Świat

Niemcy chwalą rząd Tuska. "Jeśli zawracanie migrantów ma się gdzieś udać, to właśnie tam"

opublikowano:
mid-epa12003156
(fot. PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE)
Nie ma dnia, w którym nie słyszelibyśmy kolejnej historii o imigrantach zawracanych z Niemiec do Polski. Choć oficjalnie nasi zachodni sąsiedzi mówią, że taki plan zamierzają dopiero wdrażać w życie, to jednocześnie - jak zauważa "Frankfurter Allgemeine Zeitung" - przyznają, że sukces zależy od "wsparcia sąsiadów". Jeśli gdziekolwiek może się udać, to właśnie w Polsce - podsumowują.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" (FAZ) przywołuje uzgodnienie prowadzących obecnie negocjacje koalicyjne CDU/CSU i SPD, które chcą "w porozumieniu z naszymi europejskimi sąsiadami" na wspólnych granicach zawracać także osoby ubiegające się o azyl. Ma to pomóc w opanowaniu migracji.

- Ale jak mogłoby to wyglądać w praktyce? Czy to w ogóle zadziała? - zastanawia się portal.

- Jeśli zawracanie miałoby gdziekolwiek się udać, to właśnie tutaj - pisze FAZ o granicy polsko-niemieckiej we Frankfurcie nad Odrą.

- Torsten Ebert informuje o bardzo dobrej współpracy z polskimi kolegami - czytamy w tekście.

Ebert jest funkcjonariuszem policji federalnej, kieruje lokalnym posterunkiem, który jest odpowiedzialny za kontrolowanie odcinka granicy o długości około 80 kilometrów.

- Oba kraje mają nowoczesną umowę policyjną i istnieją wspólne biura. Starają się nauczyć przynajmniej trochę języka drugiej strony. Niemieccy i polscy policjanci pełnią wspólne patrole w strefie przygranicznej. Niemcy w typowych niebieskich mundurach, Polacy w wojskowym kamuflażu - pisze FAZ.

Portal zauważa, że "sytuacja migracyjna poprawiła się w ostatnich miesiącach. W szczególności znacznie mniej osób z Białorusi podróżuje do Niemiec przez Polskę. Reżim w Mińsku, sojusznik rosyjskiego władcy Władimira Putina, próbuje zdestabilizować Zachód poprzez przemyt migrantów z Afryki i Bliskiego Wschodu. Szczyt był jesienią 2023 roku".

- Polacy zrobili wiele od tego czasu, aby opanować sytuację - mówi Torsten Ebert. Na przykład budując ogrodzenie na granicy z Białorusią.

- Jednak Polacy pod rządami premiera Donalda Tuska oczekują teraz, że Niemcy zajmą twarde stanowisko. I tym razem Warszawa naprawdę chce być włączona". Nie tak, jak w przypadku kontroli granicznych w 2023 r., kiedy to poczuła się zaskoczona przez Berlin. "Tak więc i w tym przypadku pojawia się pytanie: czy Polska musi zgodzić się na planowane odsyłanie osób ubiegających się o azyl? Czy tylko zostać poinformowana z pewnym wyprzedzeniem? - pyta FAZ.

Do tej pory na granicy zawracane są tylko osoby, które nie spełniają wymogów wjazdu i nie ubiegają się o azyl. W 2024 r. we Frankfurcie nad Odrą odnotowano 5199 nielegalnych wjazdów lub prób wjazdu. 4203 osoby zostały zawrócone przez policję. Tylko 340 mężczyzn i kobiet ubiegało się o azyl na tym odcinku granicy w 2024 roku - informuje FAZ, powołując się na dane liczbowe pochodzące ze statystyk policji federalnej.

Odsyłanie migrantów ubiegających się o azyl wymagałoby rozszerzenia kontroli granicznych. Według funkcjonariuszy "konieczne byłoby stworzenie jeszcze większej liczby stałych punktów kontrolnych niż obecnie, a koszty personelu byłyby ogromne. Trzeba też zadbać o to, by polscy funkcjonariusze wzięli daną osobę pod opiekę i uniemożliwili jej ponowne podjęcie próby w kolejnym punkcie kontrolnym" - czytamy.

