Świat

Jakim człowiekiem jest papież Leon XIV? Była współpracownica opisuje, co najmocniej ją "uderzyło"

opublikowano:
soueryv
(fot. za Vatican News)
Francuska zakonnica ze Zgromadzenia Córek Maryi Wspomożycielki, s. Yvonne Reungoat, jest jedną z trzech kobiet pracujących w Dykasterii ds. Biskupów, której prefektem był kardynał Robert Prevost, obecny Papież Leon XIV. „Uderzyła mnie jego umiejętność słuchania i spokój w podejmowaniu decyzji” – opowiada siostra Reungoat.

Nie udało jej się dotrzeć w czwartek 8 maja na Plac Świętego Piotra, by ujrzeć nowego papieża. Siostra Yvonne Reungoat została zatrzymana kilka metrów od kolumnady i dowiedziała się ze swojego telefonu komórkowego, kim jest 267. papież Kościoła powszechnego, kardynał Robert Francis Prevost, dotychczasowy Prefekt Dykasterii ds. Biskupów, do której siostra także należy.

- Krążyło wiele nazwisk, ale ja myślałam o kardynale Prevost. Ta decyzja bardzo mnie poruszyła – mówi siostra Yvonne mediom watykańskim, wyrażając wielką radość z wyboru swojego byłego prefekta na Papieża. 

Siostra Reungoat opowiada o jego stylu rządzenia – prostym i kolegialnym – i podkreśla zaufanie do siły nowego Następcy Piotra.

Siostro Yvonne, co siostra poczuła, gdy ukazała się twarz nowo wybranego Papieża?

- Ogromną radość. Znam go trochę; współpracowaliśmy przez ostatnie lata, gdy był prefektem Dykasterii ds. Biskupów. Nie był mi obcy. Potem odczułam wielką radość, bo poczułam, jak Duch Święty prowadzi swój Kościół. Dało mi to wiele zaufania i nadziei na przyszłość. Emocje były naprawdę bardzo silne.

W jaki sposób jako prefekt próbował on przez ostatnie dwa lata kształtować oblicze Kościoła powszechnego, zaczynając od pomocy Ojcu Świętemu w wyborze przyszłych biskupów?

- Jako prefekt Dykasterii kardynał Prevost okazał prostotę i otwartość. Zwracał dużą uwagę na to, aby profil kandydatów na biskupów odpowiadał linii papieża Franciszka — aby w swoich diecezjach przyjmowali oni ewangeliczny styl, którego sam Papież był orędownikiem. Na przykład, aby byli prawdziwymi pasterzami ludu, zdolnymi do życia w bliskości z kapłanami i wiernymi, wykazującymi się dobrą jakością relacji, a także zdolnością do rozeznania, otwartością, zwłaszcza na dialog ekumeniczny i międzyreligijny, oraz umiejętnością podejmowania decyzji i wyznaczania kierunków. Te kryteria były brane pod uwagę przy rozeznawaniu nowych biskupów, z uwzględnieniem realiów każdej diecezji i wyzwań, przed którymi każda z nich stoi. Kardynał Prevost, dziś papież Leon XIV, przeżywał to wszystko z umiejętnością słuchania i pogłębiania wiedzy o realiach, by zrozumieć i wyjaśnić to, co wymagało wyjaśnienia — na przykład ryzyka związane z pewnymi kwestiami nadużyć czy moralności. Zauważyłam głęboką delikatność, ale też poczucie odpowiedzialności w podejściu do tych spraw.

Wśród kwestii bliskich sercu nowego Papieża znajduje się także Kościół synodalny...

- Ważne jest, aby owoc Synodu rzeczywiście mógł zakiełkować, rozwijać się i być przeżywany w Kościele. A papież Leon, który również bezpośrednio uczestniczył w obu zgromadzeniach synodalnych, od samego początku swojego pierwszego przemówienia wyraził przekonanie o wadze tej drogi odnowy dla Kościoła.

Pani, która pracowała z obecnym Papieżem w Dykasterii ds. Biskupów, co może powiedzieć o roli kobiet w Kościele kierowanym przez papieża Leona XIV?

- Osobiście doświadczyłam historycznego momentu, gdy po raz pierwszy trzy kobiety zostały powołane do Dykasterii ds. Biskupów. On był wtedy jednym z członków. A gdy został prefektem, bardzo konkretnie mogłam doświadczyć z jego strony otwartości, współpracy, zaufania i uznania dla odpowiedzialności kobiet w Kościele oraz dla tego, co mogą wnieść.

