Świat

"Przypomnę, co mój dziadek, robił z wami na Wołyniu". Polskie organizacje na Ukrainie dostają telefony z pogróżkami

opublikowano:
Dworczyk poinformował, że polskie organizacje na Ukrainie dostają telefony z pogróżkami
(fot. zrzut ekranu z X\ Pexels)
Eskalacja w stosunkach z Polską, którą wywołał rząd Ukrainy swoim kultem UPA, zaczyna być groźna dla zwykłych ludzi. Europoseł PiS Michał Dworczyk opublikował nagranie z wulgarnymi pogróżkami, które otrzymała jedna z polskich organizacji działających na Kijowszczyźnie.

Jakiś czas temu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek wojskowych imię bohaterów UPA – organizacji odpowiedzialnej za ludobójstwo Polaków na Wołyniu. Wywołało to w naszym kraju zrozumiała falę oburzenia, a kiedy władze Ukrainy nie wycofały się z tego skandalicznego pomysłu, prezydent Karol Nawrocki odebrał Zełenskiemu Order Orła Białego. Od tego czasu stosunki między Polską i Ukrainą są bardzo napięte.

Dostają telefony z pogróżkami

Dworczyk zauważył na swoim profilu w serwisie społecznościowym X, że obecna eskalacja wywołana przez władze ukraińskie nie tylko rodzi napięcie międzypaństwowe. Zaczyna budzić strach wśród zwykłych ludzi i może prowadzić do nieszczęścia – podkreślił.

Publiczne czczenie zbrodniarzy z UPA przez władze ukraińskie zaczyna mieć groźne konsekwencje w codziennym życiu ludzi. W minionych dniach szereg polskich organizacji niosących pomoc na Ukrainie otrzymała telefony z wulgarnymi pogróżkami. Wiele wskazuje na to, że nie była to rosyjska prowokacja, bo ukraińskie służby specjalne nie wykazały zainteresowania sprawą – powiedział portalowi wPolsce24 Dworczyk.

Do swojego wpisu dołączył nagranie jednego z takich telefonów, które przekazała mu prezes jednej z takich organizacji, działającej w regionie kijowskim.

Jeszcze raz wy, jeb**** skur*****, przeszkadzacie — no wy je**** skur****** po prostu głupio przeszkadzacie nam wstąpić do Unii Europejskiej. Wasz je******, kur**, Nawrocki z Kamyszem, skończone pedały! Już was nie potrzebujemy. Zamknijcie, kur**, swoje organizacje. Nie potrzebujemy waszych związków, waszej kultury na Ukrainie. Wstąpimy do UE nawet przez zniszczenie Polski, kur**! Jeśli będziecie nadal, kur**, coś szczekać o Ukrainie i nam przeszkadzać, ja wam, kur**, przypomnę, co mój dziadek, kur**, robił z wami na Wołyniu, kur**, w ubiegłym stuleciu. Wszystko zrozumiano? - można na nim usłyszeć.

Apeluje o opamiętanie

Dworczyk dodał, że nie była to odosobniona sytuacja. Polskich organizacji, które otrzymały takie telefony, było wiele. Nie wie, czy to akcja zorganizowana za wiedzą lub z inspiracji ukraińskich władz – chociaż dodał, że wszystko wskazuje, że ukraiński wywiad SBU zlekceważył zgłoszeni dotyczące tych prowokacji – czy oddolna inicjatywa jakiegoś bandziora.

Polityk, który od bardzo dawna walczy o przeprowadzenie ekshumacji ofiar UPA, dodał, że obecna sytuacja odbija się także negatywnie na zwykłych Ukraińcach, którzy uciekli do Polski przed wojną. Napisał, że kilka dni temu znajoma Ukrainka powiedziała mu, że jej dziecko zostało zwyzywane przez polskich rówieśników.

Jeżeli nie zapanujemy nad tym, jeżeli nie obniżymy napięcia, może dojść do tragedii. I dlatego należy apelować do wszystkich polityków, dziennikarzy, bloggerów o opamiętanie – napisał - Dalsze ostre wypowiedzi – nieważne jak bardzo słuszne lub nie, prowadzą do dramatu. Czy naprawdę tego chcemy???

