Świat

O jego proteście usłyszał cały świat. Zmarł legendarny pilot RAFu

opublikowano:
Zrzut ekranu 2025-07-12 144827
(fot. Mike Freer - Touchdown-aviation GFDL 1.2)
W wieku 89 lat zmarł pułkownik pilot Alan Pollock. Zrobiło się o nim głośno na całym świecie, gdy w ramach protestu przeleciał swoim myśliwcem pod londyńskim Tower Bridge.

1 kwietnia 1918 roku rząd Wielkiej Brytanii stworzył Królewskie Siły Powietrzne (RAF). Powstały z połączenia Królewskiego Korpusu Powietrznego (RFC), który był częścią armii, i Królewskiej Służby Lotnictwa Morskiego (RNAS), która była częścią marynarki. Były to pierwsze niezależne siły powietrzne na świecie. RAF odegrał ogromną rolę w historii Wielkiej Brytanii, zwłaszcza podczas Bitwy o Brytanię, w której nie dopuścił do niemieckiej inwazji na wyspy.

Niecodzienny protest

W 1968 roku zbliżało się półwiecze ich utworzenia, jednak rząd w Londynie nie zaplanował z tej okazji żadnych rocznicowych obchodów. RAF przechodził wtedy trudne lata, bowiem rząd stawiał bardziej na rakiety przeciwlotnicze. Nie spodobało się to pułkownikowi Pollackowi, który postanowił przeciwko temu zaprotestować.

5 kwietnia 1968 Pollack wystartował swoim myśliwcem Hawker Hunter z lotniska Tangmere. To miał być rutynowy lot w towarzystwie czterech innych maszyn. Trasa ich lotu prowadziła nad Londynem. Podczas lotu Pollack zaczął udawać, że zepsuło mu się radio i odłączył się od reszty formacji, po czym poleciał na niskim pułapie w stronę Londynu.

Pollock najpierw przeleciał na niskim pułapie nad lotniskiem Dunsford, gdzie miała siedzibę firma Hawker. Następnie okrążył trzy razy budynek Parlamentu. Latał nad nim tak nisko, że od huku jego silnika zaczęły się trząść szyby, a wśród polityków wybuchła panika. Twierdził później, że chciał w ten sposób przypomnieć politykom, że mają siły powietrzne.

Zapomniał, że tam stoi 

Po wystraszeniu posłów Pollock przeleciał nad pomnikiem RAFu nad brzegiem Tamizy, gdzie pomachał skrzydłami. Lecąc dalej nad rzeką, zauważył słynny most Tower Bridge. Wspominał później, że zupełnie zapomniał o jego istnieniu. Wpadł na pomysł, że przeleci pod jego górnym przęsłem. Przyznał, że podjął tę decyzję, bo od wielu lat szkolił się w szybkim lataniu na niskim pułapie. Udało mu się tego dokonać – został jedynym pilotem w historii, który dokonał tego samolotem odrzutowym.

W drodze na lotnisko docelowe, Pollock odwiedził jeszcze kilka lotnisk RAFu, przelatując nad nimi do góry nogami, na wysokości zaledwie 60 metrów. Wiedział doskonale, że za ten protest spotkają go poważne konsekwencje i spodziewał się, że stanie przed sądem wojskowym.

Nie spotkała go kara

Tak się jednak nie stało. Brytyjczycy bardzo szanują RAF i rząd bał się, że jeśli zostanie ukarany, to o powodach jego protestu zrobi się głośno. Zamiast go ukarać, RAF jedynie zwolnił go ze służby. Oficjalnie stało się tak z powodów medycznych.

Ostatecznie o tym proteście i tak zrobiło się głośno. Mówiły o nim media na całym świecie, a niektórzy członkowie Parlamentu publicznie stanęli w jego obronie. Swoją solidarność wyraziła także British Overseas Airways Corporation, czyli dzisiejsza linia lotnicza British Airways. Jej szefostwo wysłało mu w prezencie beczkę piwa.

Po odejściu ze służby Pollock pracował dla brytyjskich firm zbrojeniowych, był też aktywnym członkiem Towarzystwa Historycznego RAFu. Portal Forces News poinformował, że zmarł 9 czerwca. Miał 89 lat. 

