Bliski Wschód w ogniu konfliktu. Mamy pierwszy bilans ofiar!

Amerykańskie i izraelskie cele wojskowe stały się celem irańskiego ostrzału w kilku państwach regionu. Jest to reakcja Teheranu na poranny ostrzał dokonany przeciwko ich państwu. Eksplozje odnotowano w Bahrajnie, Katarze i Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie stacjonują bazy wojskowe USA. W Bahrajnie nad dzielnicą Juffair unosił się dym, a w Abu Zabi jedna osoba zginęła od odłamków przechwyconej rakiety.
W Abu Zabi i Dubaju syreny alarmowe wzywały mieszkańców do schronienia, a w Katarze i Kuwejcie państwowe służby ostrzegły przed zbliżaniem się do obiektów wojskowych. Ministerstwo obrony Kataru poinformowało, że zestrzeliło co najmniej dwie irańskie rakiety, a w Jordanii również odnotowano przechwycenie pocisków.
Tymczasem według irańskich źródeł w wyniku porannego ataku dokonanego przez wspólne siły Stanów Zjednoczonych oraz Izraela zginęło kilku wysokich rangą dowódców Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej oraz polityków. Natomiast w mieście Mihab mieszczącego się na południu kraju śmierć poniosło również pięć uczennic szkoły dla dziewcząt – to pierwsze oficjalnie potwierdzone ofiary śmiertelne konfliktu.
Irańskie MSZ oraz Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) podkreślają, że wszystkie amerykańskie zasoby oraz interesy w regionie są uznawane przez nich za cele wojskowe, a sama irańska armia nie spocznie, dopóki przeciwnik nie zostanie „zdecydowanie pokonany”. Jednocześnie władze w Teheranie zapowiedziały ataki odwetowe na amerykańskie bazy w regionie, zwracając uwagę, że działania nastąpiły w trakcie negocjacji między Waszyngtonem ,a Teheranem. Do ataków odwetowych na Izrael i USA mają dołączyć również jemeńscy Huti, którzy zapowiedzieli wznowienie działań na Morzu Czerwonym. Konflikt w regionie nadal eskaluje, a sytuacja pozostaje niezwykle napięta, z licznymi zagrożeniami dla ludności cywilnej.
Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu wezwała obywateli do zachowania spokoju i, jeśli to możliwe, opuszczenia atakowanych miast. Jednocześnie zapewniono o dostępności podstawowych artykułów i niezbędnych rzeczy w sklepach czy innych miejscach codziennego użytku. Wyjątkiem są szkoły i uniwersytety, które pozostaną zamknięte do odwołania.
źr.wPolsce24 za Polsat News/PAP











