SUV wjechał w tłum na popularnym deptaku. Są ofiary śmiertelne

W godzinach popołudniowych na Grimmaische Strasse, jednej z najbardziej rozpoznawalnych i ruchliwych ulic Lipska, doszło do wstrząsającego wypadku. Samochód typu SUV wjechał w tłum przechodniów. Miejsce to jest na co dzień całkowicie wyłączone z ruchu kołowego i stanowi centrum życia towarzyskiego, pełne sklepów, restauracji oraz budynków uniwersyteckich.
Ofiary i ranni
Rzecznik policji w komunikacie dla mediów potwierdził, że w wyniku zdarzenia zginęły co najmniej dwie osoby. Kilka innych osób odniosło obrażenia i otrzymało pomoc od służb ratunkowych pracujących na miejscu. Policja zaapelowała do mieszkańców i turystów o utrzymywanie drożności dróg ewakuacyjnych oraz ścisłe stosowanie się do poleceń służb.
Aktualizacja:
Początkowo lokalna policja i media powiadomiły o dwóch ofiarach śmiertelnych, jednak saksońska policja skorygowała te doniesienia. Z najnowszych informacji wynika, że w wypadku zginęła jedna osoba, a 25 osób zostało rannych.
Kierowca SUV-a nie zatrzymał się po uderzeniu w ludzi i podjął próbę ucieczki z miejsca zdarzenia. Po godzinie 18:00 policja poinformowała o jego zatrzymaniu. Służby uspokajają, że obecnie mężczyzna nie stwarza już zagrożenia dla otoczenia.

Szokujące relacje świadków
Z doniesień lokalnych mediów wyłania się przerażający obraz zdarzenia. Według świadków, przez strefę dla pieszych pędził uszkodzony SUV marki Volkswagen. Radio Leipzig przekazało relację świadków, według której w trakcie rajdu na dachu samochodu miała znajdować się jedna osoba.
Nadawca publiczny ze środkowych Niemiec MDR, powołując się na świadków, podał, że samochód miał wjechać w ludzi z prędkością od 70 do 80 km/h. Z kolei „Bild” przekazał, że podczas zatrzymania kierowca miał zachowywać się w sposób wskazujący na możliwe problemy psychiczne.
Obecnie w centrum Lipska trwa intensywna akcja policyjna, która ma na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej tragedii.
źr. wPolsce24 za Polsat News











