Makabryczne znalezisko na obrzeżach Ciechanowa. Spacerowicze zamarli z przerażenia

Do mrożącego krew w żyłach zdarzenia doszło w sobotę wieczorem przy ulicy Płockiej, położonej na obrzeżach Ciechanowa w województwie mazowieckim. Spacerujący tam mieszkańcy, którym towarzyszył pies, zauważyli niepokojący obiekt znajdujący się przy ogrodzeniu jednej z okolicznych posesji.
Służby w pełnej gotowości
Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci niezwłocznie zabezpieczyli teren i przeprowadzili szczegółowe oględziny. Skala znaleziska spowodowała, że do akcji skierowano dodatkowe siły. Pierwsze działania poszukiwawcze trwały do późnych godzin nocnych w sobotę i zostały wznowione z samego rana w niedzielę.
W niedzielę późnym popołudniem rzecznik prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie, podkom. Magda Sakowska, oficjalnie potwierdziła, co śledczy zastali na miejscu.
- Po znalezionym fragmencie można rozpoznać, że jest to fragment dłoni. Przeszukiwanie okolic nadal trwa – poinformowała przedstawicielka policji.
Psy tropiące i nadzór prokuratury
Akcja policji jest prowadzona na szeroką skalę. W przeczesywaniu okolicznych terenów biorą udział policyjne psy tropiące, których zadaniem jest pomoc w odnalezieniu ewentualnych kolejnych śladów lub pozostałych części ciała.
W sprawie zostało już oficjalnie wszczęte postępowanie wyjaśniające. Ze względu na powagę sytuacji, wszelkie czynności prowadzone są pod bezpośrednim nadzorem Prokuratury Rejonowej w Ciechanowie.
źr. wPolsce24 za RMF24