- Zależałoby to więc od gotowości współpracy ze strony krajów sąsiednich - zauważył "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

źr. wPolsce24 za PAP (Z Berlina Berenika Lemańczyk)

Polska

Tajemnicza przesyłka z Niemiec w podkarpackiej Żandarmerii Wojskowej. Trzy osoby trafiły do szpitala!

opublikowano:
Tajemnicza przesyłka nadana z Niemiec trafiła do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie, a po jej otwarciu trzy osoby zostały przewiezione do szpitala.
Zdjęcie ilustracyjne (fot.Fratria)
Do siedziby Żandarmerii Wojskowej w Nowej Dębie trafiła tajemnicza paczka z Niemiec, której otwarcie spowodowało kontakt z nieznaną substancją. Łącznie trzy osoby trafiły do szpitala.
Świat

Niemcy mają poważny problem. Od pożaru lasu zapaliły im się złoża węgla

opublikowano:
pożar
(fot. LMBV.de\Pexels)
Pożar lasu w niemieckiej Turyngii spowodował zapalenie się podziemnych złóż węgla brunatnego. Strażacy walczą z płomieniami od miesięcy, ale akcja gaśnicza potrwa jeszcze długo – a mieszkańcy okolicznych miejscowości już teraz narzekają na smród i problemy z oddychaniem.
Świat

Wysłał koledze obrazek, który stworzyła AI. Teraz grozi mu za to wieloletnie więzienie

opublikowano:
pexels-kindelmedia-8566467
(fot. ilustracyjna Pexels)
Mężczyzna wysłał swojemu koledze stworzony przy pomocy sztucznej inteligencji obrazek, który przedstawiał krokodyla w popularnym zbiorniku wodnym. Wywołał tym alarm, a teraz grozi mu za to wieloletnie więzienie.
Świat

Macki Kremla sięgają za ocean - zabójcy Putina w USA! Kasparow cudem uniknął śmierci

opublikowano:
Ilustracja przedstawiająca Władimira Putina siedzącego przy stole z motywem szachownicy. W tle widoczna jest mapa świata z czerwonymi liniami symbolizującymi globalne wpływy Rosji, połączenie z USA oraz sylwetki Kremla i Waszyngtonu
Macki Kremla sięgają za ocean. Putin i sprawa planowanych zamachów na rosyjskich dysydentów (fot.PAP/EPA graf. AI)
Rosyjska machina terroru nie cofa się przed niczym. Jak wynika z aktu oskarżenia amerykańskiej prokuratury, moskiewskie służby przygotowywały zamachy na czołowych rosyjskich dysydentów bezpośrednio na terytorium Stanów Zjednoczonych oraz na Litwie. Głównym celem siatki powiązanej z FSB był m.in. arcymistrz i zaciekły krytyk reżimu Garry Kasparow oraz były deputowany Ilja Ponomariow. W sprawę zaangażowano zwerbowanych najemników z Ameryki Łacińskiej.
Świat

Mroczna przeszłość kandydatki na burmistrza Berlina. Wspierała lewackich ekstremistów, a teraz chce zlikwidować kontrwywiad

opublikowano:
Elif Eralp ma rządzić Berlinem
Elif Eralp ma rządzić Berlinem (fot. pixabay/print screen YouTube)
Im więcej czasu mija od tryumfu skrajnie lewicowej partii Die Linke w lokalnych wyborach w Berlinie, tym więcej szokujących spraw wychodzi na jaw. Dziennikarze zaczynają prześwietlać przeszłość prominentnych polityków i łapią się za głowy. Najnowsze odkrycie to kandydatka na burmistrza Berlina Elif Eralp: okazało się, że jeszcze do niedawna należała do radykalnej organizacji „Czerwona Pomoc”, którą niemiecki kontrwywiad uważa za „największą i jedną z najważniejszych grup ekstremizmu lewicowego”.
Świat

Dramat na pokładzie. Lecący do Izraela samolot gwałtownie zanurkował, nadał sygnał alarmowy

opublikowano:
Samolot lecący do Izraela gwałtownie zanurkował i nadał sygnał alarmowy. Służby podejrzewają, że udało się powstrzymać zamach terrorystyczny
(fot. Konstantin von Wedelstaedt - http://www.airliners.net/photo/Flydubai/Boeing-737-8GQ/1889938/L/, GFDL 1.2)
Lecący do Izraela samolot pasażerski nagle obniżył lot i nadał sygnał alarmowy. Izraelskie media donoszą, że jeden z jego pilotów dźgnął drugiego i chciał celowo rozbić maszynę.