Świat

Legendarny zabytek wróci do domu. Czekali na niego blisko tysiąc lat

opublikowano:
Odo_bayeux_tapestry
(fot. domena publiczna)
Prezydent Francji Emmanuel Macron przywiózł Anglikom wyjątkowy prezent. Zapowiedział, że legendarna Tkanina z Bayeux wróci na jakiś czas do ich kraju.

Tkanina z Bayeux ma niemal 70 m długości i pół metra wysokości. Wyhaftowano na niej sceny z normańskiego podboju Anglii. Jego ukoronowaniem było zwycięstwo wojsk normańskich pod wodzą Wilhelma Zdobywcy nad wojskami Anglosasów, do którego doszło w 1066 roku pod Hastings. 

Od zapomnienia do sławy

Dzieje tej tkaniny są wyjątkowo tajemnicze. Historycy podejrzewają, że powstała co najwyżej kilka lat po bitwie, ale pierwsza wzmianka o jej istnieniu – wpis w inwentarzu katedry w Bayeux – pochodzi dopiero z 1476 roku. Według francuskiej legendy wyhaftowała ją Matylda, żona Wilhelma, i jej dwórki. Historycy uważają jednak, że jej stworzenie zlecił jego brat, biskup Odo z Bayeux. Po podboju Anglii został księciem Kentu i właśnie w tej angielskiej prowincji najprawdopodobniej powstała ta tkanina, stworzona przez anglosaskich artystów. 
O dalszych losach tej tkaniny również niewiele wiadomo. Przez długi czas była bowiem praktycznie nieznana. W czasach Rewolucji Francuskiej niemal została zniszczona.

Skonfiskowano ją z katedry i planowano pociąć na kawałki, by przykryć nimi wojskowe wozy. Na szczęście zostala ocalona przez lokalnego prawnika, który ją na jakiś czas ukrył. W czasach Napoleona wystawiano ją w Paryżu, ale kiedy cesarz zrezygnował z planów inwazji na Wielką Brytanię, zwrócono ją do Bayeux. Zaczęła zdobywać popularność dopiero w drugiej połowie XIX wieku. Dziś jest uznawana za jeden z najważniejszych i najsłynniejszych średniowiecznych zabytków, a w 2007 roku UNESCO wpisało ją do Międzynarodowego Rejestru Pamięci Świata.

Zostanie tam dwa lata 

Podczas swojej wizyty w Londynie – pierwszej wizyty głowy państwa UE po Brexicie – prezydent Macron zapowiedziałpodpisanie umowy. W jej ramach słynna tkanina, po raz pierwszy od ponad 900 lat, wróci do Anglii. Będzie wystawiana w British Museum od września przyszłego roku do lipca 2027.

Sekretarz kultury Lisa Nandy napisała w oświadczeniu, że ta tkanina to jedno z najsłynniejszych dzieł sztuki, jakie powstały w Wielkiej Brytanii i jest zachwycona tym, że na jakiś czas wróci do domu. Dodała, że jej wypożyczenie to symbol naszej wspólnej historii z naszymi przyjaciółmi we Francji, związku, który był budowany przez stulecia i który trwa nadal.

W zamian za wypożyczenie tej tkaniny, Muzeum Brytyjskie wypożyczy Francji skarby, które znaleziono na słynnym wykopalisku Sutton Hoo. Trafią do muzeów w Normandii. Francuzi dostaną też m.in. wyrzeźbione z kłów morsów figury szachowe z XII wieku, które odnaleziono na szkockiej wyspie Lewis.

źr. wPolsce24 za Euronews

Świat

Rosyjski terror przekroczył granicę NATO! Dron uderzył w blok mieszkalny w Rumunii. Są ranni, płoną budynki

opublikowano:
Blok mieszkalny w Rumunii zaatakowany przez rosyjski dron
(fot. screeny za portalem X/@EuromaidanPress)
Rosyjski dron bezzałogowy, biorący udział w zmasowanym ataku na Ukrainę, wleciał w przestrzeń powietrzną NATO i uderzył w budynek mieszkalny w Rumunii. W mieście Gałacz wybuchł pożar, a ranni cywile musieli uciekać z płonącego wieżowca. To kolejny dowód na to, że kremlowska agresja bezpośrednio zagraża państwom Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Polska

Symboliczny gest w stolicy: „Trzy minuty dla Henry’ego” w hołdzie zamordowanemu

opublikowano:
Życie Białych ma znaczenie
(fot. wPolsce24)
W czwartek po południu przed Ambasadą Wielkiej Brytanii w Warszawie odbyła się akcja solidarnościowa zorganizowana przez Telewizję wPolsce24 – „Trzy minuty dla Henry’ego”. W wydarzeniu wzięło udział kilkadziesiąt osób, w tym dziennikarze, inicjatorzy akcji, redaktorzy Anna Popek i Damian Stanisławski, a także mieszkańcy stolicy. Uczestnicy uklękli na trzy minuty w geście pamięci o tragicznie zmarłym 18-letnim Henrym Nowaku, Brytyjczyku polskiego pochodzenia.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.