Świat

Nowe informacje o katastrofie Air India. Czy zawinił pokładowy komputer?

opublikowano:
mid-epa12185181_2
(fot. PAP/EPA/DIVYAKANT SOLANKI)
Pojawiły się nowe informacje o katastrofie Dreamlinera Air India. Okazuje się, że jego silniki były praktycznie nowe, a za sterami siedziała bardzo doświadczona załoga.

12 czerwca Lot 171 Air India wystartował z lotniska w Ahmedabadzie do Londynu. Ok. pół minuty po starcie maszyna zaczęła gwałtownie zniżać lot, po czym rozbiła się o budynki. W katastrofie zginęli wszyscy na pokładzie poza jednym mężczyzną, i wiele osób na ziemi. Łącznie ofiar było ponad 280.

Silniki były niemal nowe 

Śledztwo, które ma wyjaśnić co zaszło, nadal trwa. Wielu ekspertów podejrzewa jednak, że powodem tej katastrofy były problemy z silnikami. Wiadomo, że zanim samolot się rozbił, załoga poinformowała wieżę, że straciła moc w silnikach. Pod uwagę są brane takie scenariusze, jak zderzenie się ze stadem ptaków, zanieczyszczone paliwo czy problemy z samymi silnikami.

Prezes Air India N. Chandrasekaran ujawnił kanałowi Times Now, że według jego wiedzy ten konkretny Dreamliner miał „czystą” historię techniczną. Jeden z jego silników był fabrycznie nowy, a drugi miał przejść przegląd dopiero w grudniu. Ostrzegł, by nie wyciągać przedwczesnych wniosków.

Kishore Chinta, były śledczy hinduskiego Biura Śledztw nad Wypadkami Lotniczyymi powiedział telewizji BBC, że stan silnika niekoniecznie ma związek z jego wiekiem, zwłaszcza w wypadku silników Genx-1B, które napędzają Dreamlinery. Wyjaśnił, że w przeciwieństwie do starszych silników, Genx-1B nie mają ścisłego regulaminu przeglądów. Oczywiście trafiają co jakiś czas do warsztatu, bowiem niektóre jego elementy się zużywają i trzeba je wymieniać na nowe – zwykle między 15 i 20 tys. cykli ich odpalania i gaszenia – ale decyzje o przeglądach są podejmowane na podstawie danych z pokładowych czujników, które monitorują stan silnika, oraz inspekcji mechaników. 

Wina komputera? 

Niektórzy eksperci podejrzewają, że zawinił system zwany FADEC. Upraszczając nieco, jest to komputer, który kontroluje wszystkie aspekty pracy silnika, by pracował on z największą możliwą wydajnością. Całkowita awaria FADEC sprawiłaby, że oba silniki nagle straciłyby moc.

Ten scenariusz nie jest jednak zbyt prawdopodobny. Fakt, że FADEC jest tak ważny, sprawia, że jest projektowany i produkowany z zachowaniem najwyższych standardów bezpieczeństwa. Każdy system jest w nim co najmniej zdwojony, by awaria jednego nie doprowadziła od całkowitej utraty funkcjonalności, ma także kilka źródeł prądu. Gdyby się potwierdziło, że doszło do awarii FADEC, która wyłączyła oba silniki, byłaby to pierwsza taka sytuacja od ponad 35 lat, kiedy takie systemy upowszechniły się w samolotach pasażerskich.

Współczesne dwusilnikowe samoloty pasażerskie są projektowane z takim nadmiarem mocy, że są w stanie bezpiecznie wystartować, zatoczyć krąg i wylądować nawet, gdy jeden silnik nie działa. Sytuacje, w których doszło do symultanicznej awarii obu są niezwykle rzadkie. Jak zwraca uwagę Times of India, że przez ponad 70 lat do takiej sytuacji doszło tylko siedem razy. Najbardziej znaną jest lot 1549 US Airways, czyli tak zwany „Cud na Hudson”, bowiem jego kapitan dał radę wodować na tej rzece i wszyscy pasażerowie uszli z życiem. W nim przyczyną awarii silników było zderzenie z ptakami, ale ToI informuje, że w wypadku katastrofy Air India już to wykluczono. 

Załoga była bardzo doświadczona

Zdaniem niektórych ekspertów mogło dojść do awarii tylko jednego silnika, a błąd załogi lub obsługi naziemnej sprawił, że to wystarczyło. Jedna z teorii głosi, że samolot był przeładowany albo piloci przez pomyłkę wprowadzili do komputera pokładowego masę maszyny bez paliwa. W takiej sytuacji jeden silnik mógłby nie wystarczyć, by samolot oderwał się od ziemi. Inni zwracają jednak uwagę, że samoloty są wyposażone w czujniki wagi i gdyby ta znacząco różniła się od wprowadzonej do komputera pokładowego, to w kokpicie rozległ by się alarm.

