Świat

Rzeczniczkę Donalda Trumpa zapytano o nielegalnych imigrantów. Jej odpowiedź podbija internet

opublikowano:
mid-epa11858996
Nie zastanawiała się ani chwili (fot. PAP/EPA/JIM LO SCALZO)
Do mediów społecznościowych trafiło nagranie z pierwszego briefingu prasowego, jaki przeprowadziła nowa rzecznik prasowa Białego Domu. Internauci docenili jej odpowiedź na pytanie o nielegalnych imigrantów.

Sekretarz prasowy to jedno z najważniejszych stanowisk w Białym Domu. Dobry rzecznik może znacząco podnieść popularność prezydenta i wytłumaczyć dziennikarzom – a tym samym wyborcom – jego bardziej kontrowersyjne decyzje. Trump zdecydował, że powierzy to stanowisko Karoline Leavitt, która ma zaledwie 27 lat i jest najmłodszym sekretarzem prasowym w historii USA. Mimo młodego wieku, ma dość spore doświadczenie zawodowe – wcześniej była m.in. stażystką w Fox News i w Biurze Prezydenckiej Korespondencji. Po skończeniu studiów pracowała też jako zastępczyni Kayleigh McEnany, poprzedniej rzeczniczki Trumpa. Zanim przyjął ją do Białego Domu, prezydent Trump powierzył jej stanowisko rzecznika swojej kampanii. 

Zmiażdżyła dziennikarkę 

Mimo tego nie brak było opinii, że tak młoda osoba nie poradzi sobie z tak odpowiedzialnym zadaniem. Trump jest znany z tego, że nie boi się kontrowersji i nie jest zbyt lubiany przez mainstreamowe media, więc w jego wypadku rola rzecznika prasowego jest zarówno ważniejsza, jak i trudniejsza niż zwykle. Po ogłoszeniu jej nominacji wiele osób uważało, że Trump popełnił poważny błąd. Sugerowano nawet, że zaślepiła go jej uroda. Teraz jednak do mediów społecznościowych trafiło nagranie z jej pierwszego briefingu prasowego w Białym Domu – i jasno pokazuje, że prezydent wiedział, co robi.

Od pierwszych dni po powrocie do Białego Domu Trump zabrał się za ostrą rozprawę z nielegalną imigracją. Codziennie agenci ICE – federalnej agencji zajmującej się łapaniem szczególnie niebezpiecznych imigrantów – dokonują setek aresztowań. Tylko w niedzielę ICE aresztował tysiąc osób i nakazał aresztowanie 500 kolejnych. Służby początkowo koncentrują się na imigrantach, którzy mogą stanowić zagrożenie dla Amerykanów – tych, którzy byli skazani za poważne przestępstwa lub są o nie podejrzewani, członków gangów, podejrzanych o bycie terrorystami itp. Leavitt usłyszała w związku z tym pytanie od dziennikarki o to, ile osób aresztowanych przez służby to przestępcy. 

Wszyscy – odparła bez zastanowienia – ponieważ złamali prawa naszego kraju, więc są przestępcami jeśli chodzi o obecną administrację. Wiem, że ostatnia administracja tak tego nie postrzegała. Więc to duża zmiana kulturowa w naszym narodzie, aby postrzegać kogoś, kto złamał nasze przepisy imigracyjne jako przestępcę, ale dokładnie tym są. Dziennikarka najwyraźniej nie zrozumiała tej odpowiedzi, bo ponownie spytała, czy wszyscy mają kartoteki kryminalne. Jeśli złamali przepisy naszego narodu to tak, są przestępcamiodparła Leavitt, uśmiechając się pod nosem.

Czy powiedziała prawdę? 

 Warto odnotować, że sympatyzujące z Demokratami media zarzucają jej teraz kłamstwo. Portial Axios napisał nawet, że samo przebywanie nielegalnie w USA nie jest przestępstwem. To jednak jest manipulacja. To prawda, że samo przebywanie nielegalnie w USA jest klasyfikowane jedynie jako naruszenie prawa cywilnego, o ile taka osoba nie była wcześniej deportowana. Równocześnie jednak każdy taki imigrant musiał w jakiś sposób dostać się do USA. Amerykański kodeks karny jasno stwierdza (8 U.S.C. § 1325), że nielegalne dostanie się na terytorium USA – czy to przez przekroczenie granicy w miejscu niedozwolonym, czy też przez okłamanie straży granicznej lub użycie fałszywych dokumentów – to wykroczenie, za które grozi pół roku więzienia. Ponowne nielegalne przekroczenie granicy po deportacji lub cofnięciu to już przestępstwo. Grozi za nie do dwóch lat więzienia, ale ten wyrok może wzrosnąć do 10 lat, jeśli osoba, która się tego dopuściła, była wcześniej skazana przez amerykański sąd za przestępstwo lub co najmniej trzy wykroczenia dot. narkotyków lub przestępstw przeciwko drugiej osobie, jak pobicia czy napaści, lub do 20 lat, jeśli było to przestępstwo w zaostrzonych okolicznościach. Jak zauważa organizacja American Immigration Council, sprawy sądowe dotyczące nielegalnego przekroczenia granicy są bardzo częste – w grudniu 2018 roku stanowiły aż 65% wszystkich spraw w sądach federalnych.

Jedynym nielegalnym imigrantem, który technicznie nie jest przestępcą, jest osoba, która dotarła do USA legalnie, ale została tam po upłynięciu ważności wizy. Taka osoba nie musi się martwić, że trafi do więzienia, ale jeśli nie udowodni, że miała istotny powód by zostać dłużej i nie dostanie zgody od rządu, a nie podlega pod jeden z wyjątków, np. nie jest ofiarą handlu ludźmi, również musi liczyć się z deportacją. Grozi jej także otrzymanie zakazu wstępu do USA – łącznie z dożywotnim, jeżeli dany imigrant spędził nielegalnie w USA więcej niż rok.

źr. wPolsce24 zax.com/ClayTravis

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.