Szalony rajd na autostradzie w Belgii. Polski kierowca staranował 20 aut

Incydent miał miejsce w poniedziałek, na autostradzie między Antwerpią i Zelzate. Na nagraniach, które trafiło do mediów społecznościowych, widać, jak kierowca samochodu dostawczego celowo uderza w wyprzedzane auta.
Jak donosi belgijski dziennik HLN, mężczyzna staranował co najmniej 20 pojazdów, w tym motocykl. Według świadków uszkodzenia niektórych aut były rozległe. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Służby zatrzymały kierowcę w Maldegem, ok. 20 kilometrów od miejsca zdarzenia. Okazało się, że był to 40-letni Polak. Badanie alkomatem wykazało, że jest pijany.
W środę stanął przed sądem, a w piątek zapadła decyzja, że najbliższy miesiąc spędzi w areszcie tymczasowym. Jego adwokat Ann Van de Steen poinformowała, że zatrzymany nie mieszkał w Belgii.
Van de Steen poinformowała, że zatrzymany wymaga pilnej pomocy medycznej, ale nie zdradziła szczegółów. Ujawniła jednak, że zostanie zbadany przez psychiatrę. Dziennik donosi, że świadkowie widzieli Polaka na szpitalnym oddziale ratunkowym, gdzie miał śmiać się szyderczo i chodzić boso, z opuszczonymi spodniami.
Śledczy podejrzewają, że mężczyzna celowo utrudniał ruch, a kolizje z innymi pojazdami nie były przypadkowe. Van de Steen twierdzi, że jej zdaniem w tej sprawie ważny może być stan psychiczny mężczyzny, więc powołano komisję ekspertów. Stan kierowcy oceni wyznaczony psychiatra.
źr. wPolsce24 za O2











