Gwiazdor Hollywood szaleje z radości po transferze Polaka

W mediach społecznościowych, na portalu x.com, Stiller krótko i konkretnie napisał o Sochanie: „I mean come on… love this guy already” – co można przetłumaczyć jako pełne entuzjazmu: „No dalej… już go kocham”. By później dodać jeszcze: "Dalej J.S."
To prosty, ale mocny sygnał, że gwiazdor Hollywood patrzy z sympatią na sukcesy 22-latka z Polski, który dopiero zaczyna swoją przygodę w nowojorskiej drużynie.
Polski skrzydłowy Jeremy Sochan, w tym sezonie dołączył do Knicks po odejściu z San Antonio Spurs. W swoim debiucie w nowym zespole, zdobył już pierwsze punkty i zrobił dobre wrażenie na parkiecie. Jego transfer to dla fanów nowojorskiej ekipy szansa na lepsze wyniki w lidze, a wsparcie tak znanej postaci jak Stiller tylko potęguje zainteresowanie jego karierą.
I choć Knicks zajmują trzecie miejsce w tabeli Konferencji Wschodniej, dające im awans do fazy Play Off, oczekiwania kibiców są znacznie większe i wielu marzy, że znów zobaczą swoich ulubieńców w wielkim finale. Z kolei udział w tym Jeremiego Sochana dla fanów takich jak Stiller i polskich kibiców to byłby prawdziwy moment dumy. Sochan to kolejny przykład talentu z Polski, który zdobywa uznanie w NBA – a komentarze typu „Let’s go JS!” tylko podgrzewają atmosferę wokół jego gry i rosnących oczekiwań.
Warto przy tym dodać ciekawostkę: Ben Stiller ma polskie korzenie. Jego rodzina wywodzi się z terenów dzisiejszej Polski – przodkowie aktora byli żydowskimi emigrantami z Europy Środkowo-Wschodniej. Tym bardziej symboliczne jest więc to, że amerykańska gwiazda kina z polskim rodowodem tak entuzjastycznie wspiera dziś polskiego zawodnika w jednej z najbardziej rozpoznawalnych drużyn NBA.
źr. wPolsce24











