Świat

Litwini wybierają parlament. W wyborach startuje blisko 100 Polaków

opublikowano:
ai-generated-9073523_1280
W litewskich wyborach na listach znalazło się 100 Polaków (fot. Pixabay)
Już w niedzielę, na Litwie rozpoczną się wybory parlamentarne. Na listach wyborczych znalazło się ok 1,7 tys. kandydatów, ok 100 z nich deklaruje narodowość polską. Choć większość startuje z list Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR)., nasi rodacy startują też z innych komitetów wyborczych.

- Polacy są na listach większości partii – powiedział PAP Rajmund Klonowski, publicysta polskich mediów na Litwie. Ilustruje to chociażby jednomandatowy solecznicko-wileński okręg wyborczy (w większości zamieszkany przez Polaków), gdzie o mandat walczy siedmiu kandydatów z różnych partii i wszyscy, za wyjątkiem jednego, są Polakami - wyjaśnił. - Demonstruje to pewien przełom w myśleniu politycznym kraju – uważa Klonowski. Jego zdaniem litewskie partie przestały się obawiać kandydatów polskiej narodowości, a wśród litewskich Polaków wyrosło nowe pokolenie, które wybiera ugrupowanie nie ze względu na narodowość, lecz przekonania.

Publicysta odnotował też, że po raz pierwszy przed wyborami na Litwie nie pojawiły się żadne antypolskie akcenty. Nie porównano Wileńszczyzny do Donbasu, nie zjawiły się projekty antypolskich ustaw czy inne antypolskie wypowiedzi i propozycje – wyliczał.

Przed czterema laty w wyborach parlamentarnych AWPL-ZChR nie przekroczyła 5-procentowego progu wyborczego, ale trzech przedstawicieli ugrupowania weszło do parlamentu z okręgów jednomandatowych: Rita Tamaszuniene, Czesław Olszewski i Beata Pietkiewicz. Mandaty zdobyło też dwóch Polaków z innych partii: Ewelina Dobrowolska z Partii Wolności, obecna minister sprawiedliwości oraz Tomas Tomilinas z Demokratycznego Związku "W imię Litwy".

Czy "polska" lista przekroczy próg wyborczy?

Przewodniczący AWPL-ZChR Waldemar Tomaszewski szacuje, że partii uda się zdobyć nawet 10 mandatów, jeśli przekroczy próg wyborczy. Zdaniem Klonowskiego jest to mało prawdopodobne.

Publicysta wskazuje nie tylko na rosnącą konkurencję wśród kandydujących Polaków, ale też na decyzję zmiany granic podwileńskich okręgów, co rozproszyło polski elektorat.

AWPL-ZChR walczy również o rosyjskojęzycznych wyborców. Na liście partyjnej jest wielu przedstawicieli mniejszości rosyjskiej. W Kłajpedzie, gdzie Rosjanie stanowią około 20 proc. mieszkańców, w okręgu jednomandatowym o miejsce w parlamencie zawalczy m.in. Tomaszewski. Swych kandydatów AWPL-ZChR ma też na północy kraju, w Wisagini w większości zamieszkanej przez Rosjan.

Na Litwie Polacy są najliczniejszą mniejszością, stanowią 6,7 proc. mieszkańców. Rosjanie stanowią 6,3 proc.

źr. wPolsce24 za PAP ( z Wilna Aleksandra Akińczo)

Świat

Wyjęli strzykawki przed szpitalem! Tak aktywiści LGBT protestowali przeciwko wstrzymaniu terapii hormonalnej nieletnich

opublikowano:
Grupa aktywistów transpłciowych protestowała przed nowojorskim szpitalem NYU Langone Health, publicznie wstrzykując sobie hormony w sprzeciwie wobec zaprzestania terapii hormonalnej u nieletnich.
Protest aktywistów LGBT w Nowym Jorku (fot.Screenshot - X/@PUsiadek)
Pod jednym z nowojorskich szpitali pojawiła się grupa aktywistów LGBT, którzy sprzeciwiali się zaprzestaniu podawania nieletnim preparatów hormonalnych w ramach procedur związanych z tranzycją płciową. Na znak protestu postanowili publicznie wstrzyknąć sobie hormony.
Świat

