Stoją za tym rosyjskie służby? Kolejne państwo padło ofiarą sabotażu na kolei

Jak informuje portal DW, w Holandii doszło we wtorek do poważnych opóźnień i odwoływania kursów pociągów. NS, holenderski odpowiednik PKP, poinformował, że najgorzej było w pobliżu miast Zwolle, Deventer i Amersfoort w centrum kraju. W Holandii doszło też do opóźnienia pociągu Eurostar z Amsterdamu do Paryża, ale na razie nie jest jasne, czy to opóźnienie miało związek z dzisiejszą sytuacją.
Rury na torach
ProRail poinformował w komunikacie, że powodem tych opóźnień było to, że w wielu lokalizacjach znaleziono na torach materiały, które położono tam celowo. Firma podejrzewa, że był to akt sabotażu. Firma ostrzegła, że pasażerowie na północy i w centrum kraju muszą się przygotować na kolejne opóźnienia.
Firma nie ujawniła, o jakie materiały chodzi. Holenderskie media donoszą jednak, że nieznani na razi sprawcy położyli na torach metalowe rury. Sprawiło to, że automatyczne systemy bezpieczeństwa kolei rejestrowały w tych miejscach obecność nieistniejących pociągów, co wpłynęło na kursowanie pozostałych. Zakłóciło to także ruch drogowy, bo te systemy są używane również przez przejazdy kolejowe.
Co najmniej jeden pociąg zderzył się z tą rurą. Miało to miejsce w mieście Steenwijk, ale na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Stoją za tym rosyjskie służby?
Na razie nie wiadomo, kto stoi za tym aktem sabotażu. Bada to holenderska policja, ale na razie nie ma podejrzanych ani potencjalnego motywu. Wiele osób podejrzewa jednak, że może to mieć związek z wojną na Ukrainie i z działalnością rosyjskich służb. Liczba aktów sabotażu w Europie Zachodniej, także na kolei, drastycznie wzrosła po rosyjskim ataku.
Jak zauważa BBC, francuscy śledczy uważają, że przyczyną wykolejenia się pociągu, do którego doszło w piątek w Normandii, było najechanie na położoną w poprzek torów szynę. Francuskie media od początku spekulowały, że tam również doszło do sabotażu, ale na razie nie wiadomo, czy łączy się to w jakiś sposób z wydarzeniami w Holandii.
źr. wPolsce24 za DW, BBC









