Świat

Amerykanie chcą finansować prawicowe organizacje w Europie. Bardzo nie podoba się to Niemcom

opublikowano:
pexels-karola-g-7680623
Niemcom nie podoba się, że Amerykanie chcą sponsorować prawicowe organizacje w Europie
Amerykański Departament Stanu chce finansować w Europie prawicowe organizacje i think-tanki. W pokazie zaskakującej, nawet jak na nich, hipokryzji bardzo nie spodobało się to Niemcom.

Jak donosi Financial Times, Departament Stanu opublikował w poniedziałek wzory wniosków o przyznanie grantu w wysokości od 1 do 3 mln dolarów. Są przeznaczone dla europejskich organizacji pozarządowych, think tanków, instytucji pozarządowych itp. 

Wsparcie dla prawicy

To, kto konkretnie może starać się o te środki, nie jest jasno sprecyzowane. Departament Stanu napisał jednak, że chodzi o organizacje, które zajmują się wyzwaniami związanymi z narodową suwerennością, imigracją, cenzurą i aktywizmem sądowym, zgodnie z naszą wspólną filozofią polityczną, prawem i wspólnym dziedzictwem cywilizacyjnym Zachodu”. To jasno sugeruje, że chodzi o organizacje o profilu prawicowym.

Pierwsze informacje, że taki program jest planowany, pojawiły się na początku lutego. Wysoko postawiona urzędnik z Departamentu Stanu Sarah Rogers odwiedziła wcześniej Europę, gdzie spotkała się z przedstawicielami czołowych prawicowych think-tanków. FT informowała wtedy, że pieniądze na ten cel zostaną przekierowane z innej pomocy zagranicznej, a ich głównymi beneficjentami będą organizacje z Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Belgii. Przeznaczona na ten cel kwota jest jednak na razie niewielka – ok. 5 mln dolarów – i wystarczy na zaledwie kilka dotacji.

W zeszłym roku Biały Dom wpisał też do narodowej strategi bezpieczeństwa kultywowanie oporu wobec obecnej trajektorii Europy. Ostrzegał, że takie zjawiska, jak masowa imigracja czy cenzura mogą doprowadzić do upadku cywilizacji. Nic więc dziwnego, że teraz chce finansować organizacje, które starają się z nimi walczyć.

Niemiecka hipokryzja

 Co ciekawe, jak na razie te plany oburzyły najbardziej Niemcy. We wrześniu odbędą się tam wybory władz Berlina, Meklemburgii – Pomorza Przedniego i Saksonii-Anhalt. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz w środę oskarżył administrację Trumpa, że w ten sposób chce wpłynąć na ich wynik. Jeśli chodzi o nas, nie wtrącamy się w amerykańskie wybory – powiedział – W drugą stronę, nie chce, żeby amerykański rząd albo instytucje zbliżone do rządu wtrącały się w niemieckie wybory.

To zaskakująca hipokryzja, nawet jak na niemieckie standardy. Berlin jest bowiem znany od dawna z tego, że finansuje organizacje i polityków w innych państwach, których poglądy popiera niemiecki establishment i którzy działają w zgodzie z niemieckimi interesami. Robi to głównie za pośrednictwem powiązanych z poszczególnymi partiami i otrzymujących gigantyczne dotacje z budżetu fundacji.

Przykład tego mieliśmy niedawno nawet na naszym podwórku. Wśród partnerów Campusu Polska Przyszłości, zorganizowanego przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego, były aż dwie niemieckie fundacje – Fundacja Konrada Adenauera, która jest powiązana z CDU, partia Merza, oraz fundacja Heinricha Bolla, związana z niemieckimi Zielonymi.

Jeśli chodzi o wtrącanie się w wewnętrzną politykę USA, to kanclerz Niemiec też nieco minął się z prawdą. Berlin nie finansuje bezpośrednio amerykańskich organizacji – nie pozwalają na to restrykcyjne przepisy – ale w Waszyngtonie od ponad pół wieku działa German Marshall Fund. To think tank, który ma w założeniu promować współpracę i zrozumienie między USA i UE. Ta organizacja przyznawała też granty innym organizacjom pozarządowym, a także stypendia. Formalnie nie jest powiązana z rządem w Berlinie, ale jej założenie było możliwe, bo przekazał on na ten cel pieniądze.

