Świat

Internet pokochał mężczyznę, który przetrwał dwa huragany na łódce. Okazało się, że ma mroczną przeszłość

opublikowano:
sailboat-249992_1280_cropped
Mieszkaniec Florydy uznał, że najbezpieczniejszy będzie na swojej żaglówce (fot. ilustracyjna Pixabay).
W Florydę niedawno uderzył huragan Milton. Niepełnosprawny mieszkaniec tego stanu stał się gwiazdą internetu, bo postanowił przeczekać go w swojej łodzi. Szybko odkryto jednak jego kryminalną przeszłość, a on sam stał się ofiarą dezinformacji.

25 września Terrence Concannon opublikował na TikToku rozmowę z mieszkańcem florydzkiej Tampy Josephem Malinowskim. Było to tuż przed zbliżającym się do Florydy huraganem Helen. Mężczyzna powiedział mu, że nie planuje się ewakuować i ma zamiar przeczekać go na swojej małej żaglówce. Później Concannon opublikował jeszcze kilka nagrań o nim. 8 października Malinowski powiedział mu, że także huragan Milton przeczeka na swojej łodzi. Powiedział, że jest wierzącym człowiekiem i jest przekonany, że będzie na niej bezpieczny.

Pułkownik Dan 

To nagranie stało się viralem. Obejrzały je dziesiątki milionów osób, a Malinowskim zainteresowały się największe amerykańskie media. Internauci błyskawicznie ochrzcili go mianem „pułkownik Dan”. To nawiązanie do granej przez Gariego Sinisa postaci z słynnego filmu Forrest Gump. W jednej z najsłynniejszych scen tego filmu pułkownik Dan podczas sztormu wspiął się na maszt swojego kutra rybackiego i wygrażał Bogu. Bohater filmu nie miał obu nóg, które stracił w Wietnamie, podczas gdy Malinowski nie ma jednej. 

Zanim uderzył huragan, burmistrz Tampy Jane Castor powiedziała na konferencji prasowej, że Malinowski został uratowany przez władze i znajduje się w schronisku. Dziennikarz stacji NewsNation Brian Entin ustalił, że dalej przebywa na swojej łodzi. Rzecznik prasowy lokalnych władz wyjaśnił, że doszło do nieporozumienia – wielokrotnie proponowano mu ewakuację, ale uparł się, że zostanie na miejscu. 
Milton w ostatniej chwili skręcił i nie uderzył bezpośrednio w Tampę, ale sytuacja w mieście i tak nie była łatwa. Malinowskiemu udało się jednak przetrwać na swojej łódce drugi huragan. Powiedział dziennikarzom, że było to łatwe – wystarczyło zadbać, żeby nie nalała się do niej woda. Przyznał jednak, że momentami wiatr bardzo nią bujał. Powiedział, że mimo tego się nie bał, bo wiedział, co robi i wierzył, że Bóg się nim opiekuje.

Ofiara dezinformacji

Popularność Malinowskiego sprawiła, że zainteresował się nim popularny streamer Adin Ross. Mężczyzna zaoferował, że kupi mu nową łódź, o wartości do 100 tys. dolarów, i będzie mu płacił po 50 tys. dolarów miesięcznie za nadawanie relacji ze swoich podróży. Wycofał się jednak z tej obietnicy, gdy pojawiły się doniesienia, że Malinowski jest przestępcą, który był skazany m.in. za pedofilię. 

Media społecznościowe

Te doniesienia okazały się być nieprawdziwe. Jak ustalili dziennikarze, za pedofilię skazano w 2006 roku Johna Malinowskiego, który nie miał z nim nic wspólnego poza nazwiskiem. To nie oznacza, że Malinowski był przykładnym obywatelem. Jak informują amerykańskie media, sam ma pokaźną kartotekę kryminalną, która liczy aż 14 zarzutów. Najpoważniejszym jest wdanie się w bójkę z policjantem, za co spędził rok za kratami. Był też oskarżony przez pewną kobietę, że próbował ją podpalić, oblewając łatwopalną substancją, gdy paliła papierosa. On sam twierdził, że mył ławkę benzyną i oblał ją nią przypadkiem. W tej sprawie śledztwo zakończono po miesiącu, nie usłyszał w niej zarzutów. Malinowski powiedział Fox News, że to Ross zaproponował mu kupno łodzi, a on sam o to nigdy nie prosił. Dodał, że jak tak mu zależy na wizerunku, to powinien wcześniej sprawdzić, kim jest.

Zabijecie mi ojca

Sprawę skomentowała także córka Malinowskiego, Ashley. W nagraniu, które opublikowała na TikToku, wyznała, że jej ojciec był uzależniony od narkotyków. Zerwał z nimi z dnia na dzień dekadę temu, ale przypłacił to załamaniem nerwowym. Teraz jego córka martwi się, że zainteresowanie, jakie wzbudza jej ojciec, i pieniądze, które do niego płyną, np. z organizowanych w internecie zbiórkach, będą miały na niego negatywny wpływ i sprawią, że wróci do nałogu. Oskarżyła też influencerów, że tak naprawdę mają gdzieś jego los, a chcą tylko wykorzystać go, by zwiększyć swoją popularność. „Wy wszyscy wyślecie go do wczesnego grobu przez uczynienie go słynnym i danie mu tej całej forsy” - powiedziała.

