Świat

Niecodzienne odkrycie na wraku lotniskowca. Badacze byli w szoku

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-04-23 135224
Japończycy zatopili go dwa dni po słynnej bitwie (fot. U.S. Navy photo 80-G-13065)
Badacze opuścili kamerę nad wrak amerykańskiego lotniskowca z czasów II wojny światowej. To, co zobaczyli na jego pokładzie, mocno ich zdziwiło.

USS Yorktown (CV-5) był lotniskowcem, który służbę w amerykańskiej marynarce rozpoczął w 1937 roku. Wziął udział w bitwie na Morzu Koralowym - startujące z jego pokładu samoloty zatopiły lekki lotniskowiec Shoho i uszkodziły lotniskowce Shokaku i Zuikaku.

On sam został ciężko uszkodzony. Udało mu się dotrzeć do Pearl Harbor, ale naprawy miały potrwać co najmniej dwa tygodnie. Stoczniowcy naprawili go w zaledwie 72 godziny, dzięki czemu Yorktown mógł wziąć udział w bitwie o Midway.

Jego samoloty odegrały wielką rolę w zatopieniu dwóch z czterech lotniskowców, jakie Japończycy stracili tego dnia. Yorktown ponownie został poważnie uszkodzony. Marynarzom udało się go utrzymać na powierzchni. Został odholowany do Pearl Harbor. Dwa dni później szczęście go opuściło. Japoński okręt podwodny I-168 trafił go dwiema torpedami, a niszczyciel USS Hamman zatopił trzecią.

Ponieważ stało się jasne, że nie da się go uratować, jego załogę ewakuowano. Yorktown zatonął. 

Zdumiewające odkrycie 

Narodowa Służba Oceaniczna i Atmosferyczna (NOAA) prowadzi obecnie 28-dniową ekspedycję, której celem jest eksploracja i stworzenie map Morskiego Pomnika Narodowego Papahānaumokuākea – największego chronionego obszaru dna morskiego pod amerykańską flagą. W jej trakcie naukowcy dwukrotnie odwiedzili wrak lotniskowca, który został odnaleziony w 1998 roku przez słynnego oceanografa Roberta Ballarda. Za drugim razem postanowili mu się przyjrzeć za pomocą zdalnie sterowanej podwodnej kamery. 

To, co zobaczyli, mocno ich zaskoczyło. To samochód. To samochód!– wykrzyknął jeden z badaczy, gdy na ekranie zauważył koła – To kompletny samochód. Co robi samochód na tej łódce? - spytał drugi.

Samochód został odnaleziony w pobliżu windy nr 3. Badacze są przekonani, że to luksusowy Ford Super De Luxe, którego produkcję zaczęto w 1941 roku. Na tablicy rejestracyjnej widać napis Służba Okrętowa, ale numer nie przetrwał.

Podczas nagrania na żywo jeden z badaczy poprosił internautów, którzy go oglądają i znają się na zabytkowych samochodach, by przekazali im w komentarzach wszelkie informacje, jakie o nim mają. To naprawdę nam pomoże – tłumaczył.

Nikt nie wie, skąd się tam wziął

Eksperci podejrzewają, że pojazd był służbowym samochodem wiceadmirała Franka Fletchera - podczas bitwy o Midway Yorktown był jego okrętem flagowym. Takie fordy były powszechnie używane przez marynarkę i przez armię, ale raczej nie korzystali z nich oficerowie o tak wysokiej randze. Pytaniem jest też to, dlaczego nie wyładowano go przed bitwą w Pearl Harbor, skoro Amerykanie doskonale wiedzieli z informacji wywiadowczych, że pod Midway spotkają japońską flotę. Inna teoria głosi, że planowano go wyładować po bitwie w amerykańskiej bazie na Midway, ale przeszkodziło w tym uszkodzenie okrętu przez Japończyków.

Internauci zauważyli, że bitwa o Midway była przełomowym momentem w wojnie na Pacyfiku i jedną z najsłynniejszych bitew II wojny światowej – ale w żadnej z setek książek, jakie o niej napisano, w tym w wspomnieniach jej uczestników, nie znalazła się żadna informacja o tym, że na Yorktownie znajdował się samochód. Miejsce w hangarach lotniskowca jest zwykle na wagę złota, więc stojący w nim samochód powinien zwrócić czyjąś uwagę.

Eksperci z NOAA zauważają, że nawet jeśli wiceadmirał przewoził ze sobą ten samochód, by korzystać z niego podczas wizyt w porcie, to i tak nie tłumaczy to jego obecności. Gdy lotniskowiec zaczął tonąć, ratujący go marynarze próbowali go maksymalnie odciążyć. Za burtę wyrzucono samoloty, a nawet działa przeciwlotnicze. NOAA zauważa, że to dziwne, że w takiej sytuacji nie zdecydowano się, by wyrzucić do morza także ten samochód.

źr. wPolsce24 za "Miami Herald"

Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.