Świat

Ukraińcy są już bardzo zmęczeni wojną – ponad połowa chce negocjacji pokojowych

opublikowano:
mid-epa11734433
Akcja ratunkowa w mieście Sumy. Ostatniej nocy w wyniku rosyjskiego ataku zginęły tam dwie osoby, a 12 zostało rannych. Takie tragedie mają miejsce na terenie Ukrainy nieustannie (fot. PAP/EPA/STATE EMERGENCY SERVICE OF UKRAINE HANDOUT)
Jasny sygnał, jak bardzo zmęczone jest już ukraińskie społeczeństwo rosyjską agresją - już 52 proc. mieszkańców zaatakowanego i częściowo okupowanego kraju opowiada się za jak najszybszym rozpoczęciem negocjacji pokojowych z Rosją. Za prowadzeniem dalszej walki aż do zwycięstwa opowiada się jedynie 38 proc. Ukraińców – wynika z najnowszego raportu Instytutu Gallupa.

Badania pokazują, jak bardzo zmieniło się podejście Ukraińców do konfliktu. Na początku wojny, w 2022 r. aż 73 proc. respondentów deklarowało poparcie dla kontynuowania działań wojennych aż do odzyskania wszystkich utraconych terytoriów, w tym Krymu. W bieżącym roku poparcie dla negocjacji pokojowych po raz pierwszy przekroczyło 50 proc., odzwierciedlając zmęczenie społeczeństwa trwającym konfliktem.

Zmiana nastrojów w regionach

Raport Instytutu Gallupa wskazuje na znaczące różnice regionalne. Na wschodzie i południu Ukrainy, gdzie toczą się najbardziej intensywne walki, aż 63 proc. mieszkańców popiera szybkie zakończenie wojny, podczas gdy 27 proc. chce dalszej walki. Największy spadek poparcia dla kontynuowania działań wojennych odnotowano w Kijowie – o 39 punktów procentowych.

Z badania wynika, że 52 proc. Ukraińców jest skłonnych zaakceptować pewne ustępstwa terytorialne, aby zakończyć wojnę. Przeciwnego zdania jest 38 proc., a 10 proc. nie wyraziło opinii. Instytut Gallupa nie sprecyzował, o jakie terytoria mogłoby chodzić, pozostawiając tę kwestię otwartą.

Rola mocarstw w negocjacjach

Gallup zapytał także Ukraińców, jakie państwa powinny odegrać kluczową rolę w ewentualnych negocjacjach pokojowych. 70 proc. respondentów wskazało na kraje Unii Europejskiej, a 63 proc. na Wielką Brytanię. USA zyskały poparcie mniej niż połowy ankietowanych.

Zmiana opinii publicznej na Ukrainie jest widoczna także w porównaniach z wcześniejszymi latami. W latach 2022 i 2023 aż 92–93 proc. Ukraińców chciało kontynuowania walki aż do odzyskania wszystkich utraconych terytoriów. Obecnie, mimo że większość wciąż popiera to stanowisko (81 proc.), spadek poparcia dla działań wojennych jest zauważalny.

Badanie przeprowadzone przez Instytut Gallupa, najstarszy ośrodek badania opinii publicznej na świecie, odbyło się w sierpniu i październiku 2024 r. Rezultaty pokazują, jak głęboko społeczeństwo ukraińskie zostało dotknięte trwającą wojną oraz jak trudne staje się życie w zaangażowanym w pełnoskalową wojnę kraju, nie tylko na froncie, ale i w zachodnich regionach kraju.

źr. wPolsce24 z PAP

Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Polska

Tak Rosja i Białoruś przerzucają migrantów do Polski. Ujawniamy!

opublikowano:
Mur na granicy, a pod nim budują tunele
Mur na granicy, a pod nim budują tunele (fot. wPolsce24)
Reżimy Władimira Putina i Alaksandra Łukaszenki wchodzą na nowy, niebezpieczny poziom wojny hybrydowej wymierzonej w Polskę i całą Europę. Jak donosi brytyjski "The Telegraph" oraz polskie władze, wschodnia granica naszej ojczyzny jest atakowana przy użyciu zaawansowanych technologicznie podziemnych tuneli. Co najbardziej przeraża, w budowie tych konstrukcji biorą udział "fachowcy" z Bliskiego Wschodu, powiązani z takimi organizacjami terrorystycznymi jak Hamas, Hezbollah czy Państwo Islamskie.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.