„Paragony grozy” nie tylko w Polsce. Turyści oburzeni po kolacji w Wenecji, lokal odpowiada

Do incydentu doszło w trattorii zlokalizowanej zaledwie kilka kroków od kościoła San Zaccaria w Wenecji. Małżeństwo z Kanady zamówiło na kolację m.in. pizzę, napoje oraz pieczonego turbota poleconego przez kelnera. Gdy kelner przyniósł rachunek, goście przecierali oczy ze zdumienia – całkowita kwota wyniosła 188 euro (ok. 820 zł), z czego aż 156 euro (ok. 680zł) stanowiła cena samej ryby (ważącej 1,25 kg).
„Kelner pokazał zdjęcie, nie wspomniał o wadze”
Kanadyjczycy uregulowali należność kartą, jednak następnego dnia złożyli oficjalną skargę do stowarzyszenia ochrony konsumentów Adico w Mestre.Jak relacjonują w piśmie, poczuli się wprowadzeni w błąd przez obsługę lokalu:
Poprosiliśmy kelnera, aby polecił nam jakieś danie. Pokazał nam na fotografii całą rybę, nie podając ceny ani nie wyjaśniając, że koszt zależy od wagi porcji. Zapłaciliśmy rachunek, bo nie chcieliśmy robić publicznej awantury na miejscu, ale nie rozumiemy, dlaczego cena tego dania nie została jasno wskazana. Gdybyśmy znali ją wcześniej, nigdy byśmy tego nie zamówili” – tłumaczą poszkodowani.
„Menu jest jawne, dziękowali przy wyjściu”
Kierownictwo lokalu nie zgadza się z oskarżeniami i przedstawia swoją wersję wydarzeń. Przedstawiciele lokalu podkreślają, że rezerwacja wpłynęła przez popularny serwis OpenTable, gdzie w zakładce z daniami rybnymi widnieje pełne menu wraz z cennikiem – pieczony turbot dla 2 osób wyceniony jest na 13 euro za 100 gramów. Według restauracji goście dokładnie wiedzieli, co zamawiają:
Nasz jadłospis jest w całości opublikowany w internecie. Kiedy klienci wskazali w obecności kelnera, że życzą sobie turbota, po prostu zrealizowaliśmy zamówienie. Przy wyjściu byli zadowoleni, podziękowali personelowi i nie zgłaszali absolutnie żadnych zastrzeżeń. Nie rozumiemy tej nagłej skargi” – komentują przedstawiciele trattorii.
Sprawa weneckiego turbota to kolejny głośny przykład tzw. „paragonów grozy” we Włoszech, gdzie nieuwaga przy zamawianiu świeżych owoców morza i ryb wycenianych według wagi (za 100 g, a nie za całe danie) potrafi zamienić rachunek za obiad w przykrą pamiątkę z wakacji.
źr. wPolsce24 za Corriere della Sera
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









