Świat

Prezydent Niemiec był wściekły. Znany pisarz powiedział mu prawdę prosto w twarz

opublikowano:
mid-epa11711106
Jak donosi Bild, polityk słuchając jego słów wpadł we wściekłość (fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN / POOL)
Przemawiając na uroczystościach 35. rocznicy upadku Muru Berlińskiego, znany pisarz Marko Martin nie tylko zwrócił uwagę na rolę Polski w obaleniu komunizmu, ale też przypomniał niemieckim politykom o ich grzechach. Rozwścieczyło to prezydenta Franka-Waltera Steinmeiera.

Rocznicowa impreza odbyła się w berlińskim pałacu Bellevue, siedzibie prezydenta Niemiec. Na wstępie swojego przemówienia Martin zwrócił się bezpośrednio do obecnych na sali członków polskiej Solidarności. Bez Waszej odwagi nie byłoby w ogóle „1989”. Ponieważ najwyraźniej nie zostaliście zaproszeni na wyłącznie niemiecki panel, który nastąpi dzisiaj, chciałbym powiedzieć Wam bardzo serdecznie dziękuję – powiedział.

Niemcy uważali, że Polacy powinni siedzieć cicho 

Pisarz stwierdził, że dziś na Ukrainie rozstrzyga się to, czy rok 1989 faktycznie był początkiem trwałej historii wolności, ale wielu Niemcom brakuje wglądu i woli, by uznać ten fakt – i działać odpowiednio. Zauważył, że tak samo było w latach osiemdziesiątych – gdy Polacy masowo występowali przeciwko komunistycznej dyktaturze, Niemcy zachowywali bierność. Choć polski opór był inspirujący dla działaczy na rzecz praw obywatelskich NRD, wśród znacznej części społeczeństwa słyszano zupełnie inny pogląd. Dlaczego, jak mówiono wówczas, nie tylko półgłosem, „Polacy” po prostu nie poszli do pracy, zamiast strajkować, nieustannie domagać się wolności i denerwować „nas”? - stwierdził.

Pisarz zauważył też, że po drugiej stronie Muru Berlińskiego wcale nie było lepiej. Przypomniał, że polityk Egon Bahr, ojciec niemieckiej Ostpolitik, twierdził w 1982 roku, że Solidarność jest zagrożeniem dla pokoju na świecie, a poeta Peter Rühmkorf, dziś czczony jako wywrotowy intelektualista, twierdził niczym naziści, że nikt na świecie nie może narzucić narodowi polskiemu niczego więcej niż pracy i dyscypliny – ale kto ma odwagę, aby je faktycznie narzucić?.

Ale co to ma wspólnego z 35. rocznicą Pokojowej Rewolucji w NRD? Z pewnością więcej, niż byśmy chcieli. Ponieważ ta wypaczona koncepcja pokoju, która nie zadaje żadnych pytań o trwanie, stabilność i sprawiedliwość, lata teraz tam i z powrotem między Wschodem a Zachodem jak czółenko tkackie. I z ręką na sercu: czy w zbiorowej pamięci faktycznie uznaje się, że pierwszy kamień Muru Berlińskiego został kiedyś odcięty w Stoczni im. Lenina w Gdańsku? 

Myślę, że wiele to mówi o niemieckim braku świadomości historycznej – zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie – że wszystko to jest celowo tłumione i zamiast tego nadal pogrąża się w nostalgicznych wspomnieniach „dobrego cara Gorbiego”, za którego rządów Kreml nie wysyłał czołgów ani nie strzelał do cywilów. Tyle, że w „Krwawą niedzielę w Wilnie” 13 stycznia 1991 r. to zrobił - dodał pisarz. - „Za naszą wolność i waszą wolność” to polskie hasło od XIX wieku, które rozumieli działacze na rzecz praw obywatelskich w NRD, ludzie w Europie Wschodniej w 1989 r., a później w 2004 r. i 2014 r. podczas rewolucji demokratycznych w Kijowie. Tymczasem wydaje się, że pogarda zamaskowana jako Realpolitik, która kiedyś przemawiała słowami Egona Bahra, nadal ma wpływy w Niemczech.'

Oberwało się też osobiście samemu prezydentowi. Pisarz zauważył, że jego polityczny patron i osobisty przyjaciel Putina, były kanclerz Gerhard Schröder jest zapewniany przez nowego sekretarza generalnego partii SPD, że jest dla niego miejsce w niemieckiej socjaldemokracji. Przypomniał też, że w 2016 roku Steinmeier, który był wtedy ministrem spraw zagranicznych, twierdził, że manewry NATO na wschodniej flance były „wymachiwaniem szabelką i podżeganiem wojennym”. Stwierdził też, że Nordstream – którego SPD i CDU trzymały się żałośnie długo wbrew wszelkiej uzasadnionej krytyce – jeszcze bardziej zachęcił Putina do agresji na Ukrainę, bo przekonał go, że Niemcy, skądinąd mistrzowie świata w moralizatorstwie, nie odpuszczą lukratywnej umowy, niezależnie od Ukrainy. I znów, z niemałą arogancją, zignorowano jasne ostrzeżenia w Europie Wschodniej. I to właśnie zagrożona Europa Wschodnia będzie musiała ponieść konsekwencje -podkreślił.

