Świat

Flotylla, z którą Greta płynie do Gazy, miała być zaatakowana przez drona. Rząd dementuje

opublikowano:
„Pożar na jednej z łodzi flotylli dla Gazy – aktywiści twierdzą, że doszło do ataku dronem”
Władze Tunezji twierdzą, że nie było żadnego drona (fot. zrzut ekranu z X)
Do Strefy Gazy płynie kolejna flotylla, a na pokładzie jednej z łodzi znowu jest szwedzka aktywistka Greta Thunberg. Organizatorzy twierdzą, że padli ofiarą ataku przy pomocy drona.

Globalna Flotylla Sumud dla Gazy (GSF) składa się z ok. 20 łodzi, na pokładach których znajdują się aktywiści z 44 państw, w tym Thunberg. Jej celem jest dopłynięcie do strefy Gazy z pomocą humanitarną. Izrael prowadzi blokadę morską Gazy odkąd władzę w niej objął Hamas, a od początku wojny blokuje także jej granice lądowe. Przez kilka miesięcy nie wpuszczano tam w ogóle pomocy humanitarnej, a obecnie Izrael jest oskarżany o jej ograniczanie i atakowanie mieszkańców, którzy stoją w kolejkach po jedzenie i leki. 

Miał ich zaatakować dron

Flotylla wypłynęła z Barcelony 31 sierpnia, ale warunki pogodowe sprawiły, że musiała wrócić na dwa dni do portu. W weekend dotarła do Tunezji. Do ataku miało dojść, gdy stała na kotwicy w odległości ok. 80 km od portu Sidi Bou Said. Aktywiści twierdzą, że jedną z ich łodzi zaatakowano urządzeniem zapalającym, które miało być zrzucone z drona i wywołało pożar na pokładzie. Opublikowali nagranie wykonane kamerą na innej łodzi, które pokazuje moment tego ataku.

Media społecznościowe

Mieszkająca w Tunezji sprawozdawczyni Rady Praw Człowieka ONZ Francesca Albanese powiedziała, że jeśli potwierdzą się informacje o ataku, to będzie to oznaczało napaść i agresję przeciwko Tunezji i tunezyjskiej suwerenności. W mediach społecznościowych poinformowała, że udała się do Sidi Bou Said, by przyjrzeć się sytuacji na miejscu. Albanese jest głośnym krytykiem postępowania Izraela w Gazie, za co zostały na nią nałożone amerykańskie sankcje.

Rząd dementuje 

Władze Tunezji twierdzą, że eksplozja miała miejsce wewnątrz łodzi, a doniesienia o ataku przy pomocy drona nie maja żadnego oparcia w prawdzie. Tunezyjska gwardia narodowa poinformowała, że śledztwo w tej sprawie jest w toku, ale na razie nie znaleziono żadnych dowodów na użycie drona. Wstępnie ustalono, że pożar wybuchł w stosie kamizelek ratunkowych.  Gwardziści podejrzewają, że sami aktywiści go zaprószyli, wrzucając tam niedopałek papierosa.

To już kolejny taki incydent. W maju miało dojść do ataku przy pomocy drona na statek The Conscience, który należał do innej flotylli płynącej do Gazy. Stało się to w pobliżu Malty. W 2010 r. izraelscy komandosi weszli na pokład statku Mavi Marvara, który prowadził flotyllę humanitarną do Gazy, i zabili 10 osób. W czerwcu dokonali abordażu łodzi, która zmierzała do Gazy i aresztowali 12 aktywistów, w tym Thunberg. Wkrótce potem deportowano ich z kraju.

