Takie obrazki na niemieckich stadionach. Sędzia piłkarski oświadczył się koledze

Oczywiście każdy człowiek ma prawo do miłości i związku, niezależnie od upodobań seksualnych i uczuciowych. Nikt tego prawa nie odbiera także niemieckiemu arbitrowi. Tym bardziej, że Kaiser od lat otwarcie mówił o swojej orientacji - zdeklarował się jako osoba biseksualna i wykorzystuje własny wizerunek jako narzędzie promocji ideologii LGBT. Także podczas oświadczyn stwierdził, że chce, aby wszyscy widzieli „mężczyznę kochającego mężczyznę w świecie piłki nożnej”.
Prywatne czy publiczne?
Nie ulega jednak wątpliwości, że miejsce i forma, jakie zostały wybrane przez Kaisera, mogą budzić pytania o granice między sferą prywatną a publiczną. Bo czy stadion piłkarski, wypełniony grupą 50 000 widzów, z którego dodatkowo prowadzona jest relacja na żywo, to właściwe miejsce na prywatne oświadczyny? Czy sport ma służyć jako arena manifestów społecznych i politycznych? Szczególnie, że przecież kibice i piłkarze są karani za okazywanie swoich poglądów, jeśli tylko odbiegają one od oficjalnej lewicowo-liberalnej agendy.
Lewicowa ideologia zalewa stadiony
Nie da się ukryć, że cała sytuacja doskonale wpisuje się w trendy promowane przez część mediów i środowisk, które widzą w sporcie i kulturze nie tylko rywalizację czy rozrywkę, lecz także platformę do afirmacji ideologii. Kiedy władze klubu i organizatorzy meczu nie tylko tolerują, ale i promują takie gesty, pojawia się pytanie: czy sport staje się kolejnym polem walki o rząd dusz?
Dla konserwatywnych odbiorców piłka nożna jest przede wszystkim źródłem sportowych emocji - rywalizacji, strategii i pasji kibiców, oraz promocją wartości takich jak patriotyzm czy wspólnotowość. Tymczasem na Zachodzie coraz częściej areny piłkarskie są wykorzystywane jako tło dla promocji ideologii LGBT, ruchów BLM i tym podobnych doktrynerskich przesłań, które mają wejść w przestrzeń dotychczas neutralną.
Piłka nożna, zgodnie z jej naturą, jest przede wszystkim grą — rywalizacją, która łączy ludzi niezależnie od ich przekonań. Kiedy zamiast sportowych emocji zaczyna dominować polityczny przekaz, warto zadać pytanie: czy to nadal futbol, czy już inna narracja?
źr. wPolsce za dojczalnd.info








