Świat

Niemcy nagradzają Bodnara. „Żarliwy bojownik”

opublikowano:
AWIK_Bodnar_ok.webp
Adam Bodnar (fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
„Żarliwym bojownikiem o demokrację i praworządność” nazwał Adama Bodnara prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier. Były minister sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska został odznaczony niemiecką Nagrodą Wolności Hambach. Nagroda, której wartość wynosi 10 tysięcy euro, została przyznana po raz trzeci. 

Zamek Hambach uznawany jest w Niemczech za miejsce symboliczne - kolebkę demokracji; to właśnie tam, w 1832 roku, dziesiątki tysięcy ludzi domagały się wolności, jedności narodowej oraz praw obywatelskich.

Prawa ręka Tuska

Adam Bodnar, który przez długie lata był znanym działaczem na rzecz praw człowieka, został w grudniu 2023 roku ministrem sprawiedliwości w rządzie Donalda Tuska i jako taki jest odpowiedzialny m.in. za bezprawne przejęcie Prokuratury Krajowej. To pod jego rządami rozpoczęło się też wiele kontrowersyjnych śledztw przeciwko politykom prawicy. Obecna opozycja uznaje to za działania polityczne i przekonuje, że oskarżeni w nich nie mają szans na uczciwe procesy.

Niemcom to, jak widać, nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, najwyraźniej jest powodem do zaszczytów.

Podziw i szacunek

Uroczystość odbyła się na zamku Hambach w Neustadt an der Weinstrasse w Nadrenii-Palatynacie. Laudację na cześć laureata wygłosił prezydent Niemiec.

- Angażuje się pan na rzecz praw człowieka, demokracji i praworządności, na rzecz polsko-niemieckiego i europejskiego porozumienia i to od dziesięcioleci. Pańska walka z dyskryminacją, rasizmem i nietolerancją zasługuje na szacunek i podziw – mówił Frank-Walter Steinmeier, przypominając, że laureat zasłynął szczególnie jako przeciwnik reformy sądownictwa z 2015 roku.

Steinmeier powiedział, że „gdy demokracja jest tak mocno podważana, to potrzeba ludzi, którzy nie dadzą się zniechęcić, ludzi pełnych optymizmu, odwagi i determinacji do działania”.

Do braci Niemców

Nagroda Wolności Hambach to niemieckie wyróżnienie przyznawane od 2022 roku co dwa lata w Neustadt an der Weinstrasse i związane z tradycją „Święta Narodowego Niemców” z 1832 roku.

W ruinach warownego zamku na jednym ze wzgórz pasma górskiego Haardt w Nadrenii-Palatynacie, w maju 1832 r. zgromadziło się ok. 30 tys. przedstawicieli niemieckich środowisk demokratycznych i liberalnych. Celem „Święta Narodowego Niemców” była demonstracja na rzecz zjednoczenia Niemiec, rozdrobnionych wówczas na ok. 40 państw.

Jako goście honorowi w spotkaniu wzięli udział Polacy, w tym wielu byłych powstańców, którzy po upadku Powstania Listopadowego udali się na emigrację. Kierowany przez Joachima Lelewela Komitet Narodowy Polski w Paryżu wystosował apel „Do braci Niemców”.

źr. wPolsce24 za PAP/dw.com

 

Świat

Miał być sprzęt dla polskiego wojska, jest niespodziewana decyzja Brukseli. Te pieniądze popłyną na Ukrainę

opublikowano:
Kobieta przemawiająca przy mikrofonie podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim
Zaskakujący ruch Brukseli. Polacy spłacą pożyczkę, ale pieniędzy na nasze wojsko nie zobaczą (fot. PAP/EPA)
Czy Unia Europejska dba jeszcze o bezpieczeństwo swoich własnych członków? Słowa przewodniczącej Komisji Europejskiej nie pozostawiają złudzeń. Niewykorzystane miliardy euro z funduszu pożyczkowego SAFE, na które liczyła Warszawa, by wzmocnić nasz potencjał militarny, mają trafić na wspólne projekty z ukraińskim przemysłem zbrojeniowym. Polska i inne kraje członkowskie zostały całkowicie zignorowane, a w kuluarach mówi się o gigantycznym skandalu.
Świat

