Tyle kosztował „ślub stulecia” Taylor Swift! Kwota za jedną noc w Madison Square Garden zwala z nóg

Uroczystość rozpoczęła się punktualnie o godzinie 17:00 czasu nowojorskiego, a radosną nowinę ogłoszono światu za pomocą wielkich ekranów z napisem „JUST&T MARRIED!”, co stanowiło subtelne nawiązanie do inicjałów pary. Taylor Swift i Travis Kelce wystąpili w kreacjach od Christiana Diora, które zostały zaprojektowane w Paryżu przez Jonathana Andersona w ścisłej współpracy z nowożeńcami.
Co zaskoczyło wielu, ceremonię poprowadził bliski przyjaciel pary, aktor Adam Sandler, który wygłosił pełną humoru i wzruszeń przemowę. Zamiast tradycyjnych druhen, u boku młodych stanęli ich bracia: Austin Swift oraz Jason Kelce. Wyjątkowo wzruszającym momentem było przejście Taylor do ołtarza w rytmie jej własnej piosenki, podczas gdy córki Jasona sypały kwiaty pod jej nogi.
Lista gości niczym na rozdaniu Oscarów
Na ślubie pojawiło się około tysiąca osób, w tym elita świata muzyki, filmu i sportu. Wśród zaproszonych gości fotoreporterzy dostrzegli m.in. Selenę Gomez, Gigi Hadid i Karlie Kloss. Przybyły także gwiazdy kina: Hugh Granta, Bradley Cooper, Ethan Hawke oraz Dakota Johnson. Taylor Swift zaprosiła także kolegów i koleżanki z branży – Eda Sheerana, Camilę Cabello oraz Duę Lipę. Nie zabrakło gwiazd sportu, w tym niemal całej elity ligi NFL, m.in. Toma Brady’ego i Coopera Kuppa.
Choć krążyły plotki o obecności Beyonce i Jay-Z, nie zostały one oficjalnie potwierdzone. Co ciekawe, mimo wcześniejszych rozmów z panem młodym, na uroczystości zabrakło księcia Williama.
Wesele w klimacie baśni i luksusu
Po części oficjalnej goście wzięli udział w tematycznym przyjęciu pod hasłem „Alicja w Krainie Czarów spotyka Czarnoksiężnika z Oz”. Wnętrza Madison Square Garden zmieniły się w tajemniczy ogród wypełniony tysiącami brzoskwiniowych i różowych róż, a dekoracje obejmowały nawet zamek inspirowany teledyskiem „Love Story”.
O podniebienia gości zadbała modna nowojorska restauracja Sartiano’s, a jako słodki akcent serwowano pączki od Krispy Kreme. Całe miasto świętowało razem z parą – z okazji ślubu Empire State Building został podświetlony na jasnoniebiesko, co według przesądów ma przynieść pannie młodej szczęście.
Ścisła tajemnica i zawrotne kwoty
Organizatorzy dołożyli wszelkich starań, aby szczegóły wydarzenia nie przedostały się do mediów przed czasem. Wszyscy goście, pracownicy ochrony oraz usługodawcy zostali zobowiązani do podpisania umów o zachowaniu poufności oraz obowiązywał ich całkowity zakaz korzystania z telefonów komórkowych.
Koszty tak wystawnego przedsięwzięcia są astronomiczne. Szacuje się, że samo wesele kosztowało od 15 do nawet 20 milionów dolarów. Warto jednak zaznaczyć, że para tuż przed ślubem wykazała się wielkim gestem, przekazując 26 milionów dolarów na cele charytatywne.
źr. wPolsce24 za Fakt










