Świat

Sceny jak z hitlerowskiego pochodu. Tak Niemcy pożegnali Olafa Scholza

opublikowano:
mid-epa12076020
Wielki Capstrzyk Bundeswehry kolejny raz budzi złe skojarzenia (fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
Ciemne mundury, błyszczące czarne hełmy i nocny marsz z pochodniami w rytm wojskowych werbli. To nie sceny z kolejnego filmu o III Rzeszy, a oficjalne państwowe pożegnanie kanclerza Olafa Scholza. Podobnie było w przypadku Angeli Merkel.

W Berlinie odbył się Wielki Capstrzyk Bundeswehry na pożegnanie kanclerza Olafa Scholza, który odchodzi ze stanowiska po 4 latach niezbyt udanych rządów. Mimo fatalnej oceny jego urzędowania armia postanowiła uhonorować go w taki sam sposób, jak zrobiła to w przypadku kanclerz Angeli Merkel. 

Wielki Capstrzyk

Choć niemieccy oficerowie przekonują, że Wielki Capstrzyk to ceremonia wojskowa, która jest tradycyjnie wykorzystywana do pożegnania wszystkich kanclerzy, prezydentów federalnych i ministrów obrony, to dopiero w czasach Angeli Merkel uroczystość, za sprawą internetu może być oglądana przez ludzi z całego świata. 

Tradycją jest, że odchodzący kanclerze mają prawo wybrać trzy utwory muzyczne, które zagra im niemiecka orkiestra wojskowa. 

W przypadku Angeli Merkel korpus muzyczny Bundeswehry zagrał na pożegnanie pani kanclerz: “Du hast den Farbfilm vergessen” (Zapomniałeś o kolorowym filmie) Niny Hagen, który był wielkim przebojem w NRD w 1974 roku, “Fuer mich soll’s rote Rosen regnen” (Niech pada dla mnie deszcz czerwonych róż) oraz hymn kościelny “Grosser Gott, wir loben Dich” (Wielki Boże, chwalimy Cię).

Z kolei podczas pożegnania Scholza wybrzmiały "In My Life" Beatlesów, fragment II Koncertu Brandenburskiego Johanna Sebastiana Bacha i soulowy utwór Arethy Franklin "Respect".

Sam Scholz podczas uroczystości powiedział, że, służenie Niemcom było zaszczytem jego życia.

- Zawsze z wielką chęcią ponosiłem tę wielką odpowiedzialność - i mówię to także dlatego, że nie zawsze można to od razu wyczytać z twarzy Niemca z północy, takiego jak ja - powiedział Scholz, który przez lata związany był z Hamburgiem, drugim co do wielkości miastem Niemiec.

Cienie III Rzeszy

Choć Wielki Capstrzyk Bundeswehry to zapewne bardzo wzruszająca uroczystość dla odchodzącego dostojnika, to estetyka samego wydarzenia budzi mieszane uczucia wśród zagranicznych obserwatorów, Szczególnie z tych państw, które na własnej skórze doświadczyły hitlerowskiej okupacji i nocne marsze żołnierzy w czarnych błyszczących hełmach kojarzą im się hitlerowskimi pochodami. 

Nic dziwnego, bo jak słusznie zauważył jeden z najpopularniejszych komentatorów w polskiej infosferze socjalmedialnej Zygfryd Czaban, to pokazanie ciągłości niemieckiego państwa, także z tych najbardziej niechlubnych okresów jego historii.

- Pożegnanie Scholza: przypomnienie, że Prusy Fryderyka II, Rzesza Bismarcka, Tysiącletnia Rzesza Hitlera oraz RFN to nie tylko ciągłość prawna i instytucjonalna oraz ciągłość elit, ale także ciągłość rytuałów wojskowo-politycznych i duma z tego wszystkiego - zauważył Czaban na portalu x.com. 

Z polskiej perspektywy wygląda to po prostu źle. I niepokojąco.

źr. wPolsce24 za ZDF

 

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.