Ogromna powódź we Francji! Tak źle nie było tam od dawna

Ponad dziewięć tysięcy gospodarstw domowych zostało odciętych od prądu, a około 1,5 tys. osób musiało opuścić swoje domy – wynika z informacji przekazanych przez lokalne służby. W związku z gwałtownym wzrostem poziomu wód alert powodziowy ogłoszono łącznie w dwunastu departamentach.
System monitorowania zagrożeń hydrologicznych Vigicrues utrzymuje najwyższy, czerwony poziom ostrzeżenia w trzech departamentach: Maine i Loary, Żyrondzie oraz Lot i Garonnie. Eksperci zapowiadają, że ulewne deszcze nie ustąpią szybko, a w godzinach popołudniowych może dojść do kolejnych wylewów rzek w północno-zachodniej części kraju.
Szczególnie trudna sytuacja panuje w rejonie miasta Angers, gdzie władze zdecydowały się na zamknięcie parkingów oraz części infrastruktury komunikacji miejskiej. Jak podkreślają samorządowcy, poziom wód jest najwyższy od ćwierćwiecza, a mieszkańcy proszeni są o śledzenie komunikatów i zachowanie ostrożności.
Problemy dotknęły również południowo-zachodnią Francja, zwłaszcza okolice Bordeaux, gdzie wylewają Garonna, Adour i Dordogne. Według ekspertów to efekt burzy Nils, a naukowcy zwracają uwagę, że podobne zjawiska mogą pojawiać się coraz częściej w związku ze zmianami klimatu i coraz wilgotniejszymi zimami w Europie Zachodniej.
źr. wPolsce24 za PAP