źr. wPolsce24 

Świat

Koniec wielkiej obławy. Uciekał z więzienia cztery razy, czy teraz zostanie tam na lata?

opublikowano:
Cela więzienna
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Zjeżdżanie po murze na powiązanych prześcieradłach, piłowanie krat w oknach więzienia o zaostrzonym rygorze, a nawet wydostanie się za mury dzięki „ludzkiej piramidzie” – to nie opis filmu akcji, lecz brawurowe metody włoskiego zbiega. Hiszpańska policja zatrzymała poszukiwanego europejskim nakazem aresztowania mężczyznę określanego mianem „mistrza ucieczek”. Czeka go teraz ekstradycja do Włoch.
Świat

Zaskakujący przywilej dla posłów. Dostaną „księdza na telefon”

opublikowano:
kościół
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Duński parlament zdecydował, że tamtejsi parlamentarzyści otrzymają opiekuna duchowego „na telefon”, który ma im pomagać w sprawach prywatnych i egzystencjalnych. Decyzja ta, popierana przez minister ds. zdrowia i wyznań Idę Auken, wywołała ogromną krytykę i doprowadziła do odejścia części działaczy z jej własnego ugrupowania.
Świat

Śmiertelny przypadek malarii na europejskim lotnisku. Tropikalna choroba dostała się do Europy

opublikowano:
Frankfurt
(fot. EPA/MATIAS BASUALDO Dostawca: PAP/EPA)
Tragiczny bilans tzw. „malarii lotniskowej” w Niemczech. Jeden z pracowników obsługi naziemnej lotniska we Frankfurcie nad Menem zmarł po ukąszeniu przez tropikalnego komara. Łącznie zakażonych zostało sześć osób, a służby sanitarne natychmiast wdrożyły procedury kryzysowe.
Świat

10 gramów chleba kosztowało go 15 tys. euro. Piekarz przegrał z przepisami UE

opublikowano:
Symboliczna ilustracja przedstawiająca konflikt między małym przedsiębiorcą a regulacjami: chleb na wadze, pieniądze, dokumenty prawne, młotek sędziowski oraz flaga Unii Europejskiej. Grafika nawiązuje do historii niemieckiego piekarza, który poniósł koszty po skardze dotyczącej niewielkiej różnicy w wadze pieczywa
10 gramów brakującej wagi chleba doprowadziło do kosztownej kontroli i zmian w piekarni. Sprawa z Bawarii wywołała dyskusję o granicach biurokracji (graf. AI)
Klient zważył w domu pół bochenka chleba i stwierdził, że brakuje mu 10 gramów. Zamiast odpuścić, zgłosił sprawę urzędnikom. Efekt? Piekarz z Bawarii musiał wydać 15 tysięcy euro na nowe wagi we wszystkich swoich sklepach. To nie żart – to biurokratyczny horror w samym sercu Unii Europejskiej.
Świat

Tragedia w Nepalu. Powódź błyskawiczna porwała ludzi, setki turystów zaginęły

opublikowano:
powodz nepal
Gwałtowna powódź w Nepalu. Nie żyją ludzie, setki osób bez kontaktu (fot. zrzut ekranu X)
Nepal zmaga się ze skutkami jednej z najpoważniejszych powodzi ostatnich miesięcy. Gwałtowna fala powodziowa w rejonie rzeki Bhote Koshi doprowadziła do śmierci co najmniej kilku osób, zniszczyła infrastrukturę i pozostawiła setki osób nieosiągalnych. Wśród zgłoszonych jako zaginieni są także zagraniczni turyści.
Świat

Najpierw Tusk, teraz Sánchez? Urlop premiera w czasie kryzysu wywołał burzę

opublikowano:
Migranci oczekują w obozowisku na plaży El Trampolín w Ceucie w Hiszpanii,, tymczasem premier Sanchez wybiera sie na kolejny urlop
Migranci oczekują w obozowisku na plaży El Trampolín w Ceucie w Hiszpanii/ zdjęcie premiera Pedro Sáncheza (fot. PAP/EPA/wikipedia)
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez udał się na urlop do Andory zaledwie kilka dni po nadzwyczajnych posiedzeniach rządu dotyczących sytuacji w Ceucie. Decyzja wywołała falę krytyki. Przeciwnicy polityczni zarzucają mu, że w czasie poważnych problemów państwa powinien być bardziej zaangażowany w działania kryzysowe. Historia wywołała w Hiszpanii dyskusję podobną do tej, która wielokrotnie pojawiała się również w Polsce