Świat

Czcili Putina na tajnym spotkaniu w Berlinie. Nie oszczędzali nawet dzieci

opublikowano:
Największy jesienny pobór od dekady. Putin chce rozbudować armię do 1,5 mln
Zgodnie z planami Putina armia ma liczyć do 1,5 mln żołnierzy (fot.pixabay)
W Domu Rosyjskim w samym centrum Berlina niedawno urządzono „tajne” przyjęcie. Wejść mogły jedynie osoby znające kod, a ten trzeba było podać pilnującym drzwi panom w mundurach. Z kolei w środku roiło się od fanów Władimira Putina, którzy swoje zamiłowanie do rosyjskiego przywódcy wyrazili jego podobizną na koszulkach.

Dzień Zwycięstwa obchodzono nie tylko w Moskwie. Rocznicę zwycięstwa ZSRR nad nazistowskimi Niemcami świętowano również w Berlinie. W znajdującym się w centrum niemieckiej stolicy Domu Rosyjskim 9 maja zorganizowano tajne przyjęcie. Na wydarzenie mogło wejść tylko określone grono, które weryfikowano w specjalny sposób.

Jak wynika z relacji dziennika „Bild”, wejścia do budynku pilnowali panowie w mundurach. To właśnie oni decydowali, kto może wejść do środka i razem z innymi fetować na cześć kremlowskiego dyktatora.

- Wydarzenie nie było przeznaczone dla szerokiej publiczności: tylko ci, którzy mieli ulotkę i mogli pokazać specjalny kod przy wejściu, kontrolowanym przez mężczyzn w mundurach, zostali wpuszczeni do środka – podaje niemiecki dziennik.

Charakter wydarzenia i opisywane przez dziennikarzy szczegóły mają potwierdzać zdjęcia wykonane potajemnie przez ukraińską aktywistkę Olhę Filipową. „Bild” podaje, że kobiecie udało się wejść do Domu Rosyjskiego, ponieważ wcześniej zdobyła wymagany kod.

Propagandowe kolorowanki

Opowiadając o tym, co zobaczyła po wejściu do środka, Ukrainka stwierdziła, że „wszystko było zmilitaryzowane”. „Bild” podaje, że na zdjęciach wykonanych przez Filipową widać uczestników imprezy ubranych w rosyjskie mundury. Inni goście mieli na sobie koszulki ze zdjęciem Władimira Putina oraz literą „Z” na rękawach, która jest symbolem rosyjskiej inwazji na Ukrainę. W wydarzeniu wzięły udział także dzieci, które na ubraniach miały rosyjskie symbole wojskowe, a czas miały im umilić propagandowe kolorowanki. W Domu Rosyjskim znajdowały się także transparenty, a na nich takie hasła jak: „Odessa jest rosyjska” oraz „Krym jest rosyjski”.

- To było przerażające. W ich oczach widać było fanatyzm – przyznaje Filipowa.

Tylko wynajęli pomieszczenie

Jak podaje „Bild”, kierownictwo Domu Rosyjskiego nie chciało komentować tej sprawy. Dziennik zauważa jednak, że instytucja, która podlega rosyjskiemu ministerstwu spraw zagranicznych, nie była organizatorem tego wydarzenia, a jedynie wynajmowała pomieszczenie.

Niemieccy dziennikarze rozmawiali z Patrickiem Heinemannem, ekspertem ds. prawa administracyjnego, który ocenił, że „gdyby sankcje zostały wyegzekwowane, Dom Rosyjski nie byłby już w stanie działać”. Uważa on, że władze Niemiec wstrzymują się z zamknięciem placówki, obawiając się odpowiedzi Rosji. Kreml mógłby wówczas podjąć podobne kroki względem Instytutu Goethego w Moskwie.

źr. wPolsce24 za PAP

Świat

Tylko u nas! Zbigniew Ziobro opuścił Węgry. Ekskluzywny wywiad dla wPolsce24

opublikowano:
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu telewizji wPolsce24 prostu z Brukseli
Zbigniew Ziobro udzielił wywiadu telewizji wPolsce24 prostu z Brukseli
Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i przyjechał do Brukseli. Dlaczego tak zrobił i jakie sprawy ma do załatwienia w stolicy Belgii były minister sprawiedliwości? Jaki jest obecnie stan jego zdrowia?
Polska

Mocny materiał Wiadomości wPolsce24 - rosyjskie kwity na Tuska

opublikowano:
Rosjanie mają kwity na Donalda Tuska?
Jakie kwity ma Putin na Tuska? (fot. wPolsce24)
Takiego zwrotu akcji mało kto się spodziewał, a na pewno nie Donald Tusk. Nic dziwnego, bo raport usunięty z domeny publicznej jest tylko raportem częściowym. Mówimy oczywiście o raporcie dotyczącym wpływów rosyjskich.
Świat

YouTuber pokazał jedną z największych afer dotyczącą migrantów! Skala wyłudzeń jest ogromna

opublikowano:
Ogromna afera w Stanach Zjednoczonych
(fot. screen za wPolsce24)
Ogromna afera w Stanach Zjednoczonych związana jest z oszustwami na programach socjalnych, gdzie w ramach pomocy imigrantom wyłudzono miliardy dolarów. Co ciekawe, najnowszą odsłonę sprawy, o której media amerykańskie media milczały, ujawnił... YouTuber Nick Shirley, który pokazał m. in. puste budynki udające przedszkola, które zgarnęły miliony dotacji. Na naszej antenie sprawę komentował prof. Zbigniew Lewicki.
Świat

Cud podczas tragedii w Crans-Montanie. Zaczął się modlić i płomienie się przed nim zatrzymały!

opublikowano:
Prawdziwy cud podczas tragedii w szwajcarskim. Modlitwa ocaliłą go przed płomieniami
Prawdziwy cud podczas tragedii w szwajcarskim kurorcie (fot. wPolsce24)
Tragiczny pożar w szwajcarskim kurorcie narciarskim, który wybuchł podczas zabawy sylwestrowej doprowadził do śmierci niemal pięćdziesięciu osób. Jednak podczas koszmaru, który rozgrywał się w klubie miała miejsce sytuacja, którą świadkowie określają jednym słowem: cud.
Świat

Zielona ideologia, realne cierpienie. Ciemny i zimny Berlin płaci cenę za radykalizm, który Niemcy sami nakręcili

opublikowano:
Zrzut ekranu (152)
Blisko 20 tysięcy mieszkańców Berlina zmaga się z dramatycznymi utrudnieniami po sobotnim pożarze infrastruktury energetycznej. W środku siarczystych mrozów ludzie zostali pozbawieni ogrzewania, prądu i internetu. Władze miasta nie mają wątpliwości: to nie był przypadek ani zwykłe przestępstwo, lecz akt terroru motywowany ideologicznie.
Świat

"Czy mężczyźni mogą zajść w ciążę"?! Boże, chroń nas przed takimi lekarzami...

opublikowano:
Zrzut ekranu (165)
Podczas przesłuchania przed senacką Komisją Zdrowia, Edukacji, Pracy i Emerytur (HELP) w Waszyngtonie doszło do ostrej wymiany zdań, która szybko obiegła amerykańskie media. Republikański senator Josh Hawley starł się z dr Nishą Vermą, ginekolog-położnik i doradczynią organizacji Lekarze na rzecz Zdrowia Reprodukcyjnego, po tym jak lekarka konsekwentnie odmówiła odpowiedzi na pozornie proste pytanie: czy mężczyźni mogą zajść w ciążę?