Świat

Sztuczna inteligencja krytykowała premiera. Teraz jego rząd rozważa pozew przeciwko Muskowi

opublikowano:
office-620822_1280
Użytkownicy zauważyli, że nie boi się pytań o politykę (fot. ilustracyjna Pixabay)
Rząd Indii rozważa podanie Elona Muska do sądu. Nie podobają mu się odpowiedzi, jakich udziela jego model sztucznej inteligencji - także na tematy polityczne

Grok to oparty na AI chatbot, który jest zintegrowany z portalem społecznościowym X (dawniej Twitter). W Indiach zrobiło się o nim głośno w połowie marca, kiedy jeden z użytkowników zadał mu pozornie niewinne pytanie – kazał mu opisać swoich dziesięciu głównych mutualsów. W twitterowym slangu mutualsi to osoby, które śledzą nawzajem swoje konta. Kiedy Grok nie opowiedział od razu, ponaglił go, używając w tym celu dość wulgarnego języka. Chatbot w końcu odpowiedział – równocześnie nazywając go bhosdi wala. W hinduskim slangu to bardzo wulgarne określenie na zniewieściałego mężczyznę.

Zaczęli go pytać o politykę 

Ta odpowiedź błyskawicznie rozeszła się po hinduskich mediach społecznościowych. Wielu użytkowników zaczęło wkrótce potem zadawać Grokowi pytania, których celem było sprowokowanie równie wulgarnej odpowiedzi. Do zabawy dołączyły nawet służby. Policja z Delhi zapytała go, czy dostał kiedykolwiek mandat. W odpowiedzi Grok napisał, że nie, bo jest modelem AI, a nie kierowcą z Delhi. Dodał, że ci często przejeżdżają na czerwonym świetle i nie noszą kasków – i pochwalił policjantów za to, że wykorzystują AI do ich łapania. 

Początkowo niewinna zabawa wkrótce przybrała polityczny charakter. Użytkownicy zauważyli, że Grok nie boi się odpowiadać na pytania o politykę – i zdaje się popierać opozycję. Stwierdził m.in., że lider największej opozycyjnej partii Rahul Gandhi jest bardziej szczery i lepiej wykształcony niż premier Narendra Modi. Zwolennicy opozycji zaczęli szeroko kolportować jego odpowiedzi. 

Grok nie ma poglądów 

Eksperci tłumaczą, że Grok nie ma poglądów politycznych. Nikhil Pahwa z portalu MediaNama powiedział BBC, że takie modele AI działają według zasady „wchodzą śmieci, wychodzą śmieci”. Zauważył, że skoro Grok jest szkolony na treściach publikowanych na X, to jego odpowiedzi je naśladują. Joyojeet Pal, ekspert od używania mediów społecznościowych w polityce, dodał, że chatbot ma poglądy polityczne tylko wtedy, gdy dane, na których jest szkolony, są wyraźnie skrzywione na prawo lub lewo. Zauważył, że Grok w USA denerwuje lewicowców swoimi prawicowymi odpowiedziami, ale udziela ich, bo większość użytkowników X ma prawicowe poglądy – i gdyby szkolono go na szerszym zbiorze danych, to byłby bardziej obiektywny.

Większość modeli AI ma wbudowane bezpieczniki, by do tego nie dopuścić. Dzięki nim podają politycznie poprawne odpowiedzi na pytania, które mogłyby je sprowokować do np. rasistowskich lub seksistowskich wypowiedzi. Niedawno było też głośno o tym, że chiński model AI DeepSeek nie chce odpowiadać na pytania dotyczące masakry na placu Tiananmen ani krytykować prezydenta Xi Jinpinga. Musk od początku zapowiadał, że Grok nie będzie miał takich zabezpieczeń, a jego odpowiedzi będą wynikały wyłącznie z algorytmów i interakcji z użytkownikami. Nie zabronił mu nawet krytykowania siebie – kiedy dziennikarze BBC zapytali Groka o to, kto rozpuszcza na X najwięcej dezinformacji, ten bez wahania wskazał na Muska.

Sprawdzają czy Musk złamał prawo 

To jednak nie podoba się rządowi w Delhii. Dziennik Ecomomic Times poinformował, że ministerstwo elektroniki i technologii informatycznych zwrócił się już do X w tej sprawie. Obecnie trwają rozmowy i ministerstwo ma nadzieję na szybką reakcję na ich wątpliwości. Na tym jednak nie koniec. Ministerstwo rozważa czy działania Groka nie naruszyły Zasad Pośredników IT z 2021 roku.

Specjalizujący się w cyberbezpieczeństwie prawnik Prashant Mali wyjaśnił dziennikowi Times of India, że te zasady zapewniają X immunitet w sprawach sądowych, których powodem są treści publikowane przez użytkowników. Równocześnie jednak warunkiem tego immunitetu jest to, że wprowadzają zasady, które utrudniają publikację przez nich treści niezgodnych z prawem. Zauważył, że jeśli ministerstwo uzna, że X nie dopełnił tego obowiązku, to będzie mogło zdjąć z portalu ochronę prawną i podać go do sądu. 

