Koszmarny wypadek na planie hitu Netflixa! Piękna gwiazda w szpitalu, produkcja wstrzymana

Fani uniwersum Rodziny Addamsów z niecierpliwością wyczekują kolejnych odcinków przygód granej przez Jennę Ortegę nastolatki. Niestety, z planu zdjęciowego zlokalizowanego w okolicach Dublina w Irlandii napłynęły bardzo niepokojące wieści.
Koszmar w Dublinie. „Wyraźnie cierpiała”
Ofiarą wypadku padła zjawiskowa Eva Green – 45-letnia gwiazda, znana całemu światu m.in. jako niezapomniana, charyzmatyczna dziewczyna Jamesa Bonda z filmu Casino Royale. Aktorka niedawno dołączyła do obsady megahitu Netflixa, w którym ma wcielić się w tajemniczą postać ciotki Ophelii (siostry Morticii Addams). Jej obecność na planie miała przynieść widzom dawkę wyrafinowanego, mrocznego humoru, którym tak zachwycała w serialu "Dom grozy". Pierwsze tygodnie pracy okazały się jednak pechowe.
Jak ujawnił brytyjski dziennik The Sun, podczas kręcenia jednej ze scen Francuzka doznała bardzo poważnego urazu nogi. Sytuacja wyglądała na tyle groźnie, że na planie natychmiast wybuchła panika, a producenci bez wahania wezwali służby ratunkowe.
To było naprawdę straszne zdarzenie. Eva doznała kontuzji i bardzo wyraźnie cierpiała. Producenci nie zamierzali podejmować żadnego ryzyka. Natychmiast wezwano medyków i Eva została przetransportowana do szpitala” – relacjonuje informator związany z ekipą produkcyjną, cytowany przez "The Sun".
Co z przyszłością serialu?
Z powodu niespodziewanego wypadku pięknej gwiazdy prace nad 3. sezonem „Wednesday” zostały tymczasowo sparaliżowane. Producenci musieli błyskawicznie przeorganizować wymagający harmonogram kręcenia scen.
Na szczęście, jak donoszą źródła z otoczenia aktorki, Eva Green otrzymała już niezbędną pomoc medyczną i czuje się znacznie lepiej. Po poddaniu się odpowiedniemu leczeniu gwiazda wraca do zdrowia. Przerwa w zdjęciach nie trwała długo – ekipa po przeorganizowaniu planu i zabezpieczeniu poszkodowanej gwiazdy zdołała już wznowić pracę.
Zarówno przedstawiciele platformy Netflix, jak i rzecznicy prasowi samej Evy Green, odmówili na razie oficjalnego komentarza w sprawie szczegółów tego fatalnego zdarzenia. Wiadomo jednak, że fani mrocznej sagi mogą odetchnąć z ulgą – zdrowiu aktorki nie zagraża niebezpieczeństwo, a ona sama nie może się doczekać powrotu przed kamery, by – jak wcześniej zapowiadała – tchnąć w postać ciotki Ophelii „odrobinę swojego własnego szaleństwa”.
źr. wPolsce24 za "The Sun"











