Świat

Niezwykłe znalezisko podczas remontu. Rzuci nowe światło na życie w starożytnym Imperium Rzymskim?

opublikowano:
pexels-guytoon-11056682
(fot. ilustracyjna Pexels)
Podczas remontu zabytkowego publicznego budynku w brytyjskim mieście Bath znaleziono liczne artefakty z czasów, kiedy Brytania była częścią Imperium Rzymskiego. Naukowcy liczą, że rzucą nowe światło na to, jak wyglądało życie na przedmieściach rzymskiego miasta.

Pierwszej rzymskiej inwazji na Brytanię dokonał Juliusz Cezar w 55 r. przed Chr. Zakończyła się jednak porażką, bo jego uwagę odciągnęło powstanie w Galii. Następnym, który podjął się tego dzieła, był cesarz Kaligula (40 r. po Chr.) – ale ostatecznie zebrał jedynie wojska na francuskim brzegu La Manche i kazał im zbierać muszelki, najprawdopodobniej, by pokazać w ten sposób, że „pokonał” morze. 

Przynieśli ze sobą cywilizację 

Gdy Kaligula został zamordowany, pretorianie ogłosili nowym cesarzem jego wujka Klaudiusza. Ten w roku 43 rozpoczął podbój Brytanii, wysyłając tam cztery legiony. Powstanie królowej Icenów Boudiki niemal wyrzuciło ich z wyspy, ale ostatecznie ją pokonali. Kara była straszna. Według Tacyta Rzymianie poddali ją karze biczowania i zgwałcili na oczach córki.

40 lat później udało im się podbić tereny dzisiejszej Anglii i Walii, ale Szkocja okazała się trudniejszym orzechem do zgryzienia. Ostatecznie Rzymianie oddzielili ją dwoma murami, które miały powstrzymać najazdy plemienia Piktów.

Rzymianie okupowali Brytanię niemal do samego końca zachodniej części Imperium, ostatnie legiony wycofano dopiero ok. roku 410.

Ich obecność na zawsze zmieniła tę wyspę. Przynieśli ze sobą nowoczesne rolnictwo, przemysł, urbanizację i zaawansowaną architekturę. Rzymskie wpływy są na Wyspie widoczne do dzisiaj. Sama nazwa „Brytania” pochodzi od Rzymian, to zniekształcona wersja greckiej nazwy Pretannike. Rzymską boginię Brytanię Anglicy do dzisiaj uznają za jeden ze swoich symboli narodowych.

Najsłynniejsze łaźnie antycznej Europy

Podczas podboju wyspy Rzymianie odkryli na terenie hrabstwa Sommerset gorące źródło. Zbudowali tu ogromny kompleks łaźni, który nazwali Aquae Sulis (łac. Wody Sulis), na cześć czczonej przez lokalną ludność bogini. Ten kompleks, wokół którego wyrosło wkrótce miasto, cieszył się ogromną popularnością. Odwiedzali go ludzie z całej Europy, bo powszechnie wierzono, że tamtejsze wody mają działanie lecznicze.

W późniejszych wiekach to miasto zmieniło nazwę na Bath – co w języku angielskim oznacza łaźnię. Sam kompleks zachował się do dziś w świetnym stanie i przyciąga co roku miliony turystów.

Jak informuje "Guardian", obecnie w mieście trwa remont Bath Assembly Rooms – publicznego budynku z 1796 roku. W jego ramach władze chcą wyremontować pokoje na piętrze, mocno uszkodzone przez niemieckie bomby podczas II wojny światowej, a także odnowić 10 oryginalnych żyrandoli z epoki.

W trakcie prac doszło do niezwykłego odkrycia. Znaleziono sieć rowów z czasów rzymskich, a w nich liczne artefakty – monety, szklane przedmioty i ceramikę, a nawet fragment żołnierskiego hełmu.

Jak żyło się na przedmieściach 

Naukowcy liczą, że te przedmioty rzucą więcej światła na codzienne życie na przedmieściach Bath w czasach rzymskich. Jak zauważa dziennik, w tej części miasta nie znaleziono wcześniej zbyt wielu śladów rzymskiej obecności. Głównym powodem jest to, że jego zabudowa pochodzi z epoki georgiańskiej (1714 – 1837).

Znaleziska są tymczasem zwykle dokonywane podczas budowy nowych budynków lub gruntownego remontu tych istniejących, ale solidny sposób, w jaki je wybudowano, razem z brytyjskimi przepisami o ochronie zabytków sprawiają, że w tym miejscu archeolodzy nie mają zbyt wielkiego pola do popisu.

Marc Lewcun z Wessex Archeology zauważył, że to znalezisko pokazuje, że mieszkańcy tej części Bath nie różnili się za bardzo od osób, które dziś mieszkają na przedmieściach dużych miast,. Jego zdaniem byli to właściciele niewielkich sklepów czy piekarni, rzemieślnicy. Bogatsi, jak np. dowódcy wojskowi czy wyżsi urzędnicy, mieszkali w odkrytych wcześniej willach pod miastem.

Jak zauważył Lewcun, lokalni mieszkańcy stopniowo zintegrowali się z osobami, które przybyły do Brytanii z innych części Imperium Rzymskiego. Zauważył, że doświadczyli szybkiego rozwoju cywilizacyjnego. - Zanim przybyli, mieszkaliśmy w ziemiankach, mniej więcej. Przeszliśmy od tego do mieszkania w budynkach, które miały dachy, ogrzewanie, bieżącą wodę – wyjaśniał.