źr. wPolsce24 za BBC, Times of India

Świat

250 tys. zgwałconych Brytyjek, a służby udawały, że nic nie widzą. Raport wskazuje winnych: to pakistańscy muzułmanie

opublikowano:
Ujęcie z ulicy przedstawiające grupę przechodniów na chodniku w mieście. Na dole ekranu widoczny pasek informacyjny programu telewizyjnego z napisem „250 tys. ofiar islamskich gangów” oraz elementami graficznymi stacji informacyjnej.
Wstrząsający raport niezależnej grupy Rape Gang Inquiry (fot. wpolsce24)
Niezależne śledztwo ujawnia przerażającą skalę przestępstw seksualnych popełnianych przez zorganizowane grupy sprawców pochodzenia pakistańskiego. Dokument, który powstał dzięki zbiórce publicznej, w której wzięło udział ponad 20 tys. obywateli, ukazuje przerażający obraz seksualnego znęcania się nad setkami tysięcy nieletnich Brytyjek – w tym nad dziewczynkami w wieku szkolnym -przez zorganizowane grupy przestępcze. Brytyjskie instytucje państwowe przez dekady ignorowały problem w imię poprawności politycznej.
Świat

Ćwierć miliona skrzywdzonych dzieci i zmowa milczenia. Dziennikarz ujawnia szokujące szczegóły

opublikowano:
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24
Bruno Topola na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Przez dekady na naszych oczach, w sercu cywilizowanej Europy, rozgrywał się koszmar, o którym poprawność polityczna i elity władzy nakazywały milczeć. Opublikowany niedawno raport obnaża wstrząsającą prawdę: "W tym stuleciu zgwałcono ponad 250 000 młodych białych kobiet w dużej mierze przez muzułmańskich mężczyzn".
Świat

„Już nawet Niemcy dystansują się od Ursuli von der Leyen”. Lider francuskiej prawicy zapowiada zmiany w Europie

opublikowano:
Jordan Bardella, przewodniczący francuskiego Zjednoczenia Narodowego, podczas wywiadu poświęconego przyszłości Francji, Europy i relacjom z Polską
- Kiedy wygrywasz przy stole negocjacyjnym, nie odchodzisz. A wizja Europy, której bronią Emmanuel Macron i Ursula von der Leyen, jest w istocie całkowicie przestarzała – przekonuje w rozmowie z telewizją wPolsce24 Jordan Bardella, lider francuskiego Zjednoczenia Narodowego.
Świat

Nawrocki w Turcji tuż przed szczytem NATO. Kluczowe rozmowy o bezpieczeństwie Europy

opublikowano:
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze
NATO na zakręcie? Kluczowe spotkanie Nawrocki–Erdogan w Ankarze (fot. PAP/Paweł Supernak)
Oficjalna wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Turcji, odbywa się tuż przed szczytem NATO w Ankarze. W centrum rozmów z prezydentem Erdoganem znalazły się kluczowe kwestie dotyczące bezpieczeństwa wschodniej i południowej flanki Sojuszu oraz dalszego wzmacniania współpracy militarnej między Polską a Turcją.
Świat

Zdaniem nowej strategii UE nie ma rasizmu wobec białych i chrześcijan. Za to wszyscy biali są rasistami "strukturalnymi"

opublikowano:
Szefowa KE i nieformalna "władczyni absolutna" Unii Europejskiej będzie zwalczać rasizm, ale tylko wobec czarnych, Azjatów czy muzułmanów
Szefowa KE i nieformalna "władczyni absolutna" Unii Europejskiej będzie zwalczać rasizm, ale tylko wobec czarnych, Azjatów czy muzułmanów (Fot. PAP/EPA/BENOIT TESSIER / POOL)
Unia Europejska przyjęła nową strategię antyrasistowską na lata 2026–2030. Dokument już wywołuje emocje – krytycy przekonują, że pomija on problem rasizmu wobec białej części społeczeństwa, a jednocześnie wprowadza niejasne pojęcia, które mogą prowadzić do nadużyć.
Świat

Minister i jego "mąż" wynajęli brzuch kobiety w USA. Wcześniej sami sprzeciwiali się takiej patologii

opublikowano:
"Mąż" Jensa Spahna pochwalił się, że od teraz są już "tatusiami"
"Mąż" Jensa Spahna pochwalił się, że od teraz są już "tatusiami" (Fot. Pixabay/Instagram)
W Niemczech wybuchł poważny spór, który dla wielu komentatorów jest czymś więcej niż tylko kolejną polityczną kontrowersją. Sprawa dotyczy jednego z czołowych polityków chadecji — Jens Spahna — i jego skandalicznej decyzji, która uderza w fundamenty wiarygodności życia publicznego.