Świat

Krwawe święto Chanuki. Terroryści otworzyli ogień do dwóch tysięcy osób na słynnej plaży

opublikowano:
Jeden z napastników na zdjęciu i chusta jednej z ofiar
Jeden z napastników na zdjęciu i chusta jednej z ofiar (Fot. X)
W niedzielę po południu czasu lokalnego doszło do strzelaniny na słynnej plaży Bondi w Sydney w Australii. W rejonie zdarzenia odbywało się wydarzenie „Chanuka nad morzem”, organizowane z okazji żydowskiego święta Chanuki. Według przedstawicieli lokalnej społeczności żydowskiej w uroczystościach mogło uczestniczyć około 2 tys. osób. Media informują o co najmniej 10 ofiarach śmiertelnych.

Policja stanu Nowa Południowa Walia potwierdziła prowadzenie operacji i zaapelowała do mieszkańców oraz turystów o unikanie tego obszaru. Premier Australii Anthony Albanese poinformował o „aktywnej sytuacji bezpieczeństwa” na plaży Bondi.

Przebieg zdarzenia

Według relacji świadków i nagrań krążących w mediach społecznościowych, strzały padły około godziny 18:50 czasu lokalnego. Na niektórych nagraniach widać dwie osoby ubrane na czarno, uzbrojone w broń palną, które miały otworzyć ogień z niewielkiego mostu w pobliżu plaży. Świadkowie cytowani przez lokalne media twierdzą, że słyszeli ponad 30 strzałów.

Ofiary i zatrzymania

Policja Nowej Południowej Walii potwierdziła w rozmowie z BBC, że w wyniku strzelaniny są ofiary śmiertelne. Dokładna liczba zabitych i rannych nie została dotąd oficjalnie podana. Lokalne i zagraniczne media podają sprzeczne informacje — od trzech do co najmniej dziesięciu ofiar śmiertelnych. 

Na jednym filmie nagrano jak cywilny mężczyzna wyrywa broń jednemu z napastników.

Portal ABC Australia informował wcześniej o co najmniej 13 osobach rannych, które trafiły do szpitali, oraz o wielu poszkodowanych, którym udzielono pomocy na miejscu. Jeden z naocznych świadków powiedział dziennikowi Sydney Morning Herald: „widziałem co najmniej 10 osób leżących na ziemi i wszędzie krew”.

Policja poinformowała o zatrzymaniu dwóch podejrzanych. Według niektórych doniesień medialnych jeden z napastników mógł zostać zastrzelony podczas interwencji, jednak informacja ta nie została oficjalnie potwierdzona przez służby.

Reakcje i pomoc ratunkowa

Pogotowie ratunkowe stanu Nowa Południowa Walia przekazało, że na miejsce wysłano ponad 25 zespołów ratunkowych, w tym karetki, zespoły medyczne, helikoptery oraz jednostki specjalne.

Na nagraniach z miejsca zdarzenia widać ludzi uciekających z plaży oraz rannych wynoszonych przez ratowników. Świadek cytowany przez stację 9News relacjonował, że część poszkodowanych była transportowana na deskach surfingowych z powodu braku noszy.

Media społecznościowe

Prezydent Izraela Icchak Hercog oświadczył, że australijscy Żydzi padli ofiarą ataku terrorystycznego.

Policja podkreśla, że śledztwo trwa, a informacje dotyczące liczby ofiar, motywów sprawców i dokładnego przebiegu zdarzenia mogą ulec zmianie wraz z napływem nowych danych.

źr. wPolsce24 za X

Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.