Sport

Awans w męczarniach. Jagiellonia przegrała w Belgii, ale melduje się w ćwierćfinale LK

opublikowano:
mid-epa13
Jagiellonia awansowała do ćwierćfinału Ligi konferencji. (fot.PAP/EPAOLIVIER MATTHYS)
W ćwierćfinale Ligi Konferencji zobaczymy Jagiellonię Białystok. Mistrzowie Polski przegrali na wyjeździe 0:2 z belgijskim Cercle Brugge, ale dzięki trzybramkowej zaliczce z pierwszego spotkania, to białostoczanie zameldowali się w kolejnej fazie europejskich rozgrywek.

Jagiellonia Białystok przyjechała do Brugii z zaliczką aż trzech bramek. Wydawało się, że dzięki wygranej 3:0 na własnym stadionie białostoczanie będą mogli swobodniej poczynać sobie na belgijskiej arenie, a większa presja będzie spoczywała na gospodarzach.

Trudne początki

Mistrzowie Polski nie weszli w mecz z Cercle Brugge w stylu, do którego przyzwyczaili swoich kibiców. Gospodarze zdominowali podopiecznych Adriana Siemieńca, którzy długimi fragmentami mieli problem nie tylko z przetransportowaniem piłki pod pole karne rywali, ale także z wyjściem sprzed własnej szesnastki.

Piłkarze belgijskiego klubu szybko zaznaczyli swoją dominację, strzelając bramkę już w 8. minucie. Piłkę spod własnej bramki wybił głową Joao Moutinho, ale futbolówka spadła wprost pod nogi Hannesa van der Bruggena, który mocnym strzałem z powietrza dał prowadzenie swojej drużynie.

Kibice, którzy liczyli, że po przerwie postawa Jagielloni ulegnie zmianie, musieli obejść się smakiem. Początek drugiej połowy spotkania miał podobny przebieg, jak pierwsze 45 minut. Mistrzowie Polski znów mieli problem z niwelowaniem zapędów ofensywnych rywali, a ekipa Cercle Brugge w końcu dopięła swego. Gospodarze wykorzystali zamieszanie w polu karnym białostoczan i w 50. minucie po golu Felipe Augusto prowadzili już 2:0.

Późne przebudzenie

Jagiellonia przypomniała o swoich walorach ofensywnych dopiero około 70. minuty. Piłkarze Adriana Siemieńca zdołali wyprowadzić kilka kontrataków i wywalczyć do tego rzut rożny. Jednak gospodarze nie dali się zaskoczyć, zachowując koncentrację w defensywie.

Ostatecznie Jagiellonia Białystok zwyciężyła w dwumeczu 3:2 i melduje się w ćwierćfinale Ligi Konferencji. Tutaj poprzeczka zawieszona jest jeszcze wyżej, bo rywalem mistrza Polski będzie Betis Sewilla.

źr. wPolsce24

Sport

Nie żyje legenda reprezentacji Polski. Do historii przeszedł jeden komentarz podczas meczu

opublikowano:
Jacek Ziober nie żyje
Jacek Ziober nie żyje (fot. PAP/Marek Kliński )
Smutna wiadomość dotarła do kibiców polskiego futbolu. W wieku zaledwie 60 lat odszedł Jacek Ziober - 46-krotny reprezentant Polski, bezkompromisowy skrzydłowy i jedna z najbardziej wyrazistych postaci naszych boisk na przełomie lat 80. i 90. Informację o jego śmierci przekazał we wtorek kustosz tradycji ŁKS-u Łódź, Jacek Bogusiak. Ziober zmarł nad ranem po walce z ciężką chorobą.
Sport

Katastrofa w 84. minucie! Polska przegrywa z Bośnią

opublikowano:
Reprezentacja Polski
Polska przegrała z Bośnią i Hercegowiną. (PAP/Leszek Szymański)
Radość po efektownym zwycięstwie 6:0 z Rumunią trwała krótko. Reprezentacja Polski uległa w Zenicy Bośni i Hercegowinie 0:1 po rzucie karnym podyktowanym w samej końcówce spotkania.
Sport

Skandal w tunelu po meczu z Izraelem! Piłkarz opluł trenera

opublikowano:
Mecz Irlandia - Izrael
Emocje nie opadły nawet po meczu. (fot. PAP/EPA/ANDREJ CUKIC)
Starcie Ligi Narodów pomiędzy Irlandią a Izraelem zakończyło się remisem 1:1, jednak to nie wynik sportowy stał się przedmiotem pomeczowych dyskusji. W tunelu prowadzącym do szatni doszło do pyskówek i oskarżeń o oplucie jednego z trenerów, a sam pojedynczy punkt wywalczony na neutralnym terenie w Serbii poprzedziła seria demonstracyjnych gestów piłkarzy oraz spięcie na konferencji prasowej.
Sport

Siemieniec nie poprowadzi Jagiellonii! Surowe kary za aferę SMS-ową

opublikowano:
AdrianSiemieniec_kongerencja
(fot. Krisgola\Wikimedia Commons, CC0)
Trener Jagiellonii Białystok otrzymał karę w związku z aferą SMS-ową. Szkoleniowcowi grozi nawet dwuletnie wykluczenie w przypadku, gdyby dopuścił się kolejnego podobnego przewinienia.
Sport

Niemcy oburzeni stanem kadry piłkarskiej! Narzekają, że nie "wystarczająco biała". Musiał interweniować trener

opublikowano:
Jürgen Klopp ostro zareagował na komentarze dotyczące pochodzenia piłkarzy reprezentacji Niemiec, odrzucając zarzuty, że jego drużyna nie jest wystarczająco niemiecka lub biała.
Jurgen Klopp (fot.Screenshot - X/@FabrizioRomano)
Jurgen Klopp nie ukrywał oburzenia dyskusją dotyczącą prowadzonej przez niego reprezentacji Niemiec. Chodzi o zarzuty odnoszące się do różnorodności pochodzenia piłkarzy występujących w jego drużynie, która zdaniem części niemieckich kibiców jest „niewystarczająco biała”.
Sport

Absurdalny mecz! Strzelił gola... i niemal pogrążył w tej samej chwili swój zespół!

opublikowano:
Musab Al-Shaqsy zdobył kluczową bramkę dla Omanu, ale żółta kartka za zdjęcie koszulki sprawiła, że o awansie jego drużyny musiało zdecydować losowanie.
Musab Al-Shaqsy (fot.Screenshot - X/@goncalo_diass17)
Piłkarz reprezentacji Omanu Musab Al-Shaqsy stał się bohaterem jednej z najbardziej absurdalnych historii w dziejach piłki nożnej. Zawodnik przeszedł krótką drogę od narodowego bohatera do statusu osoby, która podjęła najgłupszą możliwą decyzję, mogącą zakończyć się dla jego drużyny prawdziwą tragedią. Koniec końców wszystko skończyło się jednak dla niego pozytywnie.