Świat

Miesiąc od katastrofy kolejowej w Czechach dramat dopiero się zaczyna. Skażenie bez precedensu

opublikowano:
videoframe_46735068
28 lutego w czeskich Hustopecach nad Beczwą doszło do katastrofy kolejowej, która przerodziła się w jedną z największych katastrof ekologicznych w Europie ostatnich dekad. Wykoleił się tam pociąg towarowy, przewożący ponad tysiąc ton silnie trującego benzenu. W wyniku pożaru i rozszczelnienia cystern toksyczna substancja przedostała się do gleby oraz wód gruntowych, a skażeniu ulega coraz większy obszar.

Władze regionu Ołomuniec długo zwlekały z ogłoszeniem stanu zagrożenia, obawiając się gigantycznych kosztów likwidacji skutków katastrofy. Ostatecznie, po uzyskaniu gwarancji, że to rząd pokryje wydatki, 22 marca ogłoszono stan zagrożenia, który ma obowiązywać co najmniej do 27 kwietnia. Koszt działań naprawczych już teraz szacuje się na co najmniej miliard koron czeskich (ok. 170 mln zł), a eksperci podkreślają, że skala skażenia może jeszcze wzrosnąć.

Woda i gleba zagrożone śmiertelnym skażeniem

Sytuacja się pogarsza. Benzen przeniknął do lokalnych wód gruntowych, a w pobliżu miejsca katastrofy odnotowano pierwszą studnię całkowicie skażoną tą toksyczną substancją. Choć woda w publicznych wodociągach nie została skażona, mieszkańcy obawiają się dalszego rozprzestrzeniania skażenia. Pobliskie jezioro, według rybaków, zostało całkowicie zanieczyszczone. Analiza próbek wykazała, że benzen nie tylko unosi się na powierzchni wody, ale także przeniknął do dna, co może doprowadzić do masowego pomoru ryb.

Walka z czasem

W celu ograniczenia rozprzestrzeniania się benzenu zbudowano już trzydzieści specjalnych studni, z których odpompowywana jest skażona woda. Rozpoczęto także budowę barier ochronnych w postaci stalowych ścian wbitych w ziemię na głębokość siedmiu metrów. Działania ratunkowe są prowadzone w trybie pilnym, ale wciąż nie ma pewności co do ich skuteczności.

Strażacy i inspektorzy ochrony środowiska instalują systemy rozpylające wodę nad powierzchnią jeziora, by przyspieszyć proces utleniania benzenu. Specjaliści analizują również inne sposoby neutralizacji toksycznej substancji, lecz skala skażenia sprawia, że żadne rozwiązanie nie wydaje się wystarczająco skuteczne.

Katastrofa bez precedensu

Według ekspertów ds. ratownictwa kolejowego i chemicznego, tak poważnej katastrofy ekologicznej w Europie nie było od 30 lat. Ze składu liczącego 17 wagonów wykoleiło się aż 14, co doprowadziło do wycieku ogromnych ilości benzenu.

Mieszkańcy regionu z niepokojem obserwują rozwój sytuacji, obawiając się długofalowych skutków katastrofy. Władze i ekolodzy podkreślają, że pełne usunięcie skutków wycieku może potrwać lata, a życie w rejonie Hustopeci nad Beczwą już nigdy nie będzie takie samo. Największym zmartwieniem jest możliwość skażenia rzeki Beczwy, która jest największym lewym dopływem Morawy. 

źr. wPolsce24 za denik.cz

Świat

Rada Pokoju zainaugurowana przez Trumpa. Padły niezwykłe słowa o Karolu Nawrockim

opublikowano:
Donald Trump podczas przemówienia.
Donald Trump ogłosił powstanie Rady Pokoju. (fot. PAP/EPA/GIAN EHRENZELLER)
Donald Trump oficjalnie ogłosił powstanie Rady Pokoju – nowego międzynarodowego organu, który ma odpowiadać za „budowanie pokoju zgodnie z prawem międzynarodowym”. Prezydent USA zaprezentował inicjatywę podczas wystąpienia w Davos, gdzie wraz z nim pojawiło się 19 światowych przywódców.
Świat

Europejscy lewacy będą płacić Polakom za zniesławienie? Szokujące przedstawienie w Parlamencie Europejskim

opublikowano:
eurolewica skandal
Skandal w Parlamencie Europejskim (Fot. wPolsce24)
Lewicowi członkowie Parlamentu Europejskiego urządzili w jego gmachu żenującą prowokację, uderzającą w Polaków.
Świat

Spotkanie trzech prezydentów w Wilnie. To jasny znak dla Rosji

opublikowano:
 Wilno, Litwa, 25.01.2026. Prezydent RP Karol Nawrocki (3L), pierwsza dama Marta Nawrocka (3P), prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda (2L) z małżonką Dianą Nausediene (P) oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski (4L) z małżonką Ołeną Zełenską (2P) podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej, 25 bm. W Republice Litewskiej trwają obchody 163. rocznicy Powstania Styczniowego.
Prezydent RP Karol Nawrocki, pierwsza dama Marta Nawrocka, prezydent Republiki Litewskiej Gitanas Nauseda z małżonką Dianą Nausediene oraz prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną Zełenską podczas mszy św. w Archikatedrze Wileńskiej (fot. PAP/Marcin Obara)
Wizyta prezydenta Karola Nawrockiego w Wilnie ma wymiar znacznie wykraczający poza standardowy protokół dyplomatyczny. To wyraźny sygnał, że Polska wraca do polityki opartej na pamięci historycznej, wspólnych wartościach i realnych sojuszach regionalnych. Spotkanie z przywódcami Litwy i Ukrainy oraz wspólne obchody rocznicy powstania styczniowego pokazują, że historia nie jest balastem, lecz fundamentem współczesnej współpracy.
Świat

Karol Nawrocki w Wilnie. W archikatedrze wileńskiej padły ważne słowa

opublikowano:
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej
Karol Nawrocki przemawia w archikatedrze wileńskiej (fot. wPolsce24)
Podczas prezydenckiej wizyty w Wilnie, w tamtejszej archikatedrze padły słowa, które wybrzmiewają znacznie mocniej niż standardowe dyplomatyczne deklaracje. Podczas uroczystości 163. rocznicy wybuchu powstania styczniowego prezydent Polski Karol Nawrocki wygłosił przemówienie, które było nie tylko hołdem dla bohaterów XIX-wiecznego zrywu, ale także jednoznacznym przesłaniem politycznym skierowanym do współczesnej Europy.
Świat

„Dla dobra demokracji” lewicowa minister chce zakazać serwisu X. Scenariusz już znamy

opublikowano:
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa!
Europejska lewica nie ustaje w wysiłkach, by zablokować wolną dyskusję w internecie. Walka trwa! (Fot. Fratria)
Dla skrajnej lewicy wolność internetu od dawna jest problemem. Teraz kolejny europejski rząd idzie tą samą, dobrze znaną drogą: ograniczeń, zakazów i cenzury — wszystko oczywiście w imię „demokracji” i „ochrony praw obywatelskich”. Tym razem chodzi o Hiszpanię.
Świat

Brutalne ataki na konduktorów, już nie chcą pracować. Szokujące, o czym nie pisze niemiecka prasa

opublikowano:
niemcy konduktorzy
W Niemczech fala przemocy wobec pracowników kolei (Fot. Fratria)
Niemieccy konduktorzy mają dosyć. Są napadani i obrażani, doszło nawet do śmiertelnego ataku na sprawdzającego bilety mężczyznę. Niemieckie media wiążą zjawisko ze wszystkim, tylko nie jednym.