Świat

Koniec z cmentarzami w mieszkaniach. Władze walczą z nowym trendem

opublikowano:
Działki cmentarne są w Chinach tak drogie, że wiele osób decyduje się na nielegalne cmentarze w mieszkaniach - ale nowe przepisy zabraniają takich praktyk
(fot. ilustracyjna Pixabay)
Chiny wprowadzają przepisy, które zakazują trzymania urn z prochami zmarłych w mieszkaniach. Ma to pomóc w walce ze zjawiskiem nielegalnych cmentarzy.

Chiny mają jedną z najszybciej starzejących się populacji na świecie. Liczba zgonów rośnie więc błyskawicznie. Tylko w zeszłym roku zmarło 11,3 mln osób – w tym samym czasie urodziło się 7,9 mln małych Chińczyków.

W dużych miastach pojawił się problem braku miejsc na cmentarzach. Do tego są one bardzo drogie. Chińczycy wydają na pogrzeb najwięcej na świecie – drożej jest tylko w Japonii.

W mieszkaniu taniej

Z tego względu wielu Chińczyków decyduje się na trzymanie szczątków bliskich w tzw. guhui fang – w wolnym tłumaczeniu „apartamentach popiołów z kości”. To improwizowane cmentarze tworzone w zwykłych mieszkaniach, które są w Chinach względnie tanie. Kampania antyspekulacyjna sprawiła, że od 2021 roku ich ceny spadły o 40%. Co więcej, umowa wynajmu działki na cmentarzu obowiązuje tylko 20 lat, a umowa wynajmu mieszkania - 70.

Groby tylko na cmentarzach

Komunistyczny rząd Chin wprowadza nowe przepisy, które mają na celu walkę z tym zjawiskiem. Wykorzystywanie mieszkań wyłącznie do trzymania w nich skremowanych zwłok stanie się nielegalne. Nielegalna będzie także budowa grobów w innych miejscach, niż cmentarze.

Nowe przepisy wchodzą w życie już dzisiaj. Wprowadzono je przed Qingmingje, chińskim świętem zmarłych, które w tym roku przypada w najbliższą niedzielę. To jedno z najważniejszych świąt w chińskim kalendarzu. W jego trakcie sprząta się groby bliskich i zostawia na nich zapalone świeczki i rytualne posiłki dla zmarłych, a także pali się polane winem papierowe pieniądze i odpala petardy.

Martwe prawo

Jak donosi "Guardian", nowe przepisy wywołały w Chinach szeroką dyskusję. Wielu Chińczyków uważa jednak, że będzie to, nomen omen, martwe prawo. Zwracają uwagę, że władze będą miały problem sprawdzić, co dzieje się ze zwłokami po kremacji, a wysokie ceny cmentarnych działek sprawią, że trzymanie urn w mieszkaniach, choć nielegalne, nadal będzie atrakcyjną alternatywą.

źr. wPolsce24 za "Guardian"

Świat

Niemcy mają poważny problem. Od pożaru lasu zapaliły im się złoża węgla

opublikowano:
pożar
(fot. LMBV.de\Pexels)
Pożar lasu w niemieckiej Turyngii spowodował zapalenie się podziemnych złóż węgla brunatnego. Strażacy walczą z płomieniami od miesięcy, ale akcja gaśnicza potrwa jeszcze długo – a mieszkańcy okolicznych miejscowości już teraz narzekają na smród i problemy z oddychaniem.
Świat

Wysłał koledze obrazek, który stworzyła AI. Teraz grozi mu za to wieloletnie więzienie

opublikowano:
pexels-kindelmedia-8566467
(fot. ilustracyjna Pexels)
Mężczyzna wysłał swojemu koledze stworzony przy pomocy sztucznej inteligencji obrazek, który przedstawiał krokodyla w popularnym zbiorniku wodnym. Wywołał tym alarm, a teraz grozi mu za to wieloletnie więzienie.
Świat

Macki Kremla sięgają za ocean - zabójcy Putina w USA! Kasparow cudem uniknął śmierci

opublikowano:
Ilustracja przedstawiająca Władimira Putina siedzącego przy stole z motywem szachownicy. W tle widoczna jest mapa świata z czerwonymi liniami symbolizującymi globalne wpływy Rosji, połączenie z USA oraz sylwetki Kremla i Waszyngtonu
Macki Kremla sięgają za ocean. Putin i sprawa planowanych zamachów na rosyjskich dysydentów (fot.PAP/EPA graf. AI)
Rosyjska machina terroru nie cofa się przed niczym. Jak wynika z aktu oskarżenia amerykańskiej prokuratury, moskiewskie służby przygotowywały zamachy na czołowych rosyjskich dysydentów bezpośrednio na terytorium Stanów Zjednoczonych oraz na Litwie. Głównym celem siatki powiązanej z FSB był m.in. arcymistrz i zaciekły krytyk reżimu Garry Kasparow oraz były deputowany Ilja Ponomariow. W sprawę zaangażowano zwerbowanych najemników z Ameryki Łacińskiej.
Świat

Mroczna przeszłość kandydatki na burmistrza Berlina. Wspierała lewackich ekstremistów, a teraz chce zlikwidować kontrwywiad

opublikowano:
Elif Eralp ma rządzić Berlinem
Elif Eralp ma rządzić Berlinem (fot. pixabay/print screen YouTube)
Im więcej czasu mija od tryumfu skrajnie lewicowej partii Die Linke w lokalnych wyborach w Berlinie, tym więcej szokujących spraw wychodzi na jaw. Dziennikarze zaczynają prześwietlać przeszłość prominentnych polityków i łapią się za głowy. Najnowsze odkrycie to kandydatka na burmistrza Berlina Elif Eralp: okazało się, że jeszcze do niedawna należała do radykalnej organizacji „Czerwona Pomoc”, którą niemiecki kontrwywiad uważa za „największą i jedną z najważniejszych grup ekstremizmu lewicowego”.
Świat

Dramat na pokładzie. Lecący do Izraela samolot gwałtownie zanurkował, nadał sygnał alarmowy

opublikowano:
Samolot lecący do Izraela gwałtownie zanurkował i nadał sygnał alarmowy. Służby podejrzewają, że udało się powstrzymać zamach terrorystyczny
(fot. Konstantin von Wedelstaedt - http://www.airliners.net/photo/Flydubai/Boeing-737-8GQ/1889938/L/, GFDL 1.2)
Lecący do Izraela samolot pasażerski nagle obniżył lot i nadał sygnał alarmowy. Izraelskie media donoszą, że jeden z jego pilotów dźgnął drugiego i chciał celowo rozbić maszynę.
Świat

To jednak nie byli terroryści? Zaskakujące informacje o próbie zamachu na brytyjską bazę wojskową

opublikowano:
Policja poinformowała, że w furgonetkach, które zatrzymano w pobliżu bazy RAF Fairford, nie było materiałów wybuchowych
(fot. PAP/EPA/NEIL HALL)
Brytyjska policja ujawniła, że w furgonetkach, które zatrzymano w pobliżu bazy RAF Fairford, nie znaleziono ładunków wybuchowych. Ujawniono także, że jeden z aresztowanych mężczyzn sam zadzwonił wcześniej na policję.