Świat

Skąd trutka na szczury wzięła się w słoiczkach dla dzieci? Szantażysta wysłał wiadomość

opublikowano:
Dziecko podczas karmienia
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
W popularnych słoiczkach dla dzieci marki HiPP wykryto obecność toksycznej trutki na szczury. Producent oficjalnie poinformował, że stał się celem ataku o charakterze kryminalnym, a sprawa ma związek z próbą szantażu. Skażone produkty trafiły na rynek w kilku krajach europejskich, co wywołało natychmiastową reakcję służb i wycofanie podejrzanych partii ze sprzedaży.

Pierwszy sygnał o niebezpieczeństwie napłynął z austriackiego Eisenstadt, gdzie jeden z rodziców zauważył podejrzaną zawartość w posiłku dla dziecka i zaalarmował służby. Badania laboratoryjne potwierdziły najgorszy scenariusz: skład produktu został celowo zmieniony, a wewnątrz słoiczka „Marchewka z ziemniakami” znajdowała się toksyczna trucizna.

Firma HiPP ujawniła, że padła ofiarą szantażysty. Wiadomość od sprawcy zatrucia wpłynęła na ogólną skrzynkę mailową przedsiębiorstwa. Producent podkreśla, że incydent nie wynika z błędów w procesie produkcji, lecz jest efektem zewnętrznej manipulacji przestępczej, która miała miejsce poza sferą wpływów firmy na trzech rynkach.

Obecnie potwierdzono, że niebezpieczne słoiczki pojawiły się w Austrii, Czechach oraz na Słowacji. W Austrii produkty te były dostępne m.in. w sieciach handlowych Spar, Eurospar, Interspar oraz Maximarkt, skąd zostały już wycofane.

Komunikat producenta

- Niezwłocznie po zapoznaniu się z treścią wiadomości poinformowaliśmy organy policji oraz powołaliśmy wewnętrzny zespół zarządzania kryzysowego. Natychmiast podjęliśmy działania mające na celu ochronę naszych konsumentów. Pozostajemy w ścisłej i stałej koordynacji oraz współpracy z organami ścigania – dotyczy to również naszej komunikacji – przekazała firma w komunikacie.

HiPP zapewnia, że incydent nie ma związku z jakością produktów, a wszystkie procesy produkcji, zapewnienia jakości oraz kontroli funkcjonują w pełni prawidłowo.

- Obecna sytuacja wynika z zewnętrznej manipulacji o charakterze przestępczym, pozostającej poza naszą sferą wpływów na trzech wspomnianych rynkach. Nie posiadamy wiedzy o żadnych dalszych przypadkach – dodano.

Śledztwo ma charakter międzynarodowy – austriacka policja ściśle współpracuje z organami ścigania w Niemczech, aby ująć sprawcę.

Kluczowe znaki – jak rozpoznać niebezpieczny produkt?

Policja oraz eksperci marki HiPP apelują do rodziców o zachowanie szczególnej czujności i sprawdzanie każdego opakowania przed podaniem jedzenia dziecku. Należy zwrócić uwagę na kilka sygnałów alarmowych. Co ważne, producent zapewnia, że skażona partia nie jest dostępna w Polsce. Jeśli przy pierwszym otwieraniu wieczko nie wydaje charakterystycznego dźwięku „kliknięcia”, oznacza to, że słoiczek mógł być wcześniej otwierany. Sprawca mógł oznaczyć skażone produkty białą naklejką z czerwonym okręgiem umieszczoną na dnie słoika. Pod żadnym pozorem nie wolno podawać takiego produktu dziecku. Sygnałem ostrzegawczym jest każda nietypowa, drażniąca lub chemiczna nuta zapachowa.

źr. wPolsce24 za hipp.pl

Świat

Młodzież pomogła obalić poprzedni rząd. Teraz widzi, że nowy wcale nie jest lepszy

opublikowano:
W zeszłorocznych protestach, które obaliły rząd Madagaskaru, wzięła udział głównie młodzież. Teraz młodzi aktywiści są aresztowani, a nowy rząd nie różni się niczym od starego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Młodzież z Madagaskaru doprowadziła w zeszłym roku do obalenia rządu. Teraz okazuje się, że nowy rząd wcale nie jest lepszy od starego – i już zaczął aresztować młodych aktywistów.
Świat

Trump do dziennikarki: powinnaś się wstydzić, przynosisz hańbę! O co poszło?

opublikowano:
Zrzut ekranu (344)
Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował podczas wywiadu dla programu "60 Minutes" stacji CBS po tym, jak dziennikarka zacytowała fragment manifestu napastnika z sobotniej próby zamachu. Chodzi o 31-letniego Cole'a Tomasa Allena, który wtargnął do hotelu w Waszyngtonie podczas gali korespondentów przy Białym Domu i otworzył ogień.
Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.
Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.