źr, wPolsce24 za BBC

Świat

Strażak z Paryża: "płakałem, gdy wracałem z piekła". W tle porównania z cywilizowaną Polską

opublikowano:
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po lewej Kraków, po drugiej Paryż. To już nie są dwa różnie sposoby świętowania, to dwie różne cywilizacje
Po zwycięstwie Paris Saint-Germain w finale Ligi Mistrzów ulice Paryża zamieniły się w strefę wojny. Zamiast radości – pożary, ataki na policję i strażaków, demolka i chaos. Najbardziej porażająca jest anonimowa relacja francuskiego strażaka, który uczestniczył w nocnej akcji. Przedstawiła ją w swoim programie na antenie telewizji wPolsce24 red. Aleksandra Jakubowska.
Świat

Zapytał na szkoleniu o zamachy islamistów i wyleciał z pracy w policji. Po roku zapadł wyrok

opublikowano:
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Luke Salmons rok walczył o to, by móc wrócić do pracy, którą stracił w wyniku chorych zasad w brytyjskiej policji
Kolejny skandal z Wielkiej Brytanii pokazuje, jak daleko zaszła tam ideologiczna cenzura w instytucjach publicznych. Luke Salmons, chrześcijanin i policjant z North Yorkshire, został zawieszony, a następnie zwolniony ze służby i wpisany na listę zakazaną (Police Barred List) tylko dlatego, że podczas obowiązkowego szkolenia z „różnorodności i inkluzywności” ośmielił się zadać kilka pytań dotyczących islamu.
Świat

Cudownie młody, roześmiany. Czy można było go uratować? – poruszająca rozmowa z przyjaciółką rodziny Henry’ego Nowaka

opublikowano:
Henry Nowak
Był wspaniały. Kiedy po jego śmierci rodzina weszła do jego pokoju, znaleźli Biblię i różaniec. Wcześniej nawet o tym nie wiedzieli – mówi w poruszającej rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 przyjaciółka rodziny zamordowanego Henry’ego Nowaka.
Świat

Polski dziennikarz udał się do migranckiej dzielnicy w Paryżu. To, co zobaczył na miejscu, przeraża. Czy Polskę czeka to samo?

opublikowano:
Redaktor Jarząbek w Paryżu
Redaktor Jarząbek w Paryżu (fot. wPolsce24)
Paryż z turystycznych pocztówek to dziś jedynie fasada. Zamiast romantycznych spacerów, brutalna rzeczywistość stolicy Francji to dziś imigranckie getta, wszechobecna przemoc i handel narkotykami w biały dzień. To przerażające oblicze Zachodu ukazuje prawdzie realia niekontrolowanej migracji. Jeśli nie zablokujemy unijnego paktu migracyjnego, polskie ulice mogą wkrótce stać się równie niebezpieczne.
Świat

Bliskie relacje, wielka polityka. Nawrocki i Trump rozmawiają o Polsce

opublikowano:
Spotkanie dwóch przywódców politycznych – lidera Polski i prezydenta USA – siedzących razem w eleganckim, ozdobnym wnętrzu podczas rozmów dyplomatycznych, ujęcie z transmisji telewizyjnej z paskiem informacyjnym o „osobistej przyjaźni i twardym sojuszu” oraz relacjach Polska–USA.
Nieoficjalna wizyta K.Nawrockiego w USA, potwierdza doskonałe stosunki z D.Trumpem (fot. wpolsce24)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych stała się okazją do nieformalnych, ale strategicznie istotnych rozmów na najwyższym szczeblu. Relacje polsko-amerykańskie, bezpieczeństwo regionu oraz obecność wojsk USA w Polsce - to tematy które zostały poruszone w rozmowach Trump-Nawrocki.
Świat

Robert Bąkiewicz brutalnie skuty przez niemieckie służby! "Tata wymiotuje, ma połamane żebra”

opublikowano:
Robert Bąkiewicz podczas manifestacji
Berlińska policja użyła siły wobec Roberta Bąkiewicza. (fot. Fratria/ screen z X/@BlankaBakiewicz)
We wtorek doszło do niecodziennych wydarzeń w stolicy Niemiec. Robert Bąkiewicz, lider Ruchu Obrony Granic, został brutalnie zatrzymany przez berlińską policję podczas próby upamiętnienia polskich ofiar II wojny światowej. Według relacji jego córki, stan zdrowia polityka jest ciężki.