To cud: 3-latek przeżył sześć dni pod gruzami

O uratowaniu chłopca poinformowała p.o. prezydenta Delcy Rodriguez. 3-letni Klieber Moran został wyciągnięty z zawalonego budynku w stanie Guaira, który był mocno poszkodowany przez podwójne trzęsienie ziemi. Rodriguez stwierdziła, że to źródło nadziei dla naszego narodu.
Znaleźli go Jordańczycy
Tę informację potwierdził jej brat, przewodniczący Zgromadzenia Narodowego Jorge Rodriguez. On jednak stwierdził, że chłopiec miał dwa lata. - Musimy trzymać się nadziei, że nadal będziemy znajdować żywych ludzi pod gruzami – powiedział.
Media donoszą, że chłopiec został znaleziony przez ekipę ratowników z Jordanii, która po udzieleniu mu pierwszej pomocy zabrała go do szpitala.
Nadzieje na to, że uda się znaleźć jeszcze kogoś żywego, są jednak małe. Ratownicy wskazują, że w takich akcjach najważniejsze są pierwsze 72 godziny. Po ich upływie szanse na przeżycie pod gruzami drastycznie maleją. Tymczasem od dwu trzęsień ziemi, które nawiedziły Wenezuelę, mija już tydzień. Do pierwszego z nich doszło w 24 czerwca ok. godziny 18. Miało magnitudę 7,2. Drugie rozpoczęło się niecałą minutę po pierwszym i było nieco mocniejsze – 7,5. To były najsilniejsze trzęsienia ziemi w tym kraju od blisko stu lat.
Chłopiec był jedyną osobą, którą udało się odnaleźć żywą pod gruzami szóstego dnia poszukiwań. Obecnie liczba potwierdzonych zgonów przekroczyła 1900 osób, ale dziesiątki tysięcy nadal są zaginione.
Brakuje pomocy humanitarnej
Równocześnie w Wenezueli zaczyna się bardzo poważny kryzys humanitarny. Służba zdrowia jest przeciążona ogromną ilością rannych, którym trzeba pomóc. Kończy się także miejsce w kostnicach. Dostęp do żywności i innej niezbędnej pomocy jest mocno utrudniony, a lokalne media informują, że w niektórych punktach jej dystrybucji dochodzi już do walk o nią.
Do kraju dociera już pomoc międzynarodowa. Oprócz ratowników z wielu państw, którzy szukają rannych pod gruzami, we wtorek dotarło do kraju 47 ton pomocy humanitarnej. Rzecznik ONZ poinformował, że był to m.in. sprzęt medyczny, w tym do opieki nad noworodkami.
Dla wszystkich jest jednak jasne, że to za mało. Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNCR) poinformowało, że potrzebuje pilnie co najmniej 15 mln dolarów, by zwiększyć szybko skalę pomocy dla 30 tys. osób, które dotknęły te trzęsienia ziemi. WHO przyznało, że służba zdrowia jest pod ogromną presją. Boi się, że w kraju wybuchną epidemie chorób, takich jak odra czy błonica. Rzecznik tej organizacji Christian Lindmeier zauważył, że liczba zaszczepionych na nie Wenezuelczyków jest skrajnie mała.
źr. wPolsce24 za BBC, Guardian











