna dla Finlandii, a co z Polską? Rząd Tuska ma gdzieś strategiczne bezpieczeństwo?

opublikowano:
Grafika przedstawiająca brytyjski okręt podwodny z rakietą balistyczną na tle mapy Morza Bałtyckiego i Europy Północnej. Państwa JEF zaznaczone są na niebiesko, a nad Polską znajduje się znak zapytania symbolizujący debatę o miejscu Polski w europejskiej architekturze odstraszania nuklearnego. W tle widoczne są flagi Wielkiej Brytanii i Finlandii
Brytyjskie siły strategiczne i współpraca państw JEF zmieniają układ bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego - a gdzie Polska? (graf. AI)
Wielka Brytania rozszerzy ochronę nuklearną na Finlandię oraz pozostałe kraje zrzeszone w Joint Expeditionary Force (JEF). Jak poinformowała fińska agencja STT powołując się na dziennik „Iltalehti”, porozumienie o utworzeniu nowych sił bojowych zostanie podpisane w listopadzie w Oslo. Kluczowym filarem nowej architektury bezpieczeństwa w regionie Morza Bałtyckiego i Północnego mają być brytyjskie strategiczne okręty podwodne z napędem jądrowym (klasy Vanguard), które prowadzą nieprzerwaną misję odstraszania na Atlantyku.
Świat

Pokaż mi swoją bluzę, a powiem ci, kim jesteś. Pułapki nowej mody na kody QR

opublikowano:
Grafika w formacie panoramicznym 16:9. W centralnej części kadru znajduje się biała koszulka z krótkim rękawem umieszczona na minimalistycznym tle podzielonym pionowo na dwie strefy kolorystyczne: ciemnogranatową po lewej i jasnoniebieską po prawej. Na klatce piersiowej koszulki nadrukowany jest wyraźny, czarny kod QR, otoczony delikatną, świecącą na błękitno ramką. Po prawej stronie w kadr wchodzi dłoń trzymająca nowoczesny smartfon, którego aparat nakierowany jest na ubranie. Na ekranie telefonu widać podgląd skanowanego kodu, a między obiektywem a koszulką rozciąga się futurystyczna, półprzezroczysta niebieska wiązka danych i światła
Dynamiczne kody QR na ubraniach pozwalają zamienić zwykłą koszulkę w cyfrową wizytówkę lub portfolio. Pytanie tylko, czy skanowanie smartfonem nie zastąpi wkrótce zwykłego „cześć” (fot. pixabay/graf.AI)
Kiedyś ubranie wyrażało nas bez słów, ale wciąż by nawiązać kontakt to człowiek musiał zrobić pierwszy krok. Nadruk z ulubionym zespołem muzycznym, logo drużyny sportowej czy ironiczny napis na piersi były naturalnym pretekstem do rzucenia krótkiego: „O, też ich słuchasz?”. Dziś technologia idzie o krok dalej - lub, jak twierdzą krytycy, o krok za daleko w stronę cyfrowego odczłowieczenia. Startup ShareAScan wprowadza na rynek odzież z dynamicznymi kodami QR, zamieniając użytkowników w chodzące nośniki danych. Zamiast spojrzeć komuś w oczy i zapytać o imię, skierujemy obiektyw smartfona na jego klatkę piersiową.