 

źr. wPolsce24 na podst. NYPost, Fox News, People 

Świat

Bezczelny kult Szuchewycza. IPN odpowiada na decyzję lwowskich radnych o uczczeniu mordercy z UPA

opublikowano:
Lwów podjął bulwersującą decyzję. Chodzi o architekta rzezi na Wołyniu, jest ostra reakcja IPN
Skandaliczna prowokacja we Lwowie! Rok 2027 ogłoszono rokiem kata Polaków. IPN bezkompromisowo: to kult zbrodniarza i cios w ofiary (fot. IPN)
Potężny skandal na Ukrainie i brutalny cios w pamięć o dziesiątkach tysięcy pomordowanych Polaków! Lwowska Rada Obwodowa podjęła decyzję, która wywołała oburzenie nad Wisłą. Rok 2027 na Lwowszyźnie został oficjalnie ogłoszony rokiem Romana Szuchewycza – głównego dowódcy UPA i jednego z bezpośrednich architektów bestialskiego ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.
Świat

Prawdziwa twarz Berlina. Zełenski ujawnił, czego żądał od niego kanclerz Niemiec

opublikowano:
„Regularnie dzwoni i nakłania do kapitulacji”. Szokujące ustalenia o postawie kanclerza Niemiec
„Regularnie dzwoni i nakłania do kapitulacji”. Szokujące ustalenia o postawie kanclerza Niemiec (fot. Fratria/X)
Kanclerz Niemiec Olaf Scholz miał regularnie naciskać na Wołodymyra Zełenskiego, aby Ukraina skapitulowała przed rosyjskim agresorem. Szczegóły tych dramatycznych rozmów z początku inwazji wyjawił dziennikarz śledczy Oliver Schröm - w rozmowie z "Rzeczpospolitą". Doniesienia rzucają nowe światło na rzeczywistą postawę Berlina wobec Ukrainy.
Świat

„Kobiety jak inkubatory”. Oburzenie po ruchu premiera! "Mąż" Biedronia świętuje

opublikowano:
Kobieta w ciąży i dwóch cieszących się mężczyzn, do tego wpis Śmiszka
(fot. shutterstck, x.com/Krzysztof Śmiszek)
Inżynieria społeczna i traktowanie kobiet jak „żywe inkubatory” wkraczają na europejskie salony polityczne. Premier Holandii Rob Jetten ogłosił wraz ze swoim partnerem, że „spodziewają się” dziecka, które ma przyjść na świat w wyniku procedury surogacji. Skrajna lewica natychmiast odtrąbiła „sukces”, jednak zderzyła się ze ścianą oburzenia – nie tylko po stronie konserwatystów, ale i we własnych szeregach.
Świat

Kazał zagłodzić niemal 200 dzieci. Lider koszmarnej sekty skazany za morderstwo

opublikowano:
Samozwańczy pastor i były przywódca sekty Paul Mackenzie (L) rozmawia ze swoim obrońcą (P) podczas posiedzenia sądu w sprawie ogłoszenia wyroku w jego procesie o morderstwo w Sądzie Rejonowym w Mombasie, Kenia, 19 października 2026 r. Oczekuje się, że sędzia Sądu Najwyższego Diana Kavedza Mochache ogłosi wyrok w sprawie sekty Shakahola, w której Mackenzie i jego współpracownicy odpowiadają za morderstwo 191 osób, w większości dzieci. Paul Mackenzie, założyciel Good News International Church, został oskarżony o doprowadzenie do śmierci swoich wyznawców, których ciała odnaleziono i ekshumowano z lasu Shakahola w 2023 roku
Tragedia w lesie Shakahola. Sąd uznał lidera kenijskiej „sekty głodu” winnym śmierci 190 dzieci (fot. PAP/EPA)
Kenijski sąd uznał Paula Mackenzie – przywódcę apokaliptycznej sekty – oraz około 30 jego współpracowników za winnych morderstwa 190 dzieci oraz jednej osoby dorosłej. To jeden z najtragiczniejszych i najbardziej wstrząsających procederów sekciarskich we współczesnej historii świata.
Świat

Tusk obiecywał „Paryż w Warszawie”. Dziś we Francji rząd traci kontrolę, a premier ogłasza godzinę policyjną!

opublikowano:
People walk past a burnt out car in the aftermath of clashes between riot police and demonstrators in Paris, France, during nationwide protests against the high cost of living in the country, 18 October 2026. EPA/MOHAMMED BADRA Dostawca: PAP/EPA.
Tak ma wyglądać „Paryż w Warszawie”? Płonące miasta, bezradna policja i stan wyjątkowy we Francji (fot. PAP/EPA)
Po zwycięstwie Emmanuela Macrona premier Donald Tusk pisał, że „niedługo będziemy mieli Paryż w Warszawie”. Tymczasem po weekendowych zamieszkach rząd Francji przyznał, że policja straciła kontrolę nad sytuacją – a premier chce wprowadzić godziny policyjne.
Świat

Przypadkowe znalezisko w Delcie Nilu: doprowadziło do 3300-letniego skarbu faraona

opublikowano:
Zauważył tajemniczy kamień przed domem. Odkryto monumentalne posągi Ramzesa II
Zauważył tajemniczy kamień przed domem. Odkryto monumentalne posągi Ramzesa II (fot. Ministry of Tourism and Antiquities/Facebook )
Przypadkowe znalezienie kamiennego bloku przez mieszkańca egipskiej wioski doprowadziło archeologów do sensacyjnego skarbu. Badacze wydobyli z ziemi dwa potężne, doskonale zachowane posągi faraona Ramzesa II liczące ponad 3300 lat.