Świat

Miasto chce kupić dom papieża. Zrobią z niego atrakcję turystyczną

opublikowano:
apartment-2094646_1280
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Władze miejscowości Dolton na przedmieściach Chicago chcą odkupić dom, w którym mieszkał papież Leon XIV. Jego obecnym właścicielem jest polski flipper.

Kardynał Robert Prevost, który przyjął imię Leona XIV, urodził się w Chicago. Jego rodzina mieszkała w miejscowości Dolton na przedmieściach tego miasta. 
Dom w tej miejscowości rodzina Ojca Świętego kupiła w 1949 roku. Sprzedali go w 2017. Po sprzedaży budynek miał trudną historię. Dziennik NY Post informował, że mieszkała w nim m.in. rodzina, w której dochodziło do scen przemocy, a także handlarze narkotyków.

Kupił go Polak

W 2024 roku budynek kupił Polak, który pracuje w branży nieruchomości i zamieszkał w USA w 2006 roku. Za budynek o powierzchni ok. 100 metrów kwadratowych zapłacił ok. 66 tys. dolarów. Następnie wyremontował go i wystawił na sprzedaż, chciał za niego 200 tys. dolarów. Po tym, gdy dowiedział się, że jego poprzedni właściciel został papieżem, od razu wycofał jednak tę ofertę. W rozmowie z dziennikiem przyznał, że uznał, że może teraz dostać za niego więcej.

CNN informuje, że teraz ten dom planują odkupić od niego władze Dolton. Burmistrz tego miasteczka Jason House powiedział we wtorek na zebraniu rady miejskiej, że mogą albo wykorzystać tę okazję, albo pozwolić, by skorzystał na niej prywatny inwestor.

Chcą, żeby przyciągnął turystów

Wielu innych radnych zgodziło się z jego opinią. Wskazywali, że domy np. Michaela Jacksona czy Marthina Luthera Konga są wielkimi atrakcjami turystycznymi i przynoszą spore dochody okolicy, w której stoją.

Nie wszyscy mieszkańcy Dolton uważają jednak, że to dobry pomysł. Oprócz kosztów jego nabycia i utrzymania, martwią się tym, jak zwiększony ruch turystyczny wpłynie na ich okolicę, np. na stan dróg i chodników. Inni zauważają, że już teraz do ich miejscowości dociera dużo turystów, a jeśli dom papieża zastanie otwarty, to ich liczba może drastycznie wzrosnąć. Nie brak też opinii, że skoro w Dolton brakuje szefa policji i szefa straży pożarnej, to władze miasta powinny najpierw rozwiązać ten problem zamiast inwestować w turystykę.

źr. wPolsce24 za CNN

Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.
Świat

Jesteś solidarny z narodem czy z władzą? Wielu Polaków wkleja flagę z „Allahu Akbar”. Tak popierają krwawy reżim

opublikowano:
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid
Członkowie irańskiej diaspory w Australii świętują po likwidacji ajatollaha. Przeciwnicy reżimu wymachują flagami Shir-o-Khorshid (Fot. PAP/EPA/MICK TSIKAS)
Po eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie w polskich mediach społecznościowych pojawiła się fala wpisów wyrażających solidarność z Iranem. Wielu użytkowników publikuje jednak symbole, których znaczenia — jak się okazuje — nie wszyscy są świadomi.
Świat

„Panie premierze, poproście o pomoc Morawieckiego”. Dramatyczny apel wyborcy Tuska z Dubaju

opublikowano:
Zrzut ekranu (245)
W sieci krąży nagranie Polaka przebywającego w Dubaju, który w emocjonalnym wystąpieniu zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Mężczyzna apeluje, by rząd – jeśli sam nie potrafi sprawnie przeprowadzić ewakuacji – zwrócił się o pomoc do byłego premiera Mateusza Morawieckiego, który wiedziałby jak bezpiecznie i szybko ściągnąć polskich obywateli z Bliskiego Wschodu.