Sport

Iga Świątek ustanawia rekord w Indian Wells. Nikt tyle nie wygrywał do zera co nasza mistrzyni

opublikowano:
mid-epa11948148
Iga Świątek oddała jedynie dwa gemy swojej rywalce, a set wygrany do zera był już jej 30. w turniejach rangi WTA 1000 (Fot. PAP/EPA/JOHN G. MABANGLO)
Iga Świątek kontynuuje swoją imponującą passę w turniejach WTA 1000. W zwycięskim meczu przeciwko Caroline Garcii Polka odnotowała już 30. seta wygranego do zera w tej kategorii turniejów, co jest rekordem wśród tenisistek, które rozegrały co najmniej 20 partii od momentu wprowadzenia tego formatu w 2009 roku. Takie statystyki podał serwis OptaAce.

Rozstawiona z numerem drugim Świątek nie dała żadnych szans swojej francuskiej rywalce, pokonując ją 6:2, 6:0 w drugiej rundzie prestiżowej imprezy w Indian Wells. Spotkanie trwało zaledwie 63 minuty, a Polka udowodniła, że świetnie czuje się na kalifornijskich kortach, gdzie broni tytułu mistrzowskiego.

Jak przypomniał serwis OptaAce, Świątek wygrała dotychczas 266 setów w turniejach WTA 1000, z czego 30 zakończyła wynikiem 6:0. Oznacza to, że w 11,3% przypadków nie oddała rywalkom ani jednego gema.

"Grałam solidnie bez względu na wynik i nie traktuję następnych gemów jak coś oczywistego. Jeśli prowadzę nawet 4:0, to wiem, że powinnam grać tak samo i zachować to samo nastawienie, żeby po prostu wygrać mecz" - powiedziała Świątek w rozmowie z WTA.

Kolejny krok w stronę tytułu

Iga Świątek już dwukrotnie triumfowała w Indian Wells – w 2022 i 2024 roku. W 2023 roku odpadła w półfinale, przegrywając z Jeleną Rybakiną z Kazachstanu. Tym razem Polka ponownie celuje w końcowy triumf.

W pierwszej rundzie miała wolny los, a w trzeciej zmierzy się z Ukrainką Dajaną Jastremską, którą pokonała niespełna miesiąc temu w 1/8 finału turnieju w Dubaju.

Starty pozostałych Polaków

Nieco mniej szczęścia miała Magda Linette, która w drugiej rundzie musiała uznać wyższość Amerykanki Jessiki Peguli (nr 4), przegrywając 4:6, 2:6.

Natomiast w sobotę od drugiej rundy zmagania w Indian Wells rozpoczną Magdalena Fręch (nr 30), która zmierzy się z Włoszką Lucią Bronzetti, oraz Hubert Hurkacz (nr 21), który stanie naprzeciw Francuza Hugo Gastona w turnieju mężczyzn.

Czy Świątek sięgnie po trzeci tytuł w Indian Wells? Kolejne mecze zapowiadają się niezwykle emocjonująco!

źr. wPolsce24 za PAP

Sport

Kibice na Jasnej Górze. O co się modlą? Po co przyjechali do najważniejszego sanktuarium maryjnego w Polsce?

opublikowano:
videoframe_46448213
Na co dzień nie darzą się przesadną sympatią, ale jest taki jeden dzień w roku, kiedy animozje między sympatykami różnych drużyn piłkarskich nie mają znaczenia. No jakby to było kłócić się przed obrazem Czarnej Madonny na Jasnej Górze?
Sport

Będzie grał do 50-ki? Cristiano Ronaldo kończy dziś 40 lat, ale ani myśli kończyć kariery

opublikowano:
videoframe_122515
Cristiano Ronaldo świętuje dziś 40. urodziny, ale wciąż pozostaje jedną z największych ikon światowego futbolu. Portugalczyk nie tylko nie myśli o zakończeniu kariery, ale nadal udowadnia, że jest zawodnikiem, który robi różnicę.
Sport

To jest Łukasz Ciona show! Strefa Kibica tylko na wPolsce24

opublikowano:
1904727_1
(fot. wPolsce24)
Bandycki faul Kiliana Mbappe, po którym zrobiło się gorąco w mediach społecznościowych i inne przyciągające uwagę internautów newsy ze świata sportu. To wszystko w "Strefie Kibica", nowym programie emitowanym na antenie wPolsce24.
Sport

Klub z Izraela o Polakach: "Mordercy od 1939 roku"! Skandaliczny transparent na meczu Rakowa z Maccabi Hajfa

opublikowano:
Zdjęcie przedstawia grupę piłkarzy i trenerów na boisku, podczas gdy w tle widoczny jest transparent z napisem "MURDERERS SINCE 1939" trzymany przez kibiców. Obecność napisu sugeruje obraźliwe i prowokacyjne zachowanie wobec Polaków. Na pierwszym planie zawodnicy w czerwonych i niebieskich strojach oraz sędziowie próbują opanować sytuację, podczas gdy tłum kibiców obserwuje zdarzenie
(fot. PAP/Waldemar Deska)
Skandaliczny transparent zaprezentowali kibice izraelskiego klubu Maccabi Hajfa podczas meczu z Rakowem Częstochowa w eliminacjach Ligi Konferencji. Napisano na nim w języku angielskim: „Mordercy od 1939 roku”.
Sport

Gorące powitanie naszego mistrza. Kacper Tomasiak już w domu

opublikowano:
Kacper Tomasiak wrócił do domu w Bystrej
Kacper Tomasiak wrócił do domu (fot. wPolsce24)
To były sceny przypominające czasy „Małyszomanii”. Mimo gwałtownej śnieżycy, setki osób zgromadziły się w Bystrej, aby powitać wracającego do domu Kacpra Tomasiaka. 19-letni skoczek, który sensacyjnie zdobył trzy medale, został przyjęty przez lokalną społeczność i prezesa PZN, Adama Małysza, jak prawdziwy bohater.
Sport

"Dobrze, że nie zdobył złota". Co ten dawny trener Kacpra Tomasiaka wygaduje?

opublikowano:
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzys
Kacper Tomasiak podczas powitania w Bystrej po powrocie z igrzysk (Fot. PAP/Jarek Praszkiewicz)
Kacper Tomasiak wrócił z igrzysk w Predazzo z trzema medalami i statusem największej nadziei polskich skoków. Srebro, brąz, kolejne srebro w duecie z Pawłem Wąskiem – jak na debiut olimpijski 19-latka to wynik, o którym wielu mogło tylko marzyć. Tym większe zdziwienie wywołały słowa jego pierwszego trenera, Jarosława Koniora.