źr. wPolsce24 za Forces News

Świat

Dziadkowie mają pytać wnuki o „zgodę” na przytulenie. Gdzie są granice tego szaleństwa?

opublikowano:
Dziadek z wnuczkiem w objęciach. Niedługo tego zakażą?
Dziadek z wnuczkiem w objęciach. Niedługo tego zakażą? (fot. shutterstock)
Państwowa inżynieria społeczna wkracza w najbardziej intymne relacje rodzinne. Jak informuje portal wPolityce.pl, irlandzkie władze poparły kontrowersyjną kampanię organizacji pozarządowej, w ramach której dziadkowie są zniechęcani do przytulania własnych wnuków bez wcześniejszego uzyskania od nich formalnej „zgody”. W sieci zawrzało.
Świat

Niemiecki gigant chciał zakazać TikToka, teraz po cichu lobbuje u rodziny Trumpa, by go przejąć!

opublikowano:
Logo firmy Ringier Axel Springer umieszczone na dachu nowoczesnego budynku, na tle jasnego, bezchmurnego nieba.
(fot. Fratria)
Niedawno słychać było histeryczne nawoływania szefa Axel Springer o konieczności natychmiastowego zablokowania TikToka w całej Europie. Te tyrady o „komunistycznym zagrożeniu” i „truciu umysłów młodzieży” można już oficjalnie wyrzucić do kosza. Jak ujawniły media, niemiecko-szwajcarski moloch za kulisami robił wszystko, by potężną platformę... kupić. W tle nieformalny obiad z teściem córki Donalda Trumpa, wielomiliardowe interesy i skrajna obłuda medialnego imperium.
Świat

Ten sklep cudem nie spłonął podczas zamieszek we Francji. Dlaczego?

opublikowano:
Podczas zamieszek zniszczono tysiące sklepów, ale jeden był szczególnie chroniony
Podczas zamieszek zniszczono tysiące sklepów, ale jeden był szczególnie chroniony (fot. PAP/EPA/PAOLO SALMOIRAGO)
Gdy na ulicach francuskich miast płoną sklepy, a tysiące zwykłych przedsiębiorców bezradnie patrzy na niszczony przez zrewoltowany tłum dorobek życia, państwo francuskie pokazuje swoje prawdziwe oblicze. W Amiens elitarny kordon oddziałów prewencji CRS stworzył twierdzę wokół luksusowego sklepu z makaronikami należącego do rodziny Brigitte Macron. Reszta miała radzić sobie sama.
Świat

Nie żyje wnuczka Roberta F. Kennedy'ego. To kolejny dramat w tej rodzinie

opublikowano:
Świeczki
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Amerykańskie media opublikowały informację o śmierci Kyle Kennedy, wnuczki byłego prokuratora generalnego USA Roberta F. Kennedy'ego. Kobieta zmarła w wieku 42 lat w swoim domu, jednak wiadomość o jej odejściu przez niemal miesiąc trzymano w tajemnicy.
Świat

Idzie potężny paraliż pogodowy. Tego nie widziano od 40 lat

opublikowano:
ciemne chmury
(fot, ilustracyjna/ pexels)
Zjawisko El Niño może wkrótce osiągnąć niespotykaną dotąd siłę. Czegoś takiego nie obserwowano od ostatnich czterech dekad. Jak poinformowała szefowa agencji meteorologicznej ONZ, Celeste Saulo, świat musi przygotować się na fale upałów, ekstremalne susze w jednych regionach oraz gwałtowne powodzie w innych.
Świat

Oburzał Polaków bezczelnymi słowami. Zapadła decyzja ws. przyszłości Manfreda Webera!

opublikowano:
portret polityczny na tle parlamentu
Miał stracić wpływy, a tylko umocnił władzę. Człowiek od „zapory ogniowej” znowu na czele EPL (fot. Flickr/European Parliament/graf. AI)
Manfred Weber został ponownie wybrany na przewodniczącego frakcji Europejskiej Partii Ludowej (EPL) w Parlamencie Europejskim, co potwierdza, że niemiecka dominacja w unijnych strukturach trwa w najlepsze. Szef chadeków, któremu wyraźnie nie pasuje, że Polacy mają prawo wybrać sobie taki rząd jaki chcę i zapowiadający wcześniej zwalczanie PiS i budowę „zapory ogniowej”, mimo kuluarowych spekulacji o możliwym osłabieniu jego pozycji utrzymał stanowisko w najliczniejszym ugrupowaniu w Parlamencie Europejskim.