Głośna sprawa transpłciowego sportowca. Koleżanka z drużyny oskarża go o molestowanie

Z tego tekstu dowiesz się:
-
Sąd Najwyższy USA (SCOTUS) rozpoczyna rozpatrywanie sprawy, która może stworzyć ogólnokrajowy precedens dotyczący udziału transpłciowych uczniów w kobiecych sportach szkolnych.
-
Sprawa dotyczy Zachodniej Wirginii, gdzie w 2021 r. wprowadzono zakaz startów transpłciowych uczniów w żeńskich konkurencjach; zakaz ten został wcześniej zablokowany przez sądy federalne.
-
Transpłciowy uczeń szkoły podstawowej z Bridgeport (niepełnoletni, dane nieujawnione) wraz z rodzicami pozwał stan; reprezentuje go ACLU, a 130 Demokratów wsparło go listem amicus brief.
-
Równolegle pojawiły się publiczne oskarżenia o molestowanie seksualne w damskiej szatni, zgłoszone przez byłą koleżankę z drużyny Adaleię Cross; szkoła miała prowadzić śledztwo i uznać zarzuty za bezzasadne.
-
Rodzina Cross twierdzi, że szkoła nie poinformowała ich o wynikach postępowania; ADF podkreśla zeznania pod przysięgą swojej klientki.
-
Cross zrezygnowała ze sportu, wskazując na brak poczucia bezpieczeństwa i nierówną rywalizację; po przejściu do liceum sytuacja miała się powtórzyć.
-
Inne uczennice relacjonują zastraszanie i napięcia związane z rywalizacją sportową; pojawiają się też doniesienia o aktywności w mediach społecznościowych.
-
Prokurator generalny stanu podkreślił, że prześladowanie dzieci jest niedopuszczalne, choć nie stanowi istoty sprawy przed SCOTUS.
-
Decyzja SCOTUS będzie ostateczna i może wpłynąć na prawo i praktykę sportów szkolnych w całych USA.
Zachodnia Wirginia była jednym z wielu stanów, które zabroniły transpłciowym uczniom udziału w konkurencjach sportowych dla uczennic. W 2021 roku transpłciowy uczeń szkoły podstawowej w Bridgeport – jego tożsamość nie została ujawniona, bo nadal jest niepełnoletni – wraz z rodzicami podali władze stanu do sądu po to, by mógł dalej w nich startować.
W tym samym roku sędzia federalny, powołany jeszcze przez Billa Clintona, zdecydował, że ta ustawa jest niezgodna z prawem i jako taka nie obowiązuje.
Władze stanowe odwołały się od tej decyzji, ale w 2024 roku federalny sąd apelacyjny podtrzymał ten wyrok. W połowie zeszłego roku Sąd Najwyższy USA (SCOTUS) zgodził się jednak ją rozpatrzyć. Decyzja SCOTUS będzie ostateczna i może stworzyć precedens prawny dla wszystkich ustaw tego typu, więc ta sprawa budzi w USA – gdzie sporty szkolne są niezwykle popularne – ogromne emocje.
Transpłciowego ucznia reprezentuje znana lewicowa organizacja ACLU, a 130 Demokratów – 121 kongresmanów i 9 senatorów – napisało do SCOTUS tzw. amicus brief, czyli list, w którym argumentują dlaczego sędziowie powinni stanąć po jego stronie.
Miał jej składać wulgarne propozycje
W tym samym czasie ten uczeń został oskarżony publicznie o molestowanie seksualne przez Adaleię Cross, o rok starszą uczennicę tej samej szkoły i byłą koleżankę z drużyny lekkoatletycznej. Dziewczyna powiedziała mediom, że do nagannych praktyk miało dochodzić w damskiej szatni. Twierdzi, że kolega miał składać jej wulgarne propozycje poddania się czynnościom seksualnym. Miało to mieć miejsce w roku szkolnym 2022-23, kiedy była w ósmej klasie szkoły podstawowej. Jej matka dodała, że miał składać takie propozycje także innym dziewczynom z drużyny.