Koniec taniego latania. Linie tną tysiące połączeń, ceny biletów poszybują w górę

opublikowano:
Tablica odlotów na lotnisku z informacjami o lotach międzynarodowych – zdjęcie ilustracyjne do artykułu o incydencie na pokładzie samolotu.
Fatalne wieści od gigantów lotniczych. Z rozkładów znikają rejsy, bilety będą znacznie droższe (fot. M.Pacześniak/Fratria)
Europejskie linie lotnicze stoją w obliczu najtrudniejszego sezonu zimowego od lat. Ceny nafty lotniczej na Starym Kontynencie przebiły psychologiczną barierę 207 dolarów za baryłkę – to najwyższa stawka na całym globie. W zderzeniu z gigantycznymi kosztami przewoźnicy wycofują samoloty z rozkładów, drastycznie podnoszą ceny biletów, a eksperci ostrzegają przed kolejną falą głośnych bankructw.
Świat

Oskarżony lekarz chciał wsadzić biegłego do worka na śmieci. Sędzia musiał natychmiast reagować

opublikowano:
Sala sądowa
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Podczas wtorkowej rozprawy w procesie o zabójstwo amerykańskiego prawnika doszło do nietypowych scen. Oskarżony lekarz dr Tomasz Kosowski, który sam reprezentuje się przed sądem, zażądał przeprowadzenia niecodziennych eksperymentów procesowych z udziałem wózka oraz worka na śmieci. Sędzia stanowczo sprzeciwił się tym demonstracjom.
Świat

Wielka Brytania opróżnia więzienia i odsyła skazańców. Na polskich lotniskach mogą pojawić się przestępcy

opublikowano:
więzienie w Anglii
Skandal na linii Londyn–UE. Wypuszczają skazanych i odsyłają samolotami bez ostrzeżenia (fot. Ministry of Justice/HM Prison and Probation Service)
Rząd w Londynie, walcząc z dramatycznym przeludnieniem w zakładach karnych, masowo wypuszcza skazanych na wolność i planuje błyskawiczne deportacje cudzoziemców. Problem w tym, że brytyjskie władze nie kwapią się do informowania unijnych partnerów, kto i kiedy ląduje na ich lotniskach. W stolicach państw Unii Europejskiej – w tym w Warszawie i Bukareszcie – narasta wściekłość. Dyplomaci wprost ostrzegają przed skandalem i zagrożeniem bezpieczeństwa.
Świat

Trwa krwawa wojna, a oni licytują się przy herbacie. Opadną wam ręce, o co spierają się Łukaszenka z Putinem

opublikowano:
Putin i Łukaszenka przy szachownicy na tle zniszczonego miasta, symbol wojny, sankcji i kryzysu na Ukrainie
Cyrk na szczycie. Łukaszenka i Putin spierają się, kto jest... gorszym tyranem (graf. AI)
Trwa krwawa wojna na Ukrainie, gospodarki obu reżimów duszą się pod zachodnimi sankcjami, z białoruskich i rosyjskich półek znikają podstawowe produkty, a ludzie z lękiem patrzą w portfele. W tym samym czasie w Mińsku i na Kremlu trwa w najlepsze… dyskusja o to, kto jest większym tyranem... Aleksander Łukaszenka właśnie obwieścił młodzieży, że razem z Władimirem Putinem spierają się żartobliwie o miano „największego dyktatora”.
Świat

Berlińska lewica i arabskie klany idą ramię w ramię. W Polsce chcą nam zgotować to samo?

opublikowano:
Niemieccy muzułmanie
Niemieccy muzułmanie (fot. shutterstock)
Niemiecka opinia publiczna przeżywa kolejny „szok”, który dla każdego trzeźwo myślącego obserwatora z zewnątrz od dawna był oczywistością. Dziennik „Bild” alarmuje o niebezpiecznie bliskich relacjach polityków Die Linke ze światem arabskiej przestępczości zorganizowanej. Niemcy obudzili się z ręką w nocniku – gdy przez lata ignorowano ostrzeżenia i hodowano równoległe społeczeństwa, dziś klanowi bossowie bez skrępowania świętują sukcesy wyborcze z lewicowymi elitami.