Świat

Szokujące i oficjalne dane z Berlina. Niemcy masowo zawracają migrantów ze swoich granic!

opublikowano:
Tusk zaprzecza? Za to minister spraw wewnętrznych Niemiec potwierdza, że cofają do sąsiadów swoich gości, czyli robią to, o czym Ruch Obrony Granic alarmuje od miesięcy
Tusk zaprzecza? Za to minister spraw wewnętrznych Niemiec potwierdza, że cofają do sąsiadów swoich gości, czyli robią to, o czym Ruch Obrony Granic alarmuje od miesięcy (Fot. Fratria)
Zamiast przypuszczeń, politycznych sporów czy filmików, jakie udaje się czasem ukradkowo nagrać członkom Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza, mamy wreszcie oficjalne dane z Berlina. Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt przyznał, że w ciągu niespełna roku Niemcy zawróciły ze swoich granic aż 30 tysięcy osób. To liczba, która jasno pokazuje skalę zjawiska – i realną politykę migracyjną naszych zachodnich sąsiadów.

Dobrindt nie tylko potwierdził te dane, ale też otwarcie ich bronił, bo faktycznie dla niemieckiej polityki wewnętrznej to świetna wiadomość. Minister odpowiedzialny za wewnętrzne bezpieczeństwo w Niemczech przekonywał, że dalsze kontrole graniczne są konieczne, skoro są tak skuteczne. Chwalił się, że polityka migracyjna Niemiec została zaostrzona, a zawracanie migrantów to element nowego kursu państwa.

Od maja 2025 roku niemiecka policja federalna ma możliwość zawracania nawet osób ubiegających się o azyl – z wyjątkiem wybranych grup, jak kobiety w ciąży czy osoby chore. To oznacza jedno: push backi w Niemczech są faktem – i to na masową skalę.

Presja społeczna i polityczna

Zmiana kursu nie wzięła się znikąd. Rząd kanclerza Friedrich Merza zaostrzył politykę migracyjną w odpowiedzi na rosnące niezadowolenie społeczne i presję polityczną, wynikającą ze wzrostu poparcia dla ugrupowań antyimigracyjnych. Najbardziej zdecydowane stanowisko zajmuje bawarska CSU, z której wywodzi się sam Dobrindt.

Ilu imigrantów wypchnęli Niemcy do Polski?

Dobrindt niestety nie podał podziału na granice. Wiadomo jednak, że szlak migrancki wiodący przez Polskę jest równie popularny jak ten od strony Francji.  Skoro zatem Niemcy cofają średnio około 100 osób dziennie ze swoich granic możemy być pewnie, że znaczna część tych push backów kończy się w Polsce.

Od miesięcy alarmują o tym aktywiści skupieni wokół Ruchu Obrony Granic Roberta Bąkiewicza, a ich słowom do tej pory polskie władze koalicji 13 grudnia starały się zaprzeczać. Po danych ujawnionych przez Dobrindta trudniej będzie jednak rządowi Donalda Tuska "pudrować" rzeczywistość. Dobrindt chce pokazać, jak twardy jest rząd niemiecki, by odbierać głosy takim partiom jak antyimigrancka AfD i nie może zważać na to, że przy okazji mocno szkodzi wizerunkowi swojego sojusznika w Warszawie. 

źr. wPolsce24 za PAP

Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.
Świat

Polskie flagi na ulicach Budapesztu! Już jutro wielki patriotyczny marsz w rocznicę Węgierskiej Wiosny Ludów. Śledź relację w Telewizji wPolsce24

opublikowano:
Wielki Marz w Budapeszcie co roku przyciąga tysiące ludzi
Wielki Marz w Budapeszcie co roku przyciąga tysiące ludzi (fot. Fratria)
Już jutro, 15 marca, na Węgrzech odbędą się obchody wielkiego święta narodowego. Z tej okazji w Budapeszcie przejdzie wielki patriotyczny marsz.
Świat

Orbán pokazał siłę na ulicach Budapesztu. Wśród uczestników marszu Polacy

opublikowano:
mid-epa12821142 ok
Dziesiątki tysięcy osób dołączyły do organizowanego w Budapeszcie przez premiera Węgier Viktora Orbana „Marszu Pokoju”. Węgrzy obchodzą tego dnia Święto Narodowe, upamiętniające rewolucję z 1848 roku. Wysłannik telewizji wPolsce24 Szymon Szereda zwrócił uwagę na udział Polaków, którzy tłumnie stawili się w Budapeszcie.