Żołnierze pomogli zbudować to miasto 

Archeologów szczególnie zaintrygował odnaleziony fragment hełmu. Od dawna podejrzewano, że żołnierze pomagali przy budowie kompleksu łaźni i to znalezisko jest dowodem na prawdziwość tej teorii.

Nie ma w tym nic szczególnie dziwnego. Legioniści byli także budowniczymi. Codziennie budowali ufortyfikowane obozy, zwane castrum, a także słynne rzymskie drogi, których głównym celem było umożliwienie szybkiego przerzutu wojsk. Żołnierze, którzy „z cywila” mieli przydatne umiejętności – architekci, kamieniarze, cieśle itp. - byli tak cenieni, że zwalniano ich z normalnych żołnierskich obowiązków, jak stanie na warcie czy opróżnianie latryn.

- To cudowne, że pod naszym georgiańskim budynkiem udało się znaleźć pozostałości z czasów rzymskich – skomentowała Tatjana LeBoff, która zarządza remontem jako przedstawicielka zajmującej się zabytkami organizacji National Trust. Jak zauważa "Guardian", podczas remontu odnaleziono także liczne artefakty z czasów świetności miasta takie jak korkociągi, fajki czy lokownice, a te z czasów rzymskich archeolodzy traktują jako miły bonus. 

źr. wPolsce24 za "Guardian"

Świat

Berlińska lewica i arabskie klany idą ramię w ramię. W Polsce chcą nam zgotować to samo?

opublikowano:
Niemieccy muzułmanie
Niemieccy muzułmanie (fot. shutterstock)
Niemiecka opinia publiczna przeżywa kolejny „szok”, który dla każdego trzeźwo myślącego obserwatora z zewnątrz od dawna był oczywistością. Dziennik „Bild” alarmuje o niebezpiecznie bliskich relacjach polityków Die Linke ze światem arabskiej przestępczości zorganizowanej. Niemcy obudzili się z ręką w nocniku – gdy przez lata ignorowano ostrzeżenia i hodowano równoległe społeczeństwa, dziś klanowi bossowie bez skrępowania świętują sukcesy wyborcze z lewicowymi elitami.
Świat

Skrajna lewica wygrała wybory i zrobił się skandal. Mądry Niemiec po szkodzie?

opublikowano:
Elif Eralp, szefowa berlińskich struktur Die Linkie i kandydatka na burmistrza niemieckiej stolicy
Elif Eralp, szefowa berlińskich struktur Die Linkie i kandydatka na burmistrza niemieckiej stolicy (Fot. PAP/EPA/CLEMENS BILAN)
Zwycięstwo skrajnej lewicy w niemieckiej stolicy miało być przypieczętowaniem ideologicznego triumfu i pokazem siły „postępowego” Berlina. Tymczasem zamiast powagi i odpowiedzialności za państwo, berlińczycy zobaczyli festiwal skandali, roszczeniowości i towarzyskich powiązań ze skrajnymi środowiskami. Co ciekawe, na alarm biją dziś nie tylko konserwatyści, ale nawet lewicowa prasa. Czyli klasycznie – Niemiec mądry po szkodzie.
Świat

Kupowali głosy i wozili ludzi do urn? Gigantyczny skandal wyborczy uderza w szwedzką lewicę. W tle powiązania z muzułmańskimi gangami

opublikowano:
Wybory w Szwecji do powtórzenia?
Wybory w Szwecji do powtórzenia? (fot. shutterstock/x.com/PiotrPiotrowicz)
Szwedzki model demokracji zatrząsł się właśnie w posadach. Sekcja prokuratury ds. zwalczania korupcji wszczęła oficjalne śledztwo w sprawie bezprecedensowych oszustw wyborczych w regionie Dalarna. Na celowniku śledczych znalazł się pochodzący z Somalii nowy parlamentarzysta Partii Lewicy. Zarzuty brzmią szokująco: zorganizowane dowożenie ludzi do lokali, wręczanie gotowych kart i jawne płacenie za głosy. W tle pojawiają się powiązania z przestępczością zorganizowaną, a na szali leży los całego szwedzkiego rządu.
Świat

83-latkę poddano eutanazji. Jej wnuczka jest przekonana, że kobieta nie wyraziła na to zgody

opublikowano:
pexels-tima-miroshnichenko-6010930
(fot. ilustracyjna Pexels)
83-letnia kobieta została poddana eutanazji w kanadyjskim domu opieki. Jej wnuczka twierdzi, że została zmanipulowana, a lekarze zignorowali to, że przed śmiercią się rozmyśliła.
Świat

Myśliwy zastrzelił matkę piątki dzieci. Twierdzi, że pomylił ją z jeleniem

opublikowano:
Myśliwy zastrzelił 39-letnią kobietę, bo pomylił ją z jeleniem
(fot. ilustracyjna Pexels)
74-letni myśliwy był przekonany, że celuje do jelenia. Zastrzelił 39-letnią kobietę, która poszła na spacer z mężem i dziećmi.
Świat

Gdzie w Europie żyje się najlepiej? Mają wysokie pensje i idealny balans w życiu

opublikowano:
Miasto Bergen
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Bergen – właśnie to norweskie miasto zostało wybrane najlepszym miejscem do życia w Europie według najnowszego raportu „Oxford Economics Global Cities Index 2026”. W zestawieniu ogólnoświatowym ustąpiło miejsca jedynie australijskiej Canberze, zdobywając drugą pozycję na świecie. Co z polskimi miastami?