Sport

Zmarł Leo Beenhakker, były selekcjoner reprezentacji Polski

opublikowano:
mid-25410705 ok
Leo Beenhakker podczas treningu drużyny w Chorzowie w 2009 roku (fot. PAP/ANDRZEJ GRYGIEL)
Zmarł Leo Beenhakker. Były selekcjoner polskiej reprezentacji miał 82 lata.

Urodzony w Holandii Beenhakker był piłkarzem, grał w amatorskich klubach. W latach 60. XX wieku rozpoczął karierę szkoleniową. Przez wiele lat był asystentem trenera reprezentacji Holandii, a dwukrotnie – w latach 1985-86 i w 1990 – był selekcjonerem reprezentacji Holandii. Pracował nie tylko w Europie, ale też w Azji i w Ameryce Północnej.

W latach 2005-2006 prowadził reprezentację Trynidadu i Tobago, którą – jako pierwszy szkoleniowiec w historii – wprowadził do finałów mistrzostw świata. W lipcu 2006 roku powierzono mu, jako pierwszemu obcokrajowcowi od lat sześćdziesiątych, stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski. Jako pierwszy wprowadził naszą reprezentację do mistrzostw Europy. Posadę stracił we wrześniu 2017 roku, po tym, gdy nasze orły przegrały 3 do 0 z Słowenią. Po odejściu wrócił do Holandii, na emeryturę przeszedł w 2015 roku.

Beenhakker zmarł w czwartek wieczorem. Miał 82 lata. O jego śmierci rodzina poinformowała za pośrednictwem holenderskiego portalu nos.nl. 

źr. wPolsce24

 

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.