Jak informuje Bild, prezydent Steinmeier słuchał jego słów oddychał ciężko, zagryzał usta i wyraźnie tłumił emocję. Naoczni świadkowie twierdzą, że później wpadł w szał i nie mogli go uspokoić. Sam pisarz wyznał dziennikowi, że polityk oskarżył go kilkukrotnie o zniesławienie i uderzył go w głowę, mówiąc, że on i intelektualiści nie mają pojęcia, jak trudna jest praca polityków. Zawsze uważałem go za fajnego urzędnika państwowego. Przynajmniej co do tego się myliłem – skomentował.

źr. wPolsce24 za Bild, x.com/SekretarzXXL

Gospodarka

Volkswagen zaciska pasa. Cięcia i mniej modeli

opublikowano:
mid-epa13210067
Fabryka Volkswagena (PAP/EPA)
Volkswagen zlikwiduje w najbliższych latach kolejnych 50 tys. miejsc pracy na całym świecie, z czego około połowa przypadnie prawdopodobnie na Niemcy - podała dziś agencja dpa, powołując się na źródła w tej firmie. Nowa redukcja dochodzi do już trwających programów o podobnej skali.
Świat

Szokujące sceny na hiszpańskiej plaży. Imigranci wyciągnęli z morza małego delfina i zatłukli go kijem

opublikowano:
Screeny z hiszpańskich mediów
(fot. screen za X)
W hiszpańskiej ekslawie Ceuta zawrzało. Do sieci trafiły nagrania dokumentujące bezduszne zachowanie grupy nielegalnych migrantów na plaży El Trampolín. Mężczyźni wyciągnęli z płytkiej wody małego delfina, po czym... dokonali na nim brutalnej egzekucji, okładając go kijami. Mieszkańcy nie kryją wściekłości i pytają o granice bezkarności.
Świat

Okłamywali nas na lekcjach geografii? Dzisiejsze głosowanie może odesłać tradycyjne mapy do lamusa

opublikowano:
Globus
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Czy tradycyjna mapa świata, którą znamy ze szkolnych ław i ekranów komputerów, odejdzie do lamusa? Zgromadzenie Ogólne ONZ podejmie dziś kluczową decyzję, która może całkowicie odmienić sposób, w jaki patrzymy na naszą planetę. Togo, wspierane przez 54 państwa członkowskie Unii Afrykańskiej, domaga się oficjalnego pożegnania z tradycyjną mapą Mercatora na rzecz projekcji „Equal Earth”, która oddaje rzeczywiste proporcje kontynentów.
Świat

Wielki plan Ukrainy wobec Polski. Perspektywa sięga kilkunastu lat

opublikowano:
Plan organizacji mundialu przez Ukrainę wydaje się być dziś skrajnie nierealny. Nasz wschodni sąsiad jest aktualnie poddawany permanentnym atakom rosyjskim. Dzisiejszej nocy ucierpiała Odessa - skutki ataku na zdjęciu
Plan organizacji mundialu przez Ukrainę wydaje się być dziś skrajnie nierealny. Nasz wschodni sąsiad jest aktualnie poddawany permanentnym atakom rosyjskim. Dzisiejszej nocy ucierpiała Odessa - skutki ataku na zdjęciu (Fot. PAP/Alena Solomonova)
Polska i Ukraina mogą w przyszłości ponownie połączyć siły przy organizacji wielkiej piłkarskiej imprezy. Tym razem stawka byłaby jednak znacznie większa niż mistrzostwa Europy. Ukraińskie władze sondują możliwość wspólnego ubiegania się z Polską o organizację mistrzostw świata. Pomysł pojawia się w niezwykle odległej perspektywie, ale Kijów już dziś przekonuje, że przygotowania trzeba rozpocząć odpowiednio wcześnie.
Świat

Mroczna tajemnica Małego Fiata wyciągniętego z dna Renu. Wrak skrywał makabryczne znalezisko

opublikowano:
Tak wyglądał wrak w trakcie operacji wyciągania go z Renu. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że zawiera ludzkie szczątki
Tak wyglądał wrak w trakcie operacji wyciągania go z Renu. Wtedy jeszcze nie wiedziano, że zawiera ludzkie szczątki (Fot. Policja w Duisburgu)
Niski poziom wody w Renie odsłonił samochód, który prawdopodobnie przez dziesięciolecia spoczywał na dnie rzeki. Postanowiono go wydobyć, by pozbyć się śmiecia, ale wtedy sprawa nabrała zupełnie innego charakteru. W środku oraz w bezpośrednim sąsiedztwie auta znaleziono fragmenty ludzkich kości. Niemieccy śledczy próbują teraz ustalić, do kogo należał samochód i skąd się wziął w rzece. Nie wykluczają nawet polskiego tropu, bo w końcu Maluch był przez lata najpopularniejszym autem właśnie w Polsce.
Świat

Skandal w sądzie. Czy proces o zabójstwo dzieci zostanie unieważniony?

opublikowano:
pexels-shox-37730955
(fot. ilustracyjna Pexels)
56-letnia kobieta fotografowała ławników w głośnej sprawie Lindsay Clancy, oskarżonej o uduszenie trojga swoich dzieci. Została oskarżona o próbę zastraszenia ławy przysięgłych.