32 płody zakopane na posesji pod Rzeszowem. Zapadła kluczowa decyzja o losie patomorfolog Magdaleny H.

W sobotę rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, prokurator Krzysztof Ciechanowski, poinformował o zastosowaniu przez sąd trzymiesięcznego aresztu tymczasowego wobec Magdaleny H. Kobieta pozostanie w izolacji co najmniej do 10 września bieżącego roku.
Podejrzana usłyszała zarzuty z art. 262 oraz art. 183 Kodeksu karnego. Dotyczą one zbezczeszczenia zwłok i porzucenia niebezpiecznych odpadów w miejscu do tego nieprzeznaczonym. Za te czyny 57-letniej lekarce grozi kara nawet do 12 lat pozbawienia wolności.
Kobieta sama je zakopała
Podczas przesłuchania w prokuraturze Magdalena H. złożyła obszerne wyjaśnienia. Choć formalnie nie oświadczyła wprost, czy przyznaje się do winy, treść jej zeznań jest wstrząsająca. Wynika z nich, że kobieta osobiście przewiozła i zakopała na terenie swojej dawnej posesji płody ludzkie oraz inne odpady medyczne.
Na obecnym etapie śledztwa prokuratura nie posiada dowodów, które wskazywałyby na udział osób trzecich w tym procederze. Nie ma również informacji o innych lokalizacjach, w których mogłyby być ukryte podobne odpady.
Skala odkrycia i kluczowe pytania śledczych
Służby pracujące na terenie posesji w Lutoryżu natrafiły na ogromną skalę znaleziska. Według najnowszych danych zabezpieczono tam 32 ludzkie płody. Prace ziemne są kontynuowane i mogą potrwać do początku przyszłego tygodnia.
Śledczy skupiają się teraz na ustalenia czasu przez jaki płodu znajdowały się w ziemi. Wyjaśniona musi zostać także kwestia ich pochodzenia. Prokurator Ciechanowski zaznaczył, że choć analizowanych jest kilka wersji, obecnie nie ma żadnych dowodów na to, by kobieta dokonywała nielegalnych aborcji.
Przerwane działania i stan zdrowia podejrzanej
Czynności procesowe z udziałem Magdaleny H. były początkowo opóźnione ze względu na jej stan zdrowia. Kobieta poczuła się źle i wymagała przewiezienia do szpitala na badania. Jak wyjaśnił rzecznik prokuratury, przyczyną było nieprzyjmowanie przez nią regularnie zażywanych leków. Po ustabilizowaniu jej stanu, możliwe było przeprowadzenie kluczowych czynności procesowych, które prokuratura uznaje za najważniejszy element obecnego etapu śledztwa.
źr. wPolsce24 za PAP











