Świat

Niszczycielskie drony wśród masy atrap. Rosja intensyfikuje operację „Fałszywy Cel”, utrudniając reakcję ukraińskiej obrony

opublikowano:
mid-epa11725376 2024-11-18_14.14.38
Ukraińscy strażacy gaszą pożar po zmasowanym ataku na Kijów 17 listopada (fot. PAP/EPA)
Rosja opracowała strategię mającą na celu dezorientację ukraińskich systemów obrony przeciwlotniczej poprzez wykorzystanie kombinacji uzbrojonych dronów i atrap. Celem operacji, nazwanej „Fałszywy Cel”, jest maksymalne obciążenie ukraińskich zasobów obronnych, zmuszając je do podejmowania decyzji w ułamku sekundy, co utrudnia ochronę ludności i kluczowej infrastruktury.

W ostatnich dniach Rosja przeprowadziła jedne z najintensywniejszych ataków powietrznych od początku wojny. Użyto rekordowej liczby 145 dronów i kilkudziesięciu rakiet, co szczególnie dotknęło Kijów oraz inne regiony Ukrainy. Ataki miały na celu zniszczenie infrastruktury krytycznej i wywołanie kolejnych przerw w dostawach energii przed zimą. Ukraińska obrona powietrzna zdołała przechwycić wiele z nich, ale nie wszystkie, co doprowadziło do poważnych zniszczeń i ofiar wśród ludności cywilnej. Kreml eskaluje działania w celu wyczerpania ukraińskich zasobów obronnych.

Nowa taktyka i jej wpływ na obronę Ukrainy

W jednej z tajnych fabryk na rosyjskich stepach inżynierowie produkują drony bojowe oraz atrapy wypełnione tkaniną lub pianką. Atrapy te są niemal nieodróżnialne od prawdziwych na radarach, co powoduje, że ukraińskie wojsko musi angażować swoje ograniczone zasoby na ich zestrzelenie.

Z kolei drony bojowe są coraz bardziej zaawansowane i niszczycielskie. Według doniesień, w irańskich dronach Shahed Rosja instaluje termobaryczną amunicję nowej generacji. Po eksplozji taka broń tworzy falę uderzeniową reagującą z powietrzem, co prowadzi do powstania ognistej kuli o temperaturze 2400–2600°C. Jej skuteczność w zamkniętych przestrzeniach jest znacznie wyższa niż konwencjonalnych materiałów wybuchowych, co czyni ją wyjątkowo niebezpieczną dla ludzi i infrastruktury.

Rosja eskaluje ataki

Operacja „Fałszywy Cel” rozpoczęła się już pod koniec 2022 roku, ale im bardziej wyczerpują się zasoby obronne Ukrainy, tym bardziej Rosja zwiększa intensywność jej stosowania. Strategia ta stanowi poważne wyzwanie dla Ukrainy, która już teraz zmaga się z problemem ograniczonych zasobów, musząc chronić zarówno obiekty wojskowe, jak i cywilne.

Nowa broń i taktyka Rosji pokazują dalszą eskalację konfliktu, zwiększając presję na ukraińską obronę i jej sojuszników, którzy wspierają Kijów w zapewnieniu dostaw sprzętu oraz technologii obronnych. 

źr. wPolsce24 za hnonline.sk

Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Polska

Zdrada polskiej racji stanu? Biejat bagatelizuje Rzeź Wołyńską i krytykuje Nawrockiego

opublikowano:
Magdalena Biejat w wywiadzie dla ukraińskiej telewizji Biełsat – kontrowersyjna wypowiedź o rzezi wołyńskiej.
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu (fot. wPolsce24)
Wicemarszałek Senatu, Magdalena Biejat, w wywiadzie dla ukraińskojęzycznego kanału TVP/Biełsat nazwała rzeź wołyńską „atakami na ludność cywilną” i skrytykowała decyzję prezydenta Nawrockiego o odebraniu Orderu Orła Białego Zełenskiemu. Pokazuje to priorytety Lewicy: relacje z Ukrainą ponad prawdę historyczną i godność ofiar.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Lobby ukraińskie i niemieckie kieruje rządem – były wicepremier Jacek Sasin nie zostawia suchej nitki na rządzie Tuska

opublikowano:
Jacek Sasin podczas programu Rozmowa Wikły w stacji wPolsce24, komentuje politykę rządu i relacje z Ukrainą
Jacek Sasin krytykuje rząd za wpływy lobby ukraińskiego i niemieckiego – Rozmowa Wikły (fot wPolsce24)
Były wicepremier Jacek Sasin w programie „Rozmowa Wikły” ostro skrytykował działania obecnego rządu, zarzucając mu uległość wobec „lobby ukraińskiego” oraz brak skutecznej obrony polskich interesów narodowych. Polityk odniósł się również do kwestii historycznych i relacji z Ukrainą, a także zapowiedział zmiany w kierownictwie politycznym, które jego zdaniem są konieczne, by przywrócić normalność w polskiej polityce zagranicznej.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.