Świat

Ofiary wreszcie doczekały się sprawiedliwości. Przywódca gangu pedofilów usłyszał wyrok

opublikowano:
alcatraz-2161655_1280
Oprócz niego wyroki usłyszało sześciu członków gangu (fot. ilustracyjna Pixabay)
Przywódca tzw. gangu groomingowego z Rochdale usłyszał w końcu wyrok. Trafi za kraty na 35 lat.

Ta sprawa wstrząsnęła Wielką Brytanią. W 2011 roku media ujawniły, że w mieście Rochdale działał gang, który wykorzystywał seksualnie młode, często niepełnoletnie dziewczyny, najmłodsze ich ofiary miały po 12 lat, a większość pochodziła z rozbitych domów. Przestępcy wzbudzali ich zaufanie prezentami, alkoholem i narkotykami, a następnie zmuszali do seksu i prostytucji. 

Najbardziej szokujące w tej sprawie było jednak to, że ofiarom nikt nie pomógł. Część z nich zgłosiła się na policję, ale zostały zignorowane. Gdy sprawa trafiała na prokuraturę lub do sądu, zwykle kończyła się tym, że uznawano dziewczyny za „niewiarygodnych świadków”. Także urzędnicy, których zadaniem była opieka nad dziećmi, nie kiwnęli w tej sprawie palcem, chociaż otrzymywali liczne zgłoszenia o tym, co się dzieje.

Wielu komentatorów podejrzewa, że zmowa milczenia była związana z obawami, by nie być oskarżonym o rasizm, gdyż większość członków gangu miała pochodzenie pakistańskie.

Procesy ruszyły dopiero, gdy lokalnym prokuratorem został Nazir Afzal, który sam jest synem imigrantów z Pakistanu.

Teraz wyrok w tej sprawie usłyszał 64-letni Mohammed Zahid, uznawany za jednego z przywódców gangu. Zahid był właścicielem stoiska na lokalnym targowisku, członkowie grupy nazywali go „Szefem”. Miał on dać dwóm ofiarom bieliznę ze swojego stoiska, w zamian za uprawianie seksu z nim i jego kolegami. Dziewczynki miały po 13 lat, gdy zaczął się ich koszmar.

Media społecznościowe

Prokurator powiedział przed sądem, że Zahid wykorzystywał fakt, że jest właścicielem stoiska z bielizną, by poznawać ofiary. Czuł się bezkarnie.  Ofiary prosiły o pomoc osoby, których obowiązkiem było jej udzielenie, ale jej nie otrzymały. - Ludzie wiedzieli, władze wiedziały. I nic nie zrobiono – podkreślił prokurator.

Proces zakończył się w czerwcu. Zahid nie przyznał się do winy, ale ława przysięgłych uznała go za winnego 20 zarzutów wobec dwóch ofiar, w tym gwałtu. W środę sąd skazał go za to na 35 lat więzienia. 

Wyroki – od 12 do 29 lat więzienia – usłyszało sześciu innych członków jego gangu. Jeden z nich, 50-letni Kasir Bashir, usłyszał go in absentia, bo przed procesem zdążył uciec z kraju.

źr. wPolsce24 za Sky News

Świat

Oko Kremla tuż przy granicy z Polską! Satelity namierzyły potężną bazę szpiegowską

opublikowano:
Rosyjski system „Kontener” 30 km od granicy z Polską. Nowe zdjęcia satelitarne Iceye
Moskwa prześwietli całe polskie niebo. Zdjęcia z kosmosu ujawniły tajną budowę Rosji (graf. AI)
Zaledwie 30 kilometrów od granicy z Polską powstaje potężna rosyjska instalacja radarowa zdolna śledzić nawet 10 tysięcy celów jednocześnie – w tym myśliwce F-35 i pociski balistyczne. Zdjęcia satelitarne spółki Iceye odsłoniły kulisy budowy w obwodzie królewieckim, który na oczach Zachodu staje się gigantycznym bastionem wojny elektronicznej.
Świat

Groza w Tatrach. Polski turysta ranny po ucieczce przed niedźwiedzicą. Ostrzegaliśmy: tragedia wisi w powietrzu!