Cross powiedziała Fox News, że czuła się z tym niekomfortowo, ale próbowała sobie z tym radzić. - Mówiono mi, że jest dziewczyną i że to normalne. Więc przez jakiś czas próbowałam o tym nie myśleć – powiedziała. Dopiero rozmowy z rodzicami uświadomiły jej, jak poważna jest ta sprawa.
Sprawę zgłoszono władzom szkoły, ale o ile wie rodzina dziewczyny, nic z tym nie zrobiono. Zarówno Cross, jak i jej ojciec, twierdzą, że po zgłoszeniu skargi nikt się z nimi nie skontaktował.
ACLU twierdzi, że szkoła przeprowadziła w tej sprawie śledztwo, ale uznała, że zarzuty są pozbawione podstaw. Prawicowa organizacja ADF, która reprezentuje Cross, przypomniała, że ich klientka wielokrotnie zeznawała w tej sprawie pod przysięgą, świadoma konsekwencji prawnej kłamstwa.
Telewizja poprosiła szkołę o pokazanie dokumentacji dotyczącej tego śledztwa i tego, czy rodzina Cross została powiadomiona o jego rezultatach, ale nie dostała odpowiedzi.
W końcu Adelaida nie wytrzymała i zrezygnowała z członkostwa w drużynie lekkoatletycznej. Przyznała, że stało się tak także dlatego, że nie mogła uczciwie rywalizować z chłopakiem w swoich konkurencjach, rzutem kulą i dyskiem. W szkole średniej znów zajęła się sportem. Po roku transpłciowy uczeń dostał się jednak do tej samej szkoły, co ona, więc znowu zrezygnowała, by nie dzielić z nim szatni. Od tego czasu nie uprawia sportu.
Próbował ją zastraszyć
Fox News donosi, że Cross nie jest jedyną uczennicą, która wystąpiła z oskarżeniami wobec tego ucznia. Emmy Salerno powiedziała Fox News, że ona sama nie była przez niego molestowana, bo chodzi do innej szkoły i nigdy nie dzieliła z nim szatni czy toalety, ale słyszała plotki, że spotkało to inne dziewczyny. Emmę spotkało za to co innego - uczeń miał ją zastraszać, kiedy w 2024 roku, razem z czterema innymi dziewczynami odmówiła rywalizacji z nim w rzucie młotem.
Nastolatka twierdzi, że co prawda z nią nie rozmawiał, ale w publicznych miejscach rzucał jej długie wrogie spojrzenia. Gdy oboje przypadkowo spotkali się na meczu koszykówki, zaczął za nią chodzić i bała się, że zaatakuje ją fizycznie. Publikował też w mediach społecznościowych wymierzone w nią treści. Na portalu Snapchat opublikował m.in. jej zdjęcie z podpisem przypomnienie, że ma więcej testosteronu ode mnie. Jej zdaniem próbował ją w ten sposób zastraszyć.
Dodała, że w następnym sezonie unikała rywalizacji z nim, ale zamiast publicznego protestu prosiła trenera, by nie uwzględniał jej w konkurencjach, w których on startuje. Po pierwszym proteście jej drużyna została zdyskwalifikowana w kolejnych zawodach, więc nie chciała jej po raz kolejny zaszkodzić.
Do sprawy odniósł się w poniedziałek na konferencji prasowej prokurator generalny Zachodniej Wirginii John McCuskey. - Za każdym razem, gdy myślisz, że dziecko jest prześladowane, to musisz jako rodzic się nad tym zastanowić. W rzeczywistości to nie jest część naszej sprawy, ale prześladowanie jakiegokolwiek typu, jakiegokolwiek dziecka jest niewłaściwe. Jest złe i wszyscy musimy zrobić wszystko, żeby dzieci nigdzie nie były prześladowane, zwłaszcza w sporcie – stwierdził.
źr. wPolsce24 za Fox News