Inna teoria głosi, że załoga próbowała wystartować ze złożonymi klapami. Klapy to ruchome fragmenty skrzydeł, które zwiększają siłę nośną podczas startu i lądowania. Niektórzy eksperci podejrzewają, że zamiast złożyć po starcie podwozie, złożyli klapy, przez co samolot nie był w stanie utrzymać pułapu. 
Chandrasekaran ujawnił jednak, że załoga, która siedziała za jego sterami, była bardzo doświadczona. Kapitan, Sumeet Sabharwal, miał na koncie ponad 11,5 tys. godzin w powietrzu, a jego pierwszy oficer, Clive Kunder, spędził w nim 3400 godzin. To oczywiście nie oznacza, że nie popełnili błędu – czasami rutyna bywa groźniejsza niż brak doświadczenia – ale znacznie zmniejsza szanse na to, że faktycznie zawinił czynnik ludzki.

Chandrasekaran powiedział, że eksperci powiedzieli mu, że analiza tzw. czarnych skrzynek i rejestratorów głosów z kokpitu na pewno wyjaśni co zaszło. Już wcześniej ujawniono, że zostały znalezione przez śledczych w miejscu katastrofy. Więc po prostu musimy na to poczekać – stwierdził. Dodał, że wstępny raport powinien się pojawić w przeciągu kilku miesięcy.

źr. wPolsce24 za Times of India, BBC, NYPost

Świat

Przymusowa praca zdalna! Szokująca decyzja rządu przez kryzys paliwowy

opublikowano:
Kobieta z kubkiem pracująca przy laptopie
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Choć marzec 2026 roku był dla Norwegii rekordowy pod względem zysków z eksportu ropy i gazu, kraj ten mierzy się obecnie z nieoczekiwanym kryzysem wewnętrznym. Premier Jonas Gahr Stoere przyznaje: strategia bezpieczeństwa opierała się na błędnych założeniach. Rząd rozważa wprowadzenie wyjątkowych rozwiązań.
Świat

Eurokraci świętowali upadek Orbana, a tu Bułgarzy zrobili im psikusa!

opublikowano:
Rumen Radew - prorosyjski, eurosceptyczny, antyimigrancki, czyli wypisz-wymaluj Vicotr Orban - tak przynajmniej opisuje go europejska prasa
Rumen Radew - prorosyjski, eurosceptyczny, antyimigrancki, czyli wypisz-wymaluj Vicotr Orban - tak przynajmniej opisuje go europejska prasa (Fot. PAP/EPA/BORISLAV TROSHEV)
Jeszcze niedawno przez brukselskie salony niosło się głośne westchnienie ulgi po politycznych zawirowaniach na Węgrzech. Tymczasem, zanim emocje zdążyły opaść po politycznym upadku Victora Orbana, do kolejnych wyborów doszło w Bułgarii. Wszystko wskazuje na to, że w tym nieco większym niż Węgry kraju, choć o mniejszej populacji, zwyciężył polityczny "klon" niedawnego węgierskiego przywódcy. W Brukseli zapewne znów wstrzymano oddech.
Świat

Niemiecka Republika Dotacyjna. Rekordowe 321 mld euro wsparcia, by "ratować" gospodarkę. Wiemy, do kogo trafią pieniądze

opublikowano:
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz – polityka wobec reparacji wojennych i odpowiedzialności za zbrodnie kolonialne
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz (Fot. PAP/EPA/FILIP SINGER)
Niemiecki rząd szykuje w tym roku wsparcie dla przedsiębiorstw na bezprecedensową skalę. Z danych przywoływanych przez Interię wynika, że wartość subwencji ma sięgnąć 321 mld euro, a największe środki ponownie popłyną do kluczowych sektorów gospodarki.
Świat

Młodzież pomogła obalić poprzedni rząd. Teraz widzi, że nowy wcale nie jest lepszy

opublikowano:
W zeszłorocznych protestach, które obaliły rząd Madagaskaru, wzięła udział głównie młodzież. Teraz młodzi aktywiści są aresztowani, a nowy rząd nie różni się niczym od starego
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Młodzież z Madagaskaru doprowadziła w zeszłym roku do obalenia rządu. Teraz okazuje się, że nowy rząd wcale nie jest lepszy od starego – i już zaczął aresztować młodych aktywistów.
Świat

Trump do dziennikarki: powinnaś się wstydzić, przynosisz hańbę! O co poszło?

opublikowano:
Zrzut ekranu (344)
Prezydent USA Donald Trump ostro zareagował podczas wywiadu dla programu "60 Minutes" stacji CBS po tym, jak dziennikarka zacytowała fragment manifestu napastnika z sobotniej próby zamachu. Chodzi o 31-letniego Cole'a Tomasa Allena, który wtargnął do hotelu w Waszyngtonie podczas gali korespondentów przy Białym Domu i otworzył ogień.
Świat

Czas ożywić projekt Trójmorza! Prezydent Nawrocki poleciał na szczyt organizacji do Chorwacji

opublikowano:
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok
Szczyt Inicjatywy Trójmorza na Zamku Królewskim w Warszawie z udziałem prezydenta Andrzej Dudy i prezydenta USA Donalda Trumpa, 2017 rok (Fot. Fratria)
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął wizytę w Chorwacji, gdzie we wtorek w Dubrowniku odbędzie się 11. szczyt Inicjatywy Trójmorza. Wydarzeniu towarzyszy także Forum Biznesu, z udziałem licznej delegacji przedsiębiorców z Polski.