Chciałabym też wspomnieć o jego zaangażowaniu na rzecz pokoju, które z pewnością jest bardzo istotne. W ostatnich dniach uderzyło mnie, jak świat śledził życie Kościoła — z jednej strony dzieląc ból po śmierci papieża Franciszka i modląc się podczas jego choroby, a z drugiej oczekując nowego papieża i przyjmując go z otwartością. To pokazuje, że świat ma wobec Kościoła pewne oczekiwania.

Oczywiście Leon XIV nie jest sam. On jest pasterzem, który wyznacza kierunek, ale za nim i wraz z nim cały Kościół musi poczuć tę odpowiedzialność.

źr. wPolsce24 za Vatican News (Marie Duhamel – Watykan)

Świat

„Dlaczego my mamy umierać, a dzieci polityków żyją za granicą?". Kliczko wypalił bez ogródek

opublikowano:
Protest obywateli Ukrainy i zdjęcie mera Kijowa
Witalij Kliczko przyznał dlaczego jego dzieci nie walczą na froncie. (fot. Fratria/ screen z ytoutube/News Hunter)
W obliczu trwającej wojny w Ukrainie wśród części obywateli coraz głośniej wybrzmiewają pytania dotyczące sprawiedliwości społecznej podczas mobilizacji. Mieszkańcy zastanawiają się, dlaczego na froncie giną zwykli ludzie, podczas gdy potomstwo elity politycznej i decydentów przebywa bezpiecznie poza granicami kraju.
Świat

Bestsellerowa powieść nie dostanie prestiżowej nagrody. Pojawiły się obawy, że stworzyła ją AI

opublikowano:
pexels-pixabay-256455
(fot. ilustracyjna Pexels)
Autor bestsellerowej powieści był nominowany do najbardziej prestiżowej francuskiej nagrody literackiej. Jego nominację jednak wycofano, bo pojawiły się wątpliwości, czy nie napisała jej sztuczna inteligencja.
Świat

Niezwykły wynik sondażu na Ukrainie. Nie lubią go jeszcze bardziej niż Tuska

opublikowano:
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy"
Oto dwóch bardzo nielubianych w swoich krajach polityków. Ich zwolennikami jest już tylko tzw. "betonowy" elektorat (Fot. Andrzej Wiktor/Fratria)
Sytuacja polityczna na Ukrainie staje się coraz bardziej napięta. Wyniki najnowszego badania przeprowadzonego przez Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii (KMIS) wywołały potężny wstrząs na szczytach władzy w Kijowie. Aż 72 proc. ankietowanych uważa, że prezydent Wołodymyr Zełenski ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za procedery korupcyjne swoich najbliższych współpracowników. Zaledwie 25 proc. respondentów jest odmiennego zdania.
Świat

Rząd Korei Południowej jest wściekły na Zełenskiego. Domaga się wyjaśnień i przeprosin

opublikowano:
Rząd Korei Południowej domaga się wyjaśnień i przeprosin od Ukrainy za to, że Zełensky ujawnił, że północnoreańscy jeńcy zostali odesłani na południe
(fot. president.gov.ua, CC BY-3.0)
Rząd Korei Południowej jest wściekły na prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Nie podoba mu się to, że ten bez zgody ujawnił, że do tego kraju odesłano dwóch północnokorańskich jeńców.
Świat

Nawet Węgry rządzone przez Magyara mają inne standardy niż Polska za Tuska. Premier odpowie za kradzież!

opublikowano:
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem
Prokuratura chce postawić premierowi Węgier zarzut kradzież, a ten postanowił nie zasłaniać się immunitetem (Fot. PAP/EPA/ZSOLT SZIGETVARY)
Węgierski parlament podjął bezprecedensową decyzję, uchylając immunitet premierowi Peterowi Magyarowi oraz dwóm byłym ministrom z obozu Viktora Orbana. Co najbardziej uderzające – szef węgierskiego rządu sam zaapelował do posłów o pozbawienie go ochrony prawnej, by przed sądem rozliczyć incydent, do jakiego doszło dwa lata temu w klubie nocnym. To obraz, który rzuca zupełnie nowe światło na standardy odpowiedzialności polityków, a w Polsce rządzonej przez Donalda Tuska rzecz nie do wyobrażenia.
Świat

Niedźwiedź zaatakował małżeństwo przed ich domem. Pies oddał za nich życie

opublikowano:
Małżeństwo z Kalifornii zostało zaatakowane przez niedźwiedzia, ich pies oddał życie w ich obronie
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
Małżeństwo zostało zaatakowane przez niedźwiedzia na werandzie własnego pensjonatu. Ich piesek próbował stanąć w ich obronie i przypłacić to życie.