Klamka zapadła. Waszyngton zamyka granice dla urzędników z RPA. Poszło o dyskryminację białych i grabież ziemi

opublikowano:
Donald Trump podczas publicznego wystąpienia. Zdjęcie ilustruje artykuł o napięciach między Stanami Zjednoczonymi a Republiką Południowej Afryki oraz restrykcjach wobec przedstawicieli władz RPA.
Donald Trump. Administracja USA zaostrza politykę wobec Republiki Południowej Afryki w związku ze sporem dotyczącym wywłaszczeń ziemi i sytuacji Afrykanerów (fot. PAP/EPA)
Stany Zjednoczone zaostrzają kurs wobec Republiki Południowej Afryki. Waszyngton ogłosił wprowadzenie restrykcji wizowych wobec urzędników i polityków z RPA, którym zarzuca promowanie dyskryminacji rasowej wymierzonej w białą mniejszość afrykanerską oraz umożliwianie konfiskaty ziemi bez odszkodowania. „Stany Zjednoczone nie pozwolą, by takie zachowania pozostały bez odpowiedzi” – ostrzegł sekretarz stanu USA Marco Rubio.
Świat

Tak zwycięża "praworządność". Uśmiercili dwulatka, ale za to zgodnie z przepisami

opublikowano:
W Holandii nie ma być chorych i cierpiących. Wszystkich można zabić, nawet jeśli są zbyt młodzi, by o to samodzielnie poprosić
W Holandii nie ma być chorych i cierpiących. Wszystkich można zabić, nawet jeśli są zbyt młodzi, by o to samodzielnie poprosić (Fot. Pixabay/ zdjęcie ilusttracyjne)
W Holandii po raz pierwszy zastosowano procedurę tzw. "aktywnego zakończenia życia" wobec dziecka w wieku poniżej 12 lat. Chodzi o niemal dwuletnie dziecko, które urodziło się po 26. tygodniu ciąży i cierpiało z powodu rozległego uszkodzenia mózgu, ciężkiej niepełnosprawności, padaczki oraz poważnych problemów z oddychaniem i połykaniem. Specjalna komisja, która zbadała sprawę, uznała, że lekarz działał z należytą starannością. Jej ustalenia trafiły jednak do prokuratury, która może jeszcze podjąć decyzję o wszczęciu postępowania.
Świat

Niewiarygodny zwrot po ponad 130 latach! Pracownicy byli w szoku, gdy to zobaczyli

opublikowano:
Po wprowadzeniu amnestii na książki, których termin oddania już minął, do biblioteki zwrócono magazyn wypożyczony 132 lata wcześniej
(fot. zrzut ekranu z FB\Pexels)
Biblioteka publiczna wprowadziła amnestię na kary za przetrzymywanie książek. Dzięki temu wróciło do niej pismo, które wypożyczono... jeszcze w XIX wieku.
Świat

Śmigłowiec telewizji rozbił się podczas transmisji na żywo. Są ofiary śmiertelne

opublikowano:
Telewizyjny śmigłowiec spadł podczas transmisji na żywo, zginęła załoga i przypadkowy przechodzień
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
W Los Angeles doszło do katastrofy śmigłowca telewizyjnego. Zginął pilot, dziennikarka i przypadkowy przechodzień.
Świat

Ukraiński przekręt na metro z Warszawy. To był prezent z Polski

opublikowano:
Do Kijowa trafiło aż 60 wagonów, wycofanych z eksploatacji w warszawskim metrze
Do Kijowa trafiło aż 60 wagonów, wycofanych z eksploatacji w warszawskim metrze (Fot. Fratria)
Wagony metra przekazane Ukrainie przez Warszawę miały być pomocą dla Kijowa. Ukraińskie służby antykorupcyjne twierdzą jednak, że przy organizacji ich transportu doszło do wielomilionowego przekrętu. Według Narodowego Biura Antykorupcyjnego Ukrainy (NABU) oraz Specjalnej Prokuratury Antykorupcyjnej (SAP) grupa podejrzanych miała wyprowadzić z Kijowskiego Metra ponad 137,5 mln hrywien, czyli około 11,6 mln zł.