Sport

Świątek przegrała z Gauff w Rijadzie. Amerykanka jest już pewna awansu do półfinału

opublikowano:
mid-24b05358
Iga Świątek (fot. PAP/Marcin Cholewiński)
Rozstawiona z numerem drugim Iga Świątek przegrała z amerykańską tenisistką Coco Gauff (3.) 3:6, 4:6 w swoim drugim meczu grupowym w turnieju WTA Finals w Rijadzie. Gauff jest już pewna awansu do półfinału.

Obie tenisistki wygrały swoje pierwsze spotkania w Rijadzie i stawką ich konfrontacji było zapewnienie sobie awansu do półfinału.

W pierwszym secie Świątek miała spore problemy z serwisem. Tylko pierwszego gema wygrała dość gładko. W dwóch kolejnych musiała bronić break pointów, a później dwukrotnie dała się przełamać.

Druga partia była znacznie bardziej emocjonująca. Był to jednak w większym stopniu efekt błędów Gauff, niż dobrej gry Świątek. Amerykanka w samym tylko drugim secie popełniła aż dziewięć podwójnych błędów i dwukrotnie została przełamana. Uzyskiwanej przewagi Polka nie była jednak w stanie utrzymać. W obu przypadkach po przełamaniu Gauff, pozwalała rywalce odrobić stratę.

Gdy tylko Gauff uporała się z problemami przy serwisie, szybko zaczęła zmierzać w stronę zwycięstwa. Dziewiątego gema Amerykanka wygrała bez straty punktu, a następnie znów przełamała rywalkę, wykorzystując pierwszą piłkę meczową.

W całym spotkaniu Świątek popełniła aż 47 niewymuszonych błędów. Gauff miała 33.

To był 13. w historii mecz między tymi zawodniczkami i dopiero drugie zwycięstwo Gauff.

Rywalizacja na pierwszym etapie WTA Finals odbywa się w dwóch grupach. W nich zawodniczki walczą systemem "każda z każdą". Do półfinałów awansują po dwie najlepsze z każdej grupy i wówczas stoczą pojedynki o udział w zaplanowanym na 9 listopada finale.

Wcześniej we wtorek, w drugim meczu "Grupy Pomarańczowej" Czeszka Barbora Krejcikova (8.) pokonała Amerykankę Jessicę Pegulę (nr 6.) 6:3, 6:3.

W czwartek Świątek zagra z Pegulą, a Gauff z Krejcikovą. Aby awansować do półfinału Polka potrzebuje nie tylko zwycięstwa, ale również wygranej Gauff w starciu z Czeszką.

Porażka Świątek z Gauff oznacza również, że Aryna Sabalenka zakończy rok 2024 jako liderka światowego rankingu. Występująca w "Grupie Fioletowej" Białorusinka awans do półfinału zapewniła sobie w poniedziałek.

 

Sport

„Co za emocje! Co za wieczór!”. Marta Nawrocka zachwycona triumfem Polek nad Belgią

opublikowano:
Wielkie emocje na trybunach! Pierwsza Dama Marta Nawrocka dumna z Biało-Czerwonych: „Pokazałyście prawdziwą siłę!”
Niezwykłe wsparcie prosto ze stadionu. Pierwsza Dama kibicowała polskim piłkarkom w drodze po marzenia(fot. A.Stefaniuk/KPRM)
To był niezapomniany wieczór dla polskiego sportu i kobiecej piłki nożnej. Reprezentacja Polski w znakomitym stylu pokonała faworyzowane Belgijki, meldując się w decydującym finale baraży o udział w Mistrzostwach Świata. Wyjątkowe wsparcie piłkarki otrzymały wprost z trybun – naszą kadrę z ogromnym entuzjazmem dopingowała Pierwsza Dama Marta Nawrocka.
Sport

