Hit! Rosjanin testował nową broń na drony. Teraz nagranie podbija internet

Rosjanie mają ogromne problemy z ukraińskimi dronami. By się przed nimi uchronić, żołnierze na froncie często improwizują. Najsłynniejszym tego przykładem są rosyjskie czołgi, które często są obłożone stelażami z siatką, blachą falistą etc.
Karabin ze śmigłowca
Teraz najwyraźniej Rosjanie postanowili stworzyć nową broń antydronową. Na nagraniu, które błyskawicznie rozchodzi się po mediach społecznościowych, widać bowiem najcięższy karabin maszynowy JaKB-12,7, który zamontowali na improwizowanej podstawie.
JaKB-12,7 to czterolufowy karabin systemu Gatlinga, co oznacza, że gdy jedna lufa strzela, do kolejnej jest już ładowany pocisk. Dzięki temu ma ogromną szybkostrzelność, rzędu 4-5 tys. pocisków na minutę. Dla porównania amerykański karabin M2, który strzela amunicją o podobnym kalibrze, wystrzeliwuje zaledwie od 450 do 850 pocisków na minutę, w zależności od wersji.
Pokonała ich fizyka
Problemem z używaniem takiego karabinu na takiej podstawie jest to, że ta broń – która powstała celem użycia jej w śmigłowcu szturmowym Mi-24 – ma potężny odrzut. Co więcej, w tego typu konstrukcjach ciężkie lufy obracają się z ogromną prędkością, co sprawia, że cała broń chce obrócić się w przeciwnym kierunku.
Rosjanin, który testował tę właśnie broń, najwidoczniej o tym nie wiedział. Gdy bowiem tylko pociągnął za spust, broń poderwała go z ziemi i przerzuciła na drugą stronę umocnień. W tym samym momencie strumień pocisków, z których każdy byłby w stanie zniszczyć wóz opancerzony, przeleciał tuż nad głową jego towarzysza.
Pomysł użycia takiej broni w taki sposób był tak głupi, że nie brak teraz opinii, że nie miało to miejsca i całe nagranie zostało stworzone przy pomocy AI. Jakkolwiek nie można tego do końca wykluczyć, to jest to jednak wątpliwe. Wielu internautów zwraca uwagę na drobne szczegóły – jak na przykład to, że w pewnym momencie jeden z Rosjan dotknął przypadkowo gorące lufy i od razu cofnął rękę – których AI raczej by nie wymyśliło. Wiele więc wskazuje, że nie była to sztuczna inteligencja, a dość częsta wśród rosyjskich wojskowych naturalna głupota.
źr. wPolsce24











