Papieros w ustach figury Matki Boskiej. Haniebny czyn izraelskich żołnierzy doczekał się kary

To zdjęcie w ubiegłym tygodniu obiegło media społecznościowe i wywołało oburzenie chrześcijan na całym świecie: Izraelski żołnierz, uczestniczący w operacji w Libanie, wkłada Matce Bożej papierosa w usta.
Okazuje się, że zdjęcie faktycznie wykonano w miejscowości Debl, kilka kilometrów od granicy Libanu z Izraelem, tyle że nie przed tygodniem, a wcześniej.
Oburzenie po profanacjach
W tej samej wiosce, zamieszkanej przez chrześcijan maronitów, pod koniec kwietnia inny izraelski żołnierz zniszczył figurę Jezusa.
Kiedy o incydencie zrobiło się w świecie głośno, premier Izraela Benjamin Netanjahu potępił incydent, a szef dyplomacji Gideon Saar nazwał go haniebnym. Żołnierz, który zniszczył figurę, został odsunięty od służby bojowej i skazany na 30 dni aresztu. Taką samą karę otrzymał wojskowy, który fotografował zdarzenie.
Trudno nie odnieść wrażenia, że także i w tym wypadku – sprofanowania figury Matki Bożej – izraelska armia zareagowała dopiero wtedy, kiedy zdjęcia z incydentu wywołały powszechne oburzenie. Zareagował m.in polski MSZ. "Pogarda, z jaką potraktował figurę Matki Boskiej obraża wrażliwość chrześcijan" - napisano.
Tym razem główny winowajca dostał 21 dni aresztu, a jego kolega – 14.
Jak przekazano w komunikacie biura prasowego wojska, izraelska armia traktuje incydent z wielką powagą, ponieważ szanuje wolność religii i kultu, jak również miejsca święte i symbole wszystkich religii i wspólnot.
Operacja Izraela w Libanie
Na początku marca Izrael rozpoczął intensywną operację w Libanie przeciwko proirańskiemu Hezbollahowi. Ta pozostająca poza kontrolą rządu w Bejrucie grupa włączyła się do wojny USA i Izraela z Iranem, stając po stronie Teheranu.
Od 16 kwietnia między Izraelem a Hezbollahem formalnie obowiązuje rozejm uzgodniony przez przedstawicieli Izraela i Libanu przy amerykańskiej mediacji. Mimo to niemal codziennie dochodzi do wzajemnych ostrzałów.
W izraelskich atakach w Libanie od 2 marca zginęło ponad 2,8 tys. osób. Izraelska armia podała, że w walkach zginęło także 17 żołnierzy i jeden cywil pracujący dla wojska.
źr. wPolsce24 za PAP