opublikowano:
Niedźwiedzica w Tatrach
Niedźwiedzica w Tatrach (fot. shutterstock - zdjęcie ilustracyjne)
W Tatrach doszło do kolejnego niebezpiecznego incydentu z udziałem drapieżnika. Grupa wędrowców stanęła oko w oko z niedźwiedzicą prowadzącą młode. Wybuchła panika, a ucieczka zakończyła się w szpitalu dla 26-letniego Polaka. Na łamach wPolsce24 wielokrotnie biliśmy na alarm, że ignorowanie problemu rozzuchwalonych drapieżników doprowadzi do nieszczęścia. Tymczasem po naszej stronie granicy – m.in. w Dolinie Kościeliskiej – oswojona z ludźmi samica wciąż spaceruje tuż obok szlaków.
Świat

Nocny szturm policji w Lizbonie i Porto. Psy, pałki i aresztowania

opublikowano:
Riot police advance on demonstrators during a rally for the right to housing in Lisbon, Portugal, 25 October 2026. The protest for the right to housing and against the rising cost of living in Portugal began in Porto on 10 October and later spread to Lisbon and several other Portuguese cities.
Kryzys mieszkaniowy rozrywa Portugalię. Nocna pacyfikacja placu Rossio, padły strzały z kul gumowych (fot. PAP/EPA)
Dramatyczne sceny rozegrały się w nocy z soboty na niedzielę w największych miastach Portugalii. Uzbrojeni w pałki policjanci z psami spacyfikowali miasteczka namiotowe w Lizbonie i Porto, gdzie obywatele protestowali przeciwko dramatycznemu kryzysowi na rynku mieszkaniowym. Zatrzymano ponad 30 osób, a bilans starć to dziesiątki rannych po obu stronach.
Świat

Kreml destabilizuje Europę od środka. Za chaosem we Włoszech stoi cyberarmia Putina!

opublikowano:
Władimir Putin przedstawiony jako czerwona ośmiornica oplatająca Europę, z mackami sięgającymi Paryża, Rzymu i Nicei. W tle cyberataki, zamieszki uliczne i symbol sierpa i młota.
Putin pociąga za sznurki na zachodnich ulicach? Włoskie służby wpadły na trop operacji Kremla (graf. AI)
Służby specjalne we Włoszech wpadły na trop skoordynowanej operacji hybrydowej mającej pogrążyć kraj w chaosie. Z ustaleń śledczych wynika, że gwałtowne wystąpienia uliczne radykalnego „Ruchu 17 Października” miały być ściśle zsynchronizowane ze zmasowanymi cyberatakami przeprowadzanymi przez prorosyjską grupę hakerską „NoName057(16)”. Celem operacji było wywołanie maksymalnych zniszczeń w ośmiu największych włoskich miastach oraz paraliż państwowych instytucji.
Świat

„Tracimy naszą kulturę!”. Wstrząsające sceny w Rzymie: Koloseum zaatakowane przez barbarzyńców

opublikowano:
Demonstranci w Koloseum
fot. wikimedia.commons CC BY 4.0/x.com
Po płonących ulicach Paryża ponura historia zatacza koło w sercu Wiecznego Miasta. Dziś Rzym znów stoi w ogniu, a w antycznym Koloseum zamiast gladiatorów pojawili się współcześni barbarzyńcy, gotowi bez skrupułów deptać fundamenty europejskiej cywilizacji. Forsowanie bram niemal dwutysiącletniego zabytku to kulminacja fali gwałtownych zamieszek przetaczających się przez Włochy, napędzanych agresją zrewoltowanych grup młodzieży i migrantów.
Świat

Kiedy Unia liczy ślad węglowy i mocuje nakrętki, Audi wybiera Amerykę i stawia gigafabrykę

opublikowano:
Original-17363-a264856-large
Koniec mitu unijnej potęgi. Audi stawia gigafabrykę w USA, w Europie zostają tylko zakazy i podatki (fot. media.audiusa.com)
Podczas gdy europejscy producenci borykają się z drastycznie rosnącymi kosztami energii, biurokracją i restrykcyjną polityką klimatyczną Unii Europejskiej, za oceanem trwa wielkie przyciąganie kapitału. Donald Trump ogłosił gigantyczną inwestycję niemieckiego koncernu Audi w stanie Georgia. Na scenie obok amerykańskiego przywódcy pojawił się sam prezes marki Gernot Döllner, potwierdzając budowę wartej 4,2 miliarda dolarów fabryki, która rocznie ma produkować 200 tysięcy aut. To jasny sygnał: wielki kapitał coraz chętniej ucieka z Europy.