Świat

Dałeś się nabrać na fałszywe reklamy? A oni zarabiali na tym miliardy!

opublikowano:
Ekran smartfona z ikonami popularnych aplikacji społecznościowych.
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
Wewnętrzne dokumenty Mety, do których dotarł Reuters, pokazują obraz, który budzi ogromne kontrowersje. Z materiałów wynika, że nawet 10% rocznych przychodów firmy – ok. 16 mld dol. – miało pochodzić z reklam oszustw i zakazanych towarów. To pierwsza tak szczegółowa analiza pokazująca, jak duża część biznesu Mety opiera się na tzw. treściach wysokiego ryzyka.

Dokument z grudnia 2024 r. ujawnia, że użytkownikom Facebooka, Instagrama i WhatsAppa wyświetlano codziennie ok. 15 miliardów reklam o „wyższym ryzyku” – czyli takich, które noszą wyraźne oznaki oszustwa. Inny dokument wskazuje, że reklamy tego typu przynosiły firmie ok. 7 mld dol. rocznie. W ten sposób do użytkowników docierały materiału promocyjne fikcyjnych sklepów internetowych, nielegalnych kasyn online, podejrzanych platform inwestycyjnych, a także zakazanych produktów medycznych.

Meta nie blokowała reklamodawców, jeśli nie miała pewności

Według dokumentów Meta blokowała reklamodawców tylko wtedy, gdy jej systemy miały co najmniej 95% pewności, że to oszustwo. W przypadku niższej pewności firma podwyższała im stawki reklamowe, licząc, że to ich zniechęci.

Problem potęgował sam mechanizm personalizacji reklam, który sprawiał, że osoby, które kliknęły w oszukańcze treści, dostawały ich później jeszcze więcej.

Ekspert: „To dowód na brak nadzoru nad branżą reklamową”

- Akceptacja przez Metę przychodów ze źródeł, które podejrzewa o oszustwa, dowodzi braku nadzoru regulacyjnego nad branżą reklamową. Jeśli organy regulacyjne nie tolerują czerpania zysków przez banki z oszustw, nie powinny tolerować tego również w branży technologicznej – mówi Reutersowi Sandeep Abraham, ekspert ds. oszustw i były śledczy ds. bezpieczeństwa w Meta, który obecnie prowadzi firmę konsultingową Risky Business Solutions.

Rzecznik firmy Andy Stone twierdzi, że przedstawione szacunki są „zbyt ogólne” i obejmowały również „wiele legalnych reklam”. Meta nie podała jednak skorygowanych danych.

W oświadczeniu podkreślił, że liczba zgłoszeń dotyczących oszukańczych reklam spadła o 58% w ciągu 18 miesięcy. Dodał, że w 2025 r. usunięto ponad 134 miliony nielegalnych treści reklamowych.

Badania wskazują na poważny problem

W dokumentach firma deklaruje m.in. ograniczenie liczby oszustw reklamowych nawet o 50% na niektórych rynkach w 2025 roku. Jednocześnie własne analizy Mety z maja br. pokazują, że 1/3 wszystkich udanych oszustw w USA jest przeprowadzana z wykorzystaniem jej platform.

źr. wPolsce24 za Reuters/ PAP

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.