Polski elektryk idzie na wojnę z Erlingiem Haalandem! Spór o wielkie pieniądze trafił do TSUE

opublikowano:
TSUE i zdjęcie Erlinga Haalanda
Sprawa między Erlingiem Haalandem trafiła do TSUE. (fot. pexels/ screen z X/@FabrizioRomano)
Polak zmierzy się przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu z piłkarską gwiazdą Erlingiem Haalandem. Sprawa dotyczy używania znaku towarowego
Sport

Medalista olimpijski zachwycony Karolem Nawrockim: „Takiego prezydenta chciałbym mieć”

opublikowano:
Karol Nawrocki w Manili
Karol Nawrocki w Manili (fot. PAP/Mikołaj Bujak/KPRP)
Nagranie z treningu Karola Nawrockiego z legendarnym Mannym Pacquiao wciąż odbija się szerokim echem na arenie międzynarodowej. Pod lupę wziął je utytułowany brytyjski pięściarz i medalista olimpijski Tony Jeffries. Jego werdykt nie pozostawia złudzeń — sportowa postawa i technika polskiego przywódcy wzbudziły na Zachodzie autentyczny entuzjazm i szacunek. Jak relacjonuje portal wPolityce.pl, brytyjski sportowiec nie krył zachwytu: „Kto nie chciałby prezydenta, który był mistrzem boksu, i to jeszcze w wadze ciężkiej?”.
Sport

Wielki triumf polskiej młodzieży! Biało-Czerwoni ze srebrem Mistrzostw Europy

opublikowano:
Nasza młodzież na podium ME
Nasza młodzież na podium ME (fot. Polski Związek kolarski)
W czasach, gdy wmawia się nam brak perspektyw dla młodego pokolenia, nasi wspaniali reprezentanci udowadniają, czym jest polski charakter, ciężka praca i poświęcenie. Młodzi polscy kolarze sięgnęli po historyczny sukces – wywalczyli srebrny medal Mistrzostw Europy w sztafecie mieszanej w słoweńskim Šenčur.
Sport

Płacisz fortunę za koszulkę ulubionego klubu? Wiemy, ile naprawdę kosztuje jej produkcja

opublikowano:
Grafika przedstawia kontrast między drogą sprzedaży drogich koszulek piłkarskich a warunkami ich produkcji. Po lewej stronie znajduje się luksusowy sklep sportowy z kibicem kupującym koszulkę, po prawej szwalnia w Kambodży z pracownikami szyjącymi odzież w gorącym i wymagającym środowisku pracy.
Oficjalne koszulki piłkarskie kosztują setki złotych, jednak ich produkcja często odbywa się tysiące kilometrów dalej, w fabrykach, gdzie pracownicy zarabiają niewielką część ceny końcowego produktu (graf. AI)
Kibice na całym świecie płacą krocie za oficjalne trykoty swoich ukochanych drużyn, a ceny pamiątek klubowych z sezonu na sezon biją kolejne rekordy. Tymczasem szwaczki w Kambodży, które szyją koszulki m.in. dla Realu Madryt, Arsenalu czy Liverpoolu, otrzymują stawkę poniżej 5 zł (1 funta) za godzinę pracy w morderczym upale. Dziennikarskie śledztwo BBC Sport bezlitośnie obnażyło dysproporcje stojące za globalnym rynkiem odzieży sportowej.
Sport

Nie żyje legenda reprezentacji Polski. Do historii przeszedł jeden komentarz podczas meczu

opublikowano:
Jacek Ziober nie żyje
Jacek Ziober nie żyje (fot. PAP/Marek Kliński )
Smutna wiadomość dotarła do kibiców polskiego futbolu. W wieku zaledwie 60 lat odszedł Jacek Ziober - 46-krotny reprezentant Polski, bezkompromisowy skrzydłowy i jedna z najbardziej wyrazistych postaci naszych boisk na przełomie lat 80. i 90. Informację o jego śmierci przekazał we wtorek kustosz tradycji ŁKS-u Łódź, Jacek Bogusiak. Ziober zmarł nad ranem po walce z ciężką chorobą.