„Chłopaki, lina!”. Czy dziewczyna zginęła przez koszmarne niedopatrzenie?

Do tragedii doszło w sobotę rano, 13 czerwca. Brazylijskie służby bezpieczeństwa podały, że na miejsce wezwano policję wojskową, straż pożarną i ratowników SAMU. Życia młodej kobiety, która spadła z wysokości 40 metrów, nie udało się uratować. Zginęła na miejscu.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że pracownicy firmy odpowiedzialnej za skoki zapomnieli przymocować linę asekuracyjną do klientki przed zrzuceniem jej z jednego z mostów.
W mediach społecznościowych pojawiło się nagranie. Widać na nim, jak pracownicy niosą dziewczynę na platformę. Trzymają ją za ręce i nogi. Gdy zrzucają ją w dół, słychać krzyki: "Lina!" oraz "Chłopaki, lina!". Na filmie widać też leżący na ziemi zwinięty sprzęt.
Według źródeł brazylijskich właśnie materiał jest jednym z kluczowych dowodów analizowanych w śledztwie. Brazylijski dziennik "O Globo" pisze, że po wypadku zatrzymano sześć osób związanych z organizacją skoku. Dwóch mężczyzn miało oddalić się z miejsca zdarzenia, ale zostali odnalezieni.
Media podają też, że 21-letnia ofiara była studentką wychowania fizycznego.
źr. wPolsce24 za "Fakt"/RMF FM