źr. wPolsce24 za Guardian, Financial Times

Świat

Szokujące doniesienia z rodziny królewskiej. Makabryczne znalezisko syna Markle

opublikowano:
Kolejne chmury nad Megan Markle i księciem Harrym
Kolejne chmury nad Megan Markle i księciem Harrym (fot. shutterstock)
Wstrząsający skandal wokół rodziny księżnej Sussex. Jak donosi portal wPolityce.pl, powołując się na ustalenia brytyjskich mediów, ojciec Meghan Markle, Thomas Markle, miał gromadzić materiały z dziecięcą pornografią. Obciążające dowody odnalazł w rzeczach mężczyzny jego własny syn, Thomas Jr., który o sprawie natychmiast zaalarmował służby.
Świat

Brutalny atak na kościół Jordanii. Wśród poszkodowanych polska rodzina

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Kolejny krwawy zamach wymierzony w wyznawców Chrystusa na Bliskim Wschodzie. W piątek uzbrojeni napastnicy otworzyli ogień wewnątrz świątyni w jordańskiej prowincji Karak. W wyniku aktu terroru poszkodowana została polsko-jordańska rodzina. Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało stanowcze oświadczenie, domagając się bezwzględnego ukarania sprawców.
Świat

Wielka obława zakończona fiaskiem! Pływające bestia przechytrzyła służby i wróciła do miejskiego kanału

opublikowano:
 Rekin w koreańskim kanale
Rekin w koreańskim kanale (fot. PAP EPA/YONHAP S)
Mieszkańcy oniemieli, a służby załamują ręce. Trzymetrowy drapieżnik, którego po wielogodzinnej, skomplikowanej akcji ratunkowej zdołano wypchnąć na otwarte wody, zakpił z sieci, barier i pontonów. Wystarczyło zaledwie kilkanaście godzin, by rekin znów wpłynął prosto do miejskiego kanału w południowokoreańskim Pusan.
Świat

Reporter wPolsce24 zapytał go o Banderę i Szuchewycza. Niewiarygodna odpowiedź Szeremety

opublikowano:
2500445_4
Reporter wPolsce24, Stanisław Pyrzanowski, ruszył w sam środek zachodniej Ukrainy, by zadać mieszkańcom i lokalnym władzom proste, lecz niezwykle niewygodne pytania o kult Stepana Bandery, Romana Szuchewycza i zbrodniczą działalność UPA. Odpowiedzi, które otrzymał dziennikarz porażają.
Świat

Lekarz stwierdził zgon 18-miesięcznego malucha. W kostnicy stało się coś niewiarygodnego

opublikowano:
Dziecięca ręka
(fot. ilustracyjna/ pexels)
To miała być rutynowa akcja ratunkowa po nieszczęśliwym wypadku w przydomowym basenie. Zamiast walczyć o życie 18-miesięcznego Vincenta, lekarz stwierdził zgon i kazał zaprzestać resuscytacji, tłumacząc cichy oddech dziecka "odruchem agonalnym". Maluch spędził ponad pięć godzin w szpitalnej chłodni, zanim pracownicy zorientowali się, że chłopczyk nadal żyje.
Świat

Opublikowali to zdjęcie i wybuchł skandal! Zandberg bezlitośnie kpi z wizyty Donalda Tuska

opublikowano:
Premier Donald Tusk
Wizyta Donalda Tuska w Indiach wywołała lawinę komentarzy. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Miała być duma z międzynarodowego uznania dla szefa rządu, a skończyło się wizerunkową katastrofą. Posłanka Koalicji Obywatelskiej Kinga Gajewska postanowiła pochwalić się w mediach społecznościowych indyjską prasą witającą Donalda Tuska. Zamiast braw pojawiły się jednak pytania o powiązania i gigantyczną hipokryzję. Jeden z logotypów na dole strony natychmiast przykuł uwagę komentatorów, w tym Adriana Zandberga, który wprost przypomniał, czym zajmuje się